Niedzielne spotkanie w Zawierciu nie należało do najbardziej emocjonujących. Po trzech setach lepsi okazali się gospodarze, zapewniając sobie historyczny awans do strefy medalowej. Statuetka MVP trafiła natomiast w ręce Michała Masnego.
Rywalizacja o strefę medalową zdecydowanie lepiej zaczęła się dla siatkarzy z Radomia. Po ataku Wojciecha Żalińskiego przyjezdni cieszyli się dwupunktową przewagą (3:5), którą utrzymywali przez kilka kolejnych akcji. Z kolei zawiercianie dwukrotnie mieli szansę na wyrównanie, jednak blok na Walińskim oraz kiwka Tomasza Fornala dały Czarnym już trzy punkty przewagi (11:14). Dalsza część rywalizacji okazała się natomiast popisem Jurajskich Rycerzy. Najpierw skuteczne zagranie zapisał na swoim koncie Marcin Waliński, a już w chwilę później kibice mogli zobaczyć techniczne zagranie Mateusza Malinowskiego (13:15). Z czasem przyjezdni popełniali coraz więcej błędów, natomiast zawodnicy Aluronu mogli pochwalić się nie tylko podwójnym blokiem, ale również udanym atakiem Malinowskiego (18:15). W końcówce seta radomianie próbowali jeszcze odrobić straty, jednak byli już w bardzo trudnej sytuacji (23:20). Po tym, jak przyjezdni wpadli w siatkę to zawiercianie mieli piłkę setową. Radomianie zdołali się jeszcze obronić, a rywalizację zakończył autowy serwis Hubera (25:21).
Drugą odsłonę rozpoczął udany atak Marcina Walińskiego (1:0). Radomianie szybko wyrównali stan seta (1:1), ale kolejne akcje należały już do Jurajskich Rycerzy. Najpierw piłkę przechodzącą wykorzystał Waliński, a już w chwilę później punkt dołożył Malinowski (6:2). W dalszej części rywalizacji Czarni zbliżyli się do gospodarzy na dwa „oczka” (6:4), ale błąd Alena Pajenka i dobra gra zawiercian umożliwiły im powrót do wysokiego prowadzenia (11:6). Z czasem przewaga Aluronu była już na tyle wysoka, że stawiała przyjezdnych w trudnej sytuacji. Przy stanie 18:13 asem serwisowym popisał się Michał Ostrowski. Okazało się to jednak zbyt mało na dobrze dysponowanych zawiecian, którzy tym razem wygrali do 19.
Po krótkiej przerwie warunki gry dyktowali zawodnicy Aluronu, rozpoczynając seta wynikiem 5:1. W zespole Czarnych atakiem z niewygodniej piłki odpowiedział Michał Filip, a już kilka minut później podopieczmi Roberta Prygla zmniejszyli straty do dwóch „oczek” (8:6). Tym razem jednak dał znać o sonie nie tylko Marcin Waliński, ale również Bartosz Gawryszewski. Dalsza część trzeciej odsłony była zdecydowanie pokazem siły Jurajskich Rycerzy. Tuż przed decydującą częścią seta mieli oni ośmiopunktową przewagę nad gośćmi (18:10). Radomianie popisali się jeszcze kilkoma dobrymi atakami, ale nie byli w stanie zatrzymać dobrze dysponowanych zawiercian, kończąc spotkanie zepsutą zagrywką (25:17).
Aluron Virtu Warta Zawoercie – Cerrad Czarni Radom 3:0
(25:21, 25:19, 25:17)
MVP: Michał Masny
Aluron Virtu Warta Zawiercie: Masny, Waliński, Rejno, Ferreira, Malinowski, Gawryszewski Koga (libero)
Cerrad Czarni Radom: Vincić, Żaliński, Pajenk, Huber, Fornal, Filip, Wasilewski (libero)
Autor: Marzena Janik
Źródło: Informacja własna, fot. K. Popiół