Grać, aby wygrać i przegrać, czyli halo, panie sędzio

Mecz o Mistrzostwo Polski. Jeden z co najmniej trzech, które się odbędą. Wicemistrz Polski kontra ósma drużyna ubiegłego sezonu. Obie ekipy w tym sezonie prezentują najwyższy poziom gry. Szkoda, że z sędziowaniem nie było tak kolorowo…

Plusliga bez wszystkich zamieszek i kontrowersji nie byłaby sobą w tym sezonie. Upadające kluby, zawodnicy i trenerzy, którzy zmieniają zdanie w środku sezonu i idą do innych klubów… Tak, w sezonie 2018/19 to standard. Również podczas sędziowania było równie zabawnie.

Warto przypomnieć o spotkaniu w Zawierciu podczas którego miejscowa drużyna mierzyła się z obecnym finalistą, ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle. Prezes klubu z Zawiercia, pan Kryspin Baran wystosował pismo do Polskiego Związku Piłki Siatkowej o analizę spotkania i ukaranie sędziego Szymona Pindrala, który prowadził to spotkanie. W piśmie mogliśmy przeczytać, że sędziowie do pewnego momentu dobrze sędziowali grę, ale później te standardy uległy pogorszeniu… Na pismo prezesa Aluronu odpowiedział Przewodniczący Wydziału Sędziowskiego PZPS Wojciech Maroszek, który napisał, że Szymon Pindral nie będzie do końca sezonu nominowany do sędziowania spotkań Plusligi. Czy do takich błędów doszło i w tym spotkaniu?

Spotkanie pomiędzy Zaksą a Onico sędziował Wojciech Maroszek. Tak, ten sam, który odpisał panu Kryspinowi Baranowi. Skoro pan Wojciech jest Przewodniczącym Wydziału Sędziowskiego PZPS, to musi być najlepszym sędzią w kraju. Idąc tym tokiem myślenia, to podczas spotkań przez niego prowadzących nie powinno był żadnych niejasności, a niestety były… Błędy w liczeniu punktów w czwartym secie, kończenie meczu, aby po chwili stwierdzić, że “Sorry, podjąłem złą decyzję. Wracajcie na boisko grać dalej!”. Przepraszam, ale to cyrk na kółkach, a chyba powinna być profesjonalna liga…

Punktacja nie zgadzała się podczas czwartego seta, a błąd nie został zgłoszony sędziom, lecz dopiero po spotkaniu. W takim  wypadku to błąd Onico, a raczej sztabu, który powinien to natychmiast zgłosić. Wielu ludzi powie, że “po co to roztrząsać, przecież i tak wygrali tego seta”. Kiedyś, taki punkt może przesądzić o wygraniu np. złota olimpijskiego. Czy wtedy też powiemy, że to tylko punkt? Druga sprawa to czy po zakończeniu spotkania przez sędziego może on anulować swoją decyzję? Przeglądając Księgę Przypadków FIVB nie znalazłam takiej sytuacji. Również w “Przepisach gry w piłkę siatkową w Polsce” 2017-2020 nie znalazłam żadnych informacji na ten temat. Moim zdaniem to trochę dziwne, by najpierw kończyć spotkanie, a potem zmieniać swoją decyzję… Odbicie Piotra Łukasika przy stanie 13:14 i piłce meczowej jakie było, każdy widział… Jednak według przepisów było odbiciem, które regulamin dopuszcza! Jeżeli zdaniem sędziego było nieczyste, to powinien je odgwizdać od razu. Nie wiem czy to reakcja zawodników Zaksy skłoniła sędziego do zmiany decyzji, ale ewidentnie coś tu poszło nie tak.

Na stronie polsatsport.pl możemy obejrzeć film z pomeczowym wywiadem ze Stephanem Antigą. – …sędzia podszedł po spotkaniu i powiedział „przepraszam, zje…” – mówił trener Onico. Skoro sędzia, pan Wojciech Maroszek przyznaje się, do błędu, to może warto byłoby coś z tym zrobić? – “ONICO Warszawa złożyło protest dotyczący zmiany decyzji sędziego przy piłce meczowej dla ONICO oraz nieprzyznania punktu w czwartym secie, przez co wynik do końca partii pozostał nieprawidłowy. Czekamy na decyzję PlusLigi, o dalszych krokach będziemy informować na bieżąco.” –  taka informacja pojawiła się na oficjalnej stronie drużyny na jednym z portali społecznościowych. Poza tym, co drużynie po tych przeprosinach? One w walce o Mistrzostwo Polski nie zmieniają nic…

Nie pozostaje nam nic innego, jak tylko czekać na decyzję w tej sprawie. Jak donosi polsatsport.pl klub z Warszawy domaga się powtórzenia całego spotkania. Szczerze? Nie wydaje mi się, że spotkanie zostanie powtórzone, chociaż tak by było chyba najsprawiedliwiej…

Autor: Joanna Owczarek

Źródło: informacja własna / polsatsport.pl