Szymon Jakubiszak przedłużył kontrakt z Treflem

7Kolejnym siatkarzem po Rubenie Schottcie, który postanowił przedłużyć umowę z gdańskim Treflem jest Szymon Jakubiszak. Nowy kontrakt z wychowankiem klubu będzie obowiązywać do końca sezonu 2019/2020.

21-letni Szymon Jakubiszak w Treflu Gdańsk występuje od ośmiu lat. Jako wychowanek klubu przeszedł przez wszystkie kategorie żółto-czarnego szkolenia młodzieży – występował w drużynach młodzików, kadetów, juniorów oraz w Młodej Lidze. Do seniorskiego zespołu Trefla Jakubiszak dołączył przed sezonem 2016/2017, choć już wcześniej trenował z pierwszą drużyną. W minionych rozgrywkach przyjmujący wystąpił w 74 setach w 25 meczach PlusLigi, a także w 26 setach ośmiu meczów Ligi Mistrzów, rozpoczynając wyjazdowe starcie z Greenyard Maaseik w wyjściowej szóstce. W sumie zdobył we wszystkich spotkaniach 92 punkty. Niejednokrotnie Jakubiszak dawał bardzo dobre zmiany – tak było m.in. w starciu z Jastrzębskim Węglem, gdy z powodu kontuzji nie grał Nikola Mijailović, a najmłodszy z „gdańskich lwów” zamienił na boisku Rubena Schotta. Wychowanek Trefla zdobył wówczas 15 punktów, notując blisko 50% skuteczności w ataku.

„Szymon Jakubiszak to zawodnik, który przeszedł przez wszystkie szczeble żółto-czarnej piramidy szkolenia. Pierwsze siatkarskie kroki stawiał w UKS-ie „Jasieniak” przy Szkole Podstawowej nr 85 w Gdańsku, a m.in. przy tym obiekcie w sezonie 2016/2017 zaczęła funkcjonować Akademia Siatkówki Trefl dla grup mini siatkówki. Szóstkowe granie rozpoczął w zespole młodzików, przechodząc następnie przez wszystkie kategorie wiekowe, aż w wieku 18 lat w 2016 r. podpisaliśmy pierwszy kontrakt seniorski. Bardzo się cieszę, że Trefla Gdańsk reprezentują wychowankowie, którzy stopniowo byli przygotowywani do wejścia do pierwszej drużyny. W minionym sezonie Szymon udowodnił, że zasługuje na coraz więcej szans. Niejednokrotnie pojawiał się na boisku w bardzo trudnych momentach i za każdym razem zachowywał zimną krew oraz robił to, co do niego należało. Liczę, że przed Szymonem dalszy rozwój i ciężką pracą wywalczy sobie jeszcze więcej minut na parkiecie” – mówi prezes Trefla Gdańsk Dariusz Gadomski.

Źródło: Informacja prasowa