Porażka na zakończenie fazy grupowej, Polki z awansem do Final Six

Dobra gra Polek w drugim secie nie wystarczyła, aby pokonać świetnie dysponowane Koreanki. Jednak dla podopiecznych Jacka Nawrockiego wynik nie miał większego, bowiem już wczoraj biało – czerwone zapewniły sobie awans do turnieju finałowego.

Wynik spotkania otworzyły Koreanki (1:0). Z kolei pierwszy punkt dla Polek zdobyła Magdalena Stysiak, obijając ręce rywalek (2:1). Kilka kolejnych akcji należało już do gospodyń. Reprezentantki Korei Południowej zbudowały sobie bardzo wysoką przewagę, natomiast w szeregach Polek pojawiały się zarówno problemy z przyjęciem jak i autowe zagrywki. Po ataku Oliwii Różański w siatkę biało – czerwone traciły do rywalek już siedem „oczek” (12:5). Również po przerwie na prośbę Jacka Nawrockiego Polki nie potrafiły się przełamać. Po ataku Juah Lee i nieudanym zagraniu Malwiny Smarzek straty przyjezdnych były już właściwie nie do odrobienia. Również końcówka należała do gospodyń, które świetnie punktowały zagrywką. Przy stanie 24:7 mogły cieszyć się z piłki setowej. Rywalizację zakończyła nieudana zagrywka Nowickiej i blok na Magdalenie Stysiak (25:8).

Na początku drugiej partii Koreanki mogły cieszyć się prowadzeniem (2:0). Polki szybko jednak odrobiły straty, a po udanym bloku duetu Grajber – Witkowska doprowadziły do wyrównania (2:0). Dalsza część rywalizacji okazała się zacięta, natomiast udane dogranie dało Polkom pierwszą przewagę (5:6). Kilka kolejnych akcji było natomiast walką punkt za punkt, ale udany blok Witkowskiej i as serwisowy Mędrzyk spowodowały, że biało – czerwone mogły cieszyć się dwupunktową przewagą (9:11). Koreanki zdołały jeszcze doprowadzić do remisu, jednak po drugiej przerwie technicznej dała znać o sobie Natalia Mędrzyk, dwukrotnie punktując w ataku. Po rozegraniu kolejnych akcji przewaga Polek wzrosła do pięciu punktów (15:20). W tej sytuacji o czas poprosił więc trener gospodyń. Przerwa nie zdekoncentrowałą biało – czerwonych, co przełożyło się na utrzymanie prowadzenia. Kolejny atak Natalii Mędrzyk przybliżył Polki do wygranej (19:23). Błąd czterech odbić po stronie Koreanek dał przyjezdnym piłkę setową. Losy tej odsłony rozstrzygnął mocny atak Stysiak po wybloku (22:25).

Tym razem seta lepiej rozpoczęły Polki, przez co gospodynie były zmuszone gonić wynik (1:3). Piłka skończona przez koreańską przyjmującą doprowadziła do wyrównania, a już w chwilę później zespół mógł cieszyć się z prowadzenia (5:3). W dalszej części seta wynik był bliski remisowi, natomiast Polki miały swoje szanse na zbudowanie przewagi. Atak Kim Heejin po bloku spowodował, że gospodynie miały już w zapasie trzy „oczka” (12:9). Również i tym razem Polki miały swoje szanse. Jednak Koreanki świetnie prezentowały się zarówno w ataku, jak i w bloku. Z czasem wróciły do mocnej zagrywki, która sprawiała Polkom spore kłopoty. W decydującej części seta Julia Nowicka pospieszyła się z kontrą. O czas szybko poprosił więc trener polskiej drużyny (23:18). Po powrocie na boisko Pyo zakończyła akcję mocnym uderzeniem. Kropkę nad „i” postawiła natomiast Kim Yeon-Koung (25:20).

Po krótkiej przerwie obydwie drużyny rozpoczęły rywalizację od walki punkt za punkt. Po dwóch udanych zagraniach Magdaleny Stysiak Polki miały w zapasie dwa „oczka” (3:5). Również kolejne akcje rozstrzygnęły się na korzyść biało – czerwonych (5:8). Tuż po pierwszej przerwie technicznej gospodynie rozpoczęły odrabianie strat, a po błędzie Stenzel doprowadziły do remisu (8:8). W dalszej części tej odsłony Polki zdołały jeszcze wyjść na prowadzenie. Jednak i tym razem Koreanki wyrównały stan rywalizacji (13:13). Pod koniec seta gospodynie znów popisały się kilkoma asami serwisowymi i udanymi atakami. Atak Sengju przyniósł Koreankom piłkę meczową (24:16). Z kolei błąd Magdaleny Stysiak zakończył spotkanie (25:16).

Korea Południowa – Polska 3:1

(25:8, 22:35, 25:20, 25:16)

Korea Południowa: Heejin, Huan, Yeon-Koung, Eunjin, Sowhi, Daeyeong, Jiyoung (libero) oraz Hyejin An

Polska: Nowicka, Stysiak, Mędrzyk, Różański, Witkowska, Efimienko-Młotkowska, Stenzel (libero) oraz Alagierska


Autor: Marzena Janik

Źródło: Informacja własna, fot. FIVB