Możemy śmiało stwierdzić, że polskie pary nie miały za wiele szczęścia w trwającym jeszcze World Tourze w Tokio. Nasze eksportowe męskie duety: Fijałek/Bryl oraz Kantor/Łosiak zakończyły swój udział w nim na 1 rundzie, a jeszcze wcześniej z turniejem pożegnały się także nasze Panie – Kociołek i Wojtasik.
W ostatnim meczu fazy grupowej Grzegorz Fijałek i Michał Bryl zmierzyli się z Holendrami – Brouwer/Meeuwsen. Dwie partie spotkania choć zacięte i wyrównane, ostatecznie zakończyły się po myśli tych drugich.
Tym samym Fijałek/Bryl do dalszej rundy turnieju awansowali z dwoma zwycięstwami i jedną porażką na koncie. O ćwierćfinał tokijskiego World Touru, polskiej parze przyszło się mierzyć z Brazylijczykami – Alison/Álvaro Filho – aktualną 10 ekipą światowego rankingu FIVB. Spotkanie to podobnie jak to przeciwko Holendrom było bardzo wyrównane i niestety również zakończyło się wygraną rywali Polaków 2:0, w obu partiach do 17.
Nieco trudniejszą drogę do 1 rundy World Touru w Tokio mieli Piotr Kantor i Bartosz Łosiak. Nasza druga eksportowa męska para po dwóch spotkaniach w grupie C, miała na swoim koncie: porażkę z Niemcami – Ehlersem i Flüggenem oraz zwycięstwo nad japońską parą: Yousuke Gottsu/Katsuhiro Shiratori. W trzecim decydującym meczu Kantor i Łosiak podejmowali wyżej notowaną brazylijską parę – Andre/George. Zacięte starcie 15 i 21 ekipy na świecie trwało ponad 50 minut i ostatecznie po tie-breku zakończyło się po myśli Biało-Czerwonych.
Tym samym Kantor i Łosiak zajęli 3 miejsce w grupie C i ich rywalem w kolejnej części turnieju byli Holendrzy- Brouwer/Meeuwsen, którzy nieco wcześniej pokonali w grupie Fijałka i Bryla. Nasz duet nie sprzedał łatwo skóry, bo po przegranej pierwszej partii zdołał doprowadzić do tie-breaka. W nim jednak bardzo wyraźne zwycięstwo odnieśli Brouwer/Meeuwsen i tym samym to oni mogli cieszyć się z uzyskania awansu do ćwierćfinału japońskiego turnieju.
Kinga Kociołek i Katarzyna Wojtasik po dwóch porażkach z wyżej notowanymi Amerykankami i Brazylijkami, przełamały złą passę pokonując 2:0 Chinki – Xue/Wang X. X. Zaledwie kilka godzin Polki zmierzyły się z innym chińskim duetem – X. Y. Xia/Wang , by powalczyć o pozycję lucky losers dającą awans do kolejnej części turnieju. Niestety w tym drugim starciu ponownie górą były Chinki, wygrywając spotkanie w niespełna 40 minut.
Wyniki spotkań:
Fijałek/Bryl – Brouwer/Meeuwsen 0:2 (19:21, 18:21)
Fijałek/Bryl – Alison/Álvaro Filho 0:2 (17:21, 17:21)
Andre/George – Kantor/Łosiak 1:2 (14:21, 21:19, 13:15)
Kantor/Łosiak – Brouwer/Meeuwsen 1:2 (14:21, 21:18, 10:15)
Xue/Wang X. X. – Wojtasik/Kociołek 0:2 (19:21, 10:21)
X. Y. Xia/Wang – Wojtasik/Kociołek 2:0 (21:16, 21:15)
Autor: Agnieszka Samojedna /fot. FIVB
Źródło: Informacja własna