Nie tylko w polskiej lidze zawodnicy rywalizują o najwyższe miejsca w indywidualnej klasyfikacji generalnej. W lidze włoskiej efektywnie spisuje się pierwszoplanowy atakujący reprezentacji Polski, Bartosz Kurek, na co dzień gracz Vero Volley Monza. Nie gorszym rezultatem może pochwalić się Maciej Muzaj, zawodnik drużyny Gazprom Jugra-Surgut.
Stanowiący o sile swoich zespołów, siatkarze, to doskonała wiadomość dla pierwszego szkoleniowca reprezentacji kraju, Vitala Heynena. Tak efektowne poczynania Polaków to dobry prognostyk przed zbliżającym się sezonem kadrowym, podczas którego najlepsza drużyna globu stanie przed kolejną szansą wywalczenia złotego medalu igrzysk olimpijskich w Tokio.
Zarówno sympatyków zespołu występującego w lidze włoskiej, jak i kibiców reprezentacji biało-czerwonych ucieszył fakt, iż Bartosz Kurek stał się decyzyjnym zawodnikiem Monzy. Pamiętajmy, że w ubiegłym sezonie MVP. mistrzostw świata 2018 nie zagrał ani jednego spotkania w kwalifikacjach olimpijskich oraz mistrzostwach Europy. Powodem absencji zawodnika była operacja kręgosłupa oraz długa rekonwalescencja. Pochodzący z Wałbrzycha trzydziestojednolatek na tle czterech meczów zanotował dziewięćdziesiąt punktów z czego osiemdziesiąt zdobył dzięki grze w ofensywie. W dorobku punktowym posiada także cztery asy serwisowe i sześć bloków. Szczególnym meczem, który wprowadził Kurka na pozycję lidera, było spotkanie z Top Volley Latina. W owej rywalizacji Polak zdobył trzydzieści jeden “oczek”.
Ciekawie jest także w rosyjskiej Superlidze. Barw drużyny Gazprom Jugra-Surgut broni godny tegoroczny następca Kurka, Maciej Muzaj. Optymalna forma gracza pozwoliła mu na skuteczną grę w pięciu spotkaniach i pomogła w zanotowaniu na swoim koncie stu dwudziestu trzech puntków. Atakujący po pięciosetowej wygranej z Uralem Ufa znacząco przekroczył barierę trzydziestu punktów i po raz kolejny udowodnił, że może stać się pierwszym atakującym reprezentacji kraju w przyszłym sezonie olimpijskim.
Autor: Anna Frankowska