Dotychczas niepokonany zespół z Wyszkowa zajmował pozycję lidera. W niedzielnym starciu drużyna trenera Sławomira Gerymskiego musiała jednak uznać wyższość ekipy z Kobyłki i finalnie zanotowała pierwszą porażkę w tegorocznych rozgrywkach trzeciej ligi seniorów.
Inauguracyjną partię rywalizacji od znakomitych serwisów rozpoczęli siatkarze drużyny przyjezdnej (7:2). Mimo dobrej dyspozycji w przyjęciu zespół gospodarzy nie radził sobie z efektywnymi uderzeniami Macieja Klimkiewicza (12:9). Goście wyraźną przewagę uzyskali głównie dzięki regularnej grze w ofensywie i bez większych kłopotów prowadzi przez kolejną część spotkania (18:15). W kulminacyjnym momencie nietuzinkowe rozegranie zaprezentował Jakub Powałka a chwilę później na skrzydle akcję zakończył Marcin Grasza. Co prawda zespół gospodarzy próbował odrobić straty (23:19), ale końcowe przyjęcie Graszy i atak Michała Zackiewicza nie pozostawiły złudzeń.
Pierwsze skrzypce w drugiej partii również odgrywał zespół UKS ‘’Trójki’’ Kobyłka. Efektywne zbicia Marcina Graszy pozwoliły drużynie zbudować pokaźną przewagę (8:3). Następnie dobrze spisujący się Michał Zackiewicz zapunktował grą środkiem (12:7) i zespół trenera Piotra Szymanowskiego oraz Huberta Milewskiego znacznie zbliżał się do zapisania na koncie drugiej wygranej partii (16:12). By doprowadzić do remisu Wyszkowianie rozpoczęli efektywną grę w polu zagrywki, ale z serwisami pozytywnie radził sobie Kacper Janulewicz (18:15). W decydującej chwili drużyna przyjezdna zawiesiła rywalom poprzeczkę jeszcze wyżej (23:20) i finalnie to zespół w Kobyłki doprowadził do zakończenia odsłony na swoją korzyść.
Trzecia oraz czwarta partia spotkania to prawdziwy pokaz siły gospodarzy. Efektywna gra zarówno w przyjęciu jak i ataku pozwoliła drużynie szkoleniowca Gerymskiego na odnotowanie wysokiego prowadzenia (15:10). W szeregu miejscowych pojawiły się problemy z przyjęciem, co niejednokrotnie w każdym z setów sprytnie wykorzystał Maciej Klimkiewicz (17:16). Pojedyncze akcje siatkarzy z Kobyłki okazały się jednak niczym w porównaniu z płynną grą gospodarzy, którzy w pełni zasłużenie doprowadzili do piątego seta.
Ostatnia odsłona rozgrywała się gównie pomiędzy atakującymi (3:3). Dokładne przyjęcie Marcina Graszy znacznie ułatwiło skrzydłowym grę na siatce, która w późniejszym rozrachunku okazała się niezwykle cenna (7:4). Następnie stabilną grę w każdym z elementów rzemiosła siatkarskiego prezentował zespół z Wyszkowa (12:12). Po udanym serwisie miejscowi byli dosłownie o krok od kolejnego zwycięstwa. Plany nieco skomplikowali im przeciwnicy, którzy za sprawą Marcina Graszy doprowadzili do wyrównania (15:15). Kiedy wydawało się, że Wyszkowianie odniosą kolejne zwycięstwo, potrójnym blokiem popisali się gracze UKS Trójki Kobyłka i to oni objęli dziś pozycję lidera.
„To był bardzo dobry mecz. Wyszkowianie zagrali skutecznie, na co wskazują wyniki w poszczególnych setach. My zagraliśmy jak prawdziwa drużyna, niczym jedno ciało. Każdy dołożył coś od siebie i w tej walce to my byliśmy lepsi o te kilka piłek’’ – chwilę po meczu powiedział kapitan UKS ‘’Trójki’’ Kobyłka, Mateusz Gawkowski.
KS Camper Wyszków – UKS ‘’Trójka’’ Kobyłka
2:3 (21:25, 22:25, 25:23, 25:20, 15:17)
Składy drużyn:
Camper Wyszków: Kościński Karol, Kruk Krystian, Stryjewski Kacper, Czajkowski Dominik, Szulik Dariusz, Wojtkowski Karol, Sadowski Wiktor, Wojtkowski Kacper, Skibiński Norbert, Zdrojewski Łukasz, Szałański Adam, Sosnowski Jan, Wójcik Sebastian (Libero), Jackowski Oskar (Libero).
UKS ‘’Trójka’’ Kobyłka: Gawkowski Mateusz, Grasza Marcin, Majewski Kamil, Gawryś Mateusz, Klimkiewicz Maciej, Nieora Jakub, Karpienia Wiktor, Powałka Jakub, Ryszewski Hubert, Wójcik Piotr, Drewniak Grzegorz, Zackiewicz Michał, Krone Mirosław, Janulewicz Kacper (L), Wujkowski Jakub (L).
Autor: Anna Frankowska
Źródło: Informacja własna