Rewanżowe spotkanie Jastrzębskiego Węgla z Visłą Bydgoszcz nie należało do meczów na najwyższym poziomie. Po pięciosetowym pojedynku lepsi okazali się jednak jastrzębianie, którzy dopisali do swojego konta dwa punkty.
Pierwsze akcje spotkania należały do Jastrzębskiego Węgla. Gospodarze dobrze spisywali się zarówno w ataku jak i w bloku, odskakując ekipie z Bydgoszczy na trzy „oczka” (6:3). Podopieczni Przemysława Michalczyka konsekwentnie gonili wynik, jednak byli bezradni wobec ataku Tomasza Fornala i podwójnego bloku (9:5). Po przerwie na żądanie swojego trenera bydgoszczanie popisali się udanym atakiem i blokiem. Jastrzębianie z kolei popełnili błąd w polu serwisowym, co pozwoliło gościom zmniejszyć straty (11:8). W dalszej części premierowej odsłony doszło do walki punkt za punkt. Jednak do jastrzębianie utrzymywali prowadzenie, które wzrosło po ataku Dawida Konarskiego (17:13). Pod koniec seta przyjezdni ponownie zmniejszyli straty, a po udanym bloku tracili do gospodarzy już tylko jedno „oczko” (19:18). Po przerwie na prośbę Roberto Santilliego goście pomylili się w polu serwisowym, jednak przez cały czas pozostali w kontakcie punktowym, nabijając piłkę na jastrzębski blok (21:20). W końcówce goście mieli swoje szanse na wyrównanie. Byli jednak bezradni wobec mocnego ataku Jakuba Buckiego, który zakończył seta (25:21).
Początek drugiej odsłony to przede wszystkim walka punkt za punkt. Jastrzębianie utrzymywali prowadzenie, jednak zespół gości konsekwentnie odrabiał straty (4:3). W kolejnych akcjach dobrze prezentował się Jakub Bucki. Bydgoszczanie mieli problem ze sforsowaniem jastrzębskiego bloku, jednak regularnie starali się zmniejszać straty do rywala (9:7). Kolejny fragment seta okazał się walką punkt za punkt. Goście byli o krok od wyrównania, jednak znowu dał znać o sobie Bucki, dzięki któremu jastrzębianie wrócili do trzypunktowej przewagi (14:11). O czas poprosił więc trener gości. Po powrocie na boisko ekipa z Bydgoszczy doprowadziła do wyrównania (14:14). Kolejne akcje należały już jednak do Jastrzębskiego Węgla. Gospodarze odbudowali prowadzenie, które zdołali utrzymać dzięki skutecznej zagrywce i błędom gości. Bydgoszczanie wyrównali stan seta, broniąc piłek setowych rywala. Po ataku Jakuba Peszko to goście objęli prowadzenie. Z kolei blok na Tomaszu Fornalu zakończył tę odsłonę (25:27).
Po krótkiej przerwie zespoły wróciły do walki punkt za punkt. Jednak gospodarze szybko zbudowali przewagę, która wzrosła po asie serwisowym Lukasa Kampy (6:2). Również tym razem przyjezdni skutecznie gonili wynik, bowiem po udany, ataku doprowadzili do wyrównania (6:6). Dalsza część tej odsłony ponownie okazała się walką punkt za punkt, jednak tym razem to jastrzębianie mieli kłopoty z przedarciem się przez blok rywala i popełniali więcej błędów. Przez dłuższy czas wynik był bliski remisowi, a prowadzenie zmieniało się na korzyść obydwu drużyn. Po kilku dobrych akcjach w wykonaniu gości to jastrzębianie zmuszeni byli gonić wynik. Po ataku Christiana Fromma na tablicy wyników ponownie wyświetlił się remis (18:18). Z kolei po asie serwisowym Vigrassa i ataku Depowskiego jastrzębianie cieszyli się z prowadzenia (20:18). W końcówce tego seta bydgoszczanie znów odrobili straty, tracąc tym samym do gospodarzy tylko jedno „oczko” (23:22). Po przerwie na prośbę Roberto Santilliego udanym atakiem popisał się Christian Fromm i to właśnie ten zawodnik zakończył seta (25:23).
Od początku czwartej odsłony jastrzębianie kontrolowali sytuację na boisku, z kolei goście zmuszeni byli gonić wynik (5:2). Kilka kolejnych akcji należało do gości, którzy po autowym ataku Grahama Vigrassa tracili do gospodarzy już tylko jedno „oczko” (6:5). Dalsza część seta była bardzo wyrównana. Obydwie drużyny popisywały się dobrymi akcjami, ale posyłały również piłki prosto w aut. Do stanu 12:12 wynik był bliski remisowi. Jednak dwie kolejne piłki zakończyły się punktami gości, co dało podopiecznym Przemysława Michalczyka dwa „oczka” przewagi (13:15). Bydgoszczanie nie cieszyli się prowadzeniem zbyt długo, bowiem znowu dał znać o sobie Jakub Bucki, a po atakach Christiana Fromma jastrzębianie doprowadzili do wyrównania (18:18). Sporo emocji przyniosła końcówka seta, w której goście mieli swoje szanse. Podopieczni Przemysława Michalczyka obronili piłki meczowe rywala, doprowadzając do tie – break’a.
Od początku piątej odsłony warunki gry dyktowali Jastrzębianie. Przy prowadzeniu gospodarzy 4:1 o czas poprosił trener gości. Po powrocie na boisko znowu dał znać o sobie Christian Fromm, ale przyjezdni także odpowiedzieli atakiem (5:3). Przy zmianie stron oraz po krótkiej przerwie jastrzębianie cieszyli się wysokim, pięciopunktowym prowadzeniem (10:5). Bydgoszczanie próbowali jeszcze gonić wynik, ale zarówno ta odsłona, jak i cały mecz padły łupem Jastrzębskiego Węgla.
Jastrzębski Węgiel – BKS Visła Bydgoszcz 3:2
(25:21, 25:27, 25:23, 24:26, 15:11)
MVP: Christian Fromm
Jastrzębski Węgiel: Bucki, Kampa, Hain, Vigrass, Depowski, Fornal, Rusek (libero)
BKS VISŁA Bydgoszcz: Stern, Lipiński, Gałązka, Kalembka, Urbanowicz, Peszko, K. Szymura (libero)
Autor: Marzena Janik
Źródło: Informacja własna