III liga (M): Kolejna próba siły. Wicelider tabeli wraca do gry!

Po siedmiu dniach przerwy aktualni wiceliderzy trzecioligowej tabeli wracają na boisko. Po pięciosetowym meczu siatkarze UKS ‘’Trójki’’ Kobyłka na własnym terenie zagrają z KS Zawkrze Mławą. Dla przyjezdnych będzie to kolejna okazja by odnieść drugie zwycięstwo w tegorocznych rozgrywkach.

Drużyna szkoleniowców Piotra Szymanowskiego oraz Huberta Milewskiego kroczy od zwycięstwa do zwycięstwa. Po pięciu kolejkach, z dorobkiem czternastu punktów, plasują się na drugim miejscu. Zespół obecnie traci do lidera z Wyszkowa zaledwie dwa punkty, ale już jutro stanie przed szansą wywalczenia pełnej puli „oczek’’. „Na pewno nie podejdziemy do tego meczu z gorącą głową i świadomością, że jesteśmy liderem i nikt nie jest dla nas groźny’’ – powiedział jeden z czterech przyjmujących UKS „Trójki’’ Kobyłka, Mateusz Gawryś. Nie ukrywajmy, że zespół plasujący się na przedostatnim miejscu nie prezentuje efektywnej formy, a bilans meczowy to zaledwie jedno zwycięstwo. „Będziemy grali z zespołem z dziewiątego miejsca w tabeli. Niestety nie mamy informacji jak w tym sezonie wyglądają personalnie, ale chyba doszło do dużych zmian w ich zespole’’ – zaopiniował Gawryś. To, jakie miejsce aktualnie zajmują niedzielni rywale drużyny z Kobyłki, czy jaką grę prezentują, finalnie jest jednak nieistotne. „My skupiamy się wyłącznie na swojej grze i podchodzimy do tego meczu jak do każdego innego. Chcemy wygrać za trzy punkty’’ – mówił. W porównaniu z poprzednimi pięcioma meczami w szeregach gospodarzy dojdzie do wielu zmian, które mają na celu odpowiednie przygotowanie każdego z siatkarzy do kolejnych meczów i osiągnięcia pełnej dyspozycji całego zespołu. „Z pewnością będzie więcej roszad w składzie. Mamy grupę bardzo wyrównanych i skutecznych graczy, co ma odzwierciedlenie w faktach. To ważny element by każdy się ogrywał i był całkowicie gotowy’’ – dodał były zawodnik Lesana Halinów. Pięć meczów, pięć wygranych, to doskonała pozycja wyjściowa przed rywalizacją w szóstej kolejce. „Naszą siłą jest zarówno zagrywka, jak i gra w systemie blok-obrona. Chcemy również wykorzystać nasze kolejne sportowe atuty oraz walory sali. Zabrzmi to trochę nieskromnie, ale swoją dotychczasową grą pokazaliśmy, że zasługujemy na pierwszą pozycję. Trzeba to udowadniać z każdym kolejnym meczem i trzymać się pozycji lidera do końca fazy zasadniczej’’ – zakończył Mateusz Gawryś.

 Z Mateuszem Gawrysiem rozmawiała Anna Frankowska

Autor: Anna Frankowska

Źródło: Informacja własna