W minioną sobotę włodarze klubu z Będzina poinformowali o rozwiązaniu umowy z rozgrywającym Tj Sandersem. Do takiego ruchu doprowadziła kontuzja pleców, z którą od dłuższego czasu borykał się kanadyjski rozgrywający. Zarząd klubu nie szukał długo godnego następcy, bowiem już dziś nowym zawodnikiem został utytułowany siatkarz, Grzegorz Pająk.
Kariera trzydziestodwuletniego rozgrywającego toczyła się zarówno we Francji, Turcji, Rosji i najsilniejszej lidze świata, w której zagrał w drużynach m.in. z Jastrzębia Zdroju, Kędzierzyna-Koźla, czy Zawiercia. Dziś doszło do kolejnego ruchu, w obecnym sezonie Konrad Buczek, aktualny rozgrywający zespołu Jakuba Bednaruka, spróbuje powalczyć o wyjściowy skład z Grzegorzem Pająkem, który karierę rozpoczął w 2006 roku jako pierwszoplanowy siatkarz MOW Orzeł Międzyrzecz. Dwa sezony później występował w zespole BBTS-u Bielsko-Biała. Z dwoma wspomnianymi wcześniej zespołami nie wygrał nic szczególnego, ale przełom nastąpił w momencie, kiedy został zakontraktowany przez Jastrzębski Węgiel. Z drużyną wywalczył Puchar Polski oraz srebrny medal mistrzostw Polski. Po sukcesach na „ligowym podwórku’’ przyszedł czas na spróbowanie gry poza granicami kraju. Pierwszym zagranicznym klubem stał się francuski Martigues Volleyball (2011/2012). Po nieobfitym w sukcesy sezonie Pająk wrócił do Polski i reprezentował barwy kolejno Effectora Kielce, AZS-u Olsztyn oraz ponownie wrócił do kieleckiej drużyny. Po roku rozpoczął współpracę z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle, którą zaliczył do niezwykle udanej, ponieważ dwukrotnie wygrał mistrzostwo kraju oraz Puchar Polski 2017. Po rozwiązaniu umowy z ówczesnym mistrzem kraju przeniósł się do Aluronu Virtu Warty Zawiercie, następnie do ligi tureckiej Tokat Belediye Plevnesport oraz Dynama Moskwa.
Autor: Anna Frankowska
Źródło: mksbedzin.pl/opracowanie własne, fot. mksbedzin.pl