Trzysetowe spotkanie na korzyść Trefla Gdańsk

W kolejnym meczu dwunastej kolejki PlusLigi siatkarze Aluronu Virtu CMC Zawiercie zmierzyli się z Treflem Gdańsk. Podopieczni trenera Michała Winiarskiego potrzebowali zaledwie trzech partii by pokonać Jurajskich Rycerzy, Ta wygrana to ósme zwycięstwo drużyny, która aktualnie, z dorobkiem dziewiętnastu punktów, plasuje się na czwartym miejscu w ligowej tabeli.

Inauguracyjną odsłonę spotkania w Zawierciu, od dwupunktowego prowadzenia, rozpoczęli siatkarze miejscowej drużyny, ale taki stan punktowy nie utrzymał się zbyt długo, bowiem ze skrzydła zapunktował Bartosz Filipiak (1:2). Do remisu (6:6) pomiędzy zespołami toczyła się walka w ofensywie, którą efektywniej, w dalszej części meczu, rozegrał zespół szkoleniowca Winiarskiego (10:8). Kolejne zbicia zakończył Paweł Halaba, co finalnie spowodowało, iż Mark Lebedew poprosił o przerwę dla swojego zespołu. Po pauzie zawiercianie co prawda odrobili trzy punkty straty, ale ponownie z drugiej linii skutecznie zagrał Paweł Halaba i to goście znacznie zbliżyli się do wygrania partii pierwszej (17:11). W decydującej chwili spotkania pierwsze skrzypce odegrał Mateusz Malinowski, ale niemalże bezbłędny Halaba nie zwolnił ręki, co zaprocentowało po stronie Trefla Gdańsk (17:13). Następnie Jurajscy Rycerze zatrzymali na skrzydle atak Bartosza Filipiaka (15:19). W końcowej fazie seta zawiercianie zapunktowali w polu zagrywki, jednak pełna koncentracja, zarówno w polu serwisowym, jak i obronie, pozwoliła zespołowi Winiarskiego na wygranie premierowej odsłony rywalizacji.

Kolejną partię spotkania, w idealny sposób, rozpoczął Marcin Waliński, posyłając w stronę przeciwników dwie punktowe zagrywki.  Z tyłu nie pozostał Pablo Crer a chwilę później na skrzydle zapunktował Bartosz Filipiak (4:3). W momencie, kiedy w polu serwisowym pojawił się Mateusz Malinowski, gospodarze zbudowali pokaźną przewagę (7:4). W słabym momencie gry zespołu, trener Winiarski był zmuszony poprosić o czas, który okazał się zbawienny. Ruben Schott dodał punkt z uderzenia na lewym skrzydle, a z kontrataku zapunktował Marcin Kania (10:7). Najdłuższą akcję meczu zakończył Bartosz Filipiak. Następne uderzenia na skrzydle należały ponownie do atakującego (12:8). Tak efektowna seria musiała się kiedyś skończyć, cegiełkę dołożył do tego atak Wojciecha Ferensa (14:10). Następnie pojedynczy blok zaprezentował Marcin Kania, natomiast płynna i regularna gra popłaca na dłuższą metę i to gdańszczanie poznali jej smak (18:14). Punkt bezpośrednio z zagrywki dołożył Marcin Janusz, chwilę później o czas poprosił Mark Lebedew. Po przerwie nieustannie punktowali siatkarze Trefla Gdańsk, ze środka skutecznie zagrał Marcin Kania (18:18). W ostatecznym momencie meczu atak Marcina Walińskiego został zablokowany (20:18). Z środka siatki punkty dodał Pablo Crer, natomiast w kolejnej akcji, blok dołożył Paweł Halaba (22:24). Skuteczne uderzenie Mateusza Malinowskiego sprawiło, iż o czas dla drużyny poprosił Michał Winiarski. Po przerwie ‘’oczko’’ dopisał Mateusz Malinowski i to gospodarze byli dosłownie o krok od wyrównania stanu meczu. Nie pozwolił na to jednak skrzydłowy przyjezdnych, który zablokował atak Wojciecha Ferensa.

Teoretycznie ostatni set rywalizacji siatkarskich należał graczy Aluronu, ale do lepszej sytuacji dla swojego zespołu doprowadził Paweł Halaba (4:2). Do trzypunktowej straty Aluronu Wirtu CMC Zawiercia doprowadził Ruben Schott, który dwukrotnie zapunktował w polu serwisowym. Mimo tego, że punktowy blok należał do zawiercian, to równie skutecznie prezentowali się w tym elemencie siatkarze przyjezdnej drużyny (14:11). Kolejne uderzenia zapisał Marcin Waliński, ale dwa skuteczne uderzenia Pawła Halaby dały Treflowi Gdańsk kolejne punkty przewagi (17:14). Atak na czystej siatce zakończył Wojciech Grzyb, natomiast z środka siatki zapunktował Bartosz Gawryszewski (18:17). Niemal perfekcyjnie grający dziś Mateusz Malinowski ponownie spróbował pomóc zespołowi doprowadzić choćby do wyrównanej rywalizacji. W końcowej fazie skutecznie zagrał Ruben Schott a pojedynczy blok dołożył środkowy, Bartosz Gawryszewski (22:22). Finalnie atak z drugiej linii Bartosza Gawryszewskiego zatrzymał Paweł Halaba i to Jego zespół postawił przysłowiową kropkę nad „i”.

Aluron Virtu CMC Zawiercie – Trefl Gdańsk 0:3

(19:25, 24:26, 24:26)

 MVP: Pablo Crer

 Aluron Virtu CMC Zawiercie: Waliński Marcin, Dosanjh Arshdeep, Swodczyk Łukasz, Malinowski Mateusz, Ferreira Alexandre, Andrzejewski Krzysztof (L), Gawryszewski Bartosz, Kania Marcin, Bociek Grzegorz, Verhees Pieter, Koga Taichiro (L), Penchev Nikolay, Ferens Wojciech, Masny Michał, Czarnowski Patryk.

Trefl Gdańsk: Filipiak Bartosz, Kozub Łukasz, Janusz Marcin, Jakubiszak Szymon, Sasak Kewin, Weber Bartosz (L), Janikowski Mateusz, Urbanowicz Karol, Schott Ruben, Olenderek Maciej (L), Halaba Paweł, Majcherski Fabian (L), Mordyl Bartłomiej, Crer Pablo, Grzyb Wojciech.

Autor: Anna Frankowska

Źródło: Informacja własna