Pierwsze spotkanie Jastrzębskiego Węgla w tegorocznej Lidze Mistrzów nie należało do najbardziej emocjonujących. Podopieczni Slobodana Kovaca pewnie wygrali w trzech setach, udanie inaugurując rozgrywki na europejskich parkietach.
Początek spotkania okazał się walką punkt za punkt, jednak niewielkie prowadzenie utrzymywało się po stronie Halkbanku Ankara (2:4). Jastrzębianie szybko jednak odrobili straty, bowiem w polu serwisowym stanął Christian Fromm, a goście popełnili błąd dotknięcia siatki (6:4). W dalszej części premierowe odsłony gospodarze cieszyli się już sześciopunktową przewagą, a ponadto świetnie spisywali się w bloku (12:6). Nieliczne pomyłki jastrzębian oraz kilka skończonych akcji przyniosły punkty ekipie z Turcji. Po przerwie na prośbę szkoleniowca Halkbanku punkt przyniósł atak Fromma. Również kolejne akcje należały do Jastrzębskiego Węgla. Goście zdołali obronić piłkę setową, jednak byli bezradni wobec udanego ataku Michała Szalachy (25:17).
Pierwsze akcje tej odsłony należały do Jastrzębskiego Węgla (3:0). Goście otworzyli natomiast wynik, nabijając piłkę na blok rywala (3:1). W dalszej części seta to jastrzębianie dyktowali warunki. Podopieczni Slobodana Kovaca świetnie spisywali się zarówno w ataku, jak i w bloku. Zawodnicy Halkbanku próbowali natomiast gonić wynik. Byli jednak bezradni wobec piłek zakończonych przez Fornala i Fromma. Goście odpowiedzieli kiloma udanymi atakami, Próbowali także ustawić blok. Było to jednak zbyt mało na dobrze dysponowanych gospodarzy. W końcówce tej odsłony to jastrzębianie dyktowali warunki. Świetnym atakiem popisał się Jakub Bucki, z kolei po ataku Grahama Vigrassa jastrzębianie mieli piłkę setową (24:17). Z kolei Michał Szalacha zakończył rywalizację (25:17).
Trzecia partia rozpoczęła się od walki punkt za punkt, a z czasem Halkbank objął niewielkie prowadzenie (2:4). Tym razem to gospodarze zmuszeni byli gonić wynik. Do wyrównania doszło natomiast po udanym bloku Fornala i Vigrassa (6:6). Kilka kolejnych akcji zakończyło się punktami Jastrzębskiego Węgla, który wrócił do prowadzenia (12:9). Kolejną przerwę wykorzystał więc szkoleniowiec Halkbanku. Po powrocie na boisko jastrzębianie popisali się udanym blokiem, a także dołożyli punkt atakując po bloku rywala (15:11). Tuż przed końcówką seta dał znać o sobie niemiecki przyjmujący jastrzębian. Również pozostali zawodnicy dobrze prezentowali się we wszystkich elementach, wygrywając zarówno tę odsłonę, jak cały mecz.
Jastrzębski Węgiel – Halkbank Ankara 3:0
(25:17, 25:17, 25:21)
MVP: Christian Fromm
Autor: Marzena Janik
Źródło: Informacja własna