LM: Jastrzębski Węgiel liderem grupy C!

Spotkanie Jastrzębskiego Węgla z Mistrzem Belgii okazało się bardzo wyrównanym meczem. Mimo zaciętej rywalizacji ekipa ze Śląska wygrała mecz w trzech setach, obejmując tym samym prowadzenie w grupie C.

Wynik spotkania otworzyli, co prawda, goście, jednak jastrzębianie szybko doprowadzili do remisu (1:1). Kilka kolejnych akcji okazało się walką punkt za punkt, ale dopiero podwójny blok oraz autowy atak Belgów dały prowadzenie Jastrzębskiemu Węglowi (6:3). Także kolejne akcje przyniosły punkty gospodarzom, a ich prowadzenie wzrosło do pięciu „oczek” (9:4). W tej sytuacji o czas poprosił trener belgijskiej drużyny. Po powrocie na boisku jastrzębianie zepsuli serwis, jednak świetnie spisujący się Christian Fromm skończył atak na lewym skrzydle. Z kolei Jurij Gladyr dołożył punkt ze środka, co pozwoliło jastrzębianom na utrzymanie wysokiej przewagi (13:7). Z czasem w obydwu zespołach pojawiły się błędy na zagrywce, natomiast zawodnicy Greenyard Maaseik zmniejszyli straty do rywala (18:13). Po drugiej przerwie na prośbę Joela Banksa zawodnik przyjezdnych pomylił się w polu serwisowym. Z kolei w zespole Jastrzębskiego Węgla nie do zatrzymania był niemiecki przyjmujący. Także Gladyr świetnie spisywał się w ataku (22:15). W decydujących momentach seta nie zawiódł Dawid Konarski. Set zakończył się natomiast autową zagrywką gości (25:17).

Od pierwszych minut tego seta zawodnicy Jastrzębskiego Węgla dobrze pracowali blokiem. Byli również nie do zatrzymania w ataku (3:1). Ich zepsuta zagrywka dała gościom drugi punkt, a po autowym ataku Vigrassa  na tablicy wyników wyświetlił się remis (3:3). Dalsza część rywalizacji okazała się walką punkt za punkt. Chociaż obydwa zespoły popełniały błędy w polu serwisowym, to nieznaczne prowadzenie utrzymywało się po stronie Jastrzębskiego Węgla (10:8). Z czasem jednak goście zaczęli popełniać coraz więcej błedów, natomiast jastrzębianie dobrze spisywali się na skrzydłach., powiększając swoje prowadzenie do pięciu „oczek” (15:10). Przez kilka kolejnych minut lepiej prezentowali się goście. Ekipa z Belgii zapisała na swoim koncie dobre ataki, co pozwoliło im zmniejszyć straty do punktu (18:17). Pod koniec tej odsłony goście byli bliscy wyrównania, jednak popełnione błędy i dobra gra jastrzębian zakończyły tę odsłonę (25:20).

Po krótkiej przerwie zespół Jastrzębskiego Węgla rozpoczął od dwupunktowej przewagi (3:1). goście szybko jednak doprowadzili do wyrównania, a dzięki podwójnemu blokowi wyszli na prowadzenie (3:4). Przez kilka kolejnych minut wynik był bliski remisowi, a obydwie drużyny prezentowały zarówno dobre akcje, jak i popełniały błędy w polu serwisowym. Żaden z zespołów nie mógł zbudować większej przewagi. Jastrzębianie odskoczyli rywalom ich nieudanej zagrywce oraz punkowym bloku (18:16). Prowadzenie gospodarzy nie trwało jednak długo, bowiem Belgowie rozegrali dwie dobre akcje, wyrównując wynik. Decydująca część tej odsłony należała do zawodników Jastrzębskiego Węgla. W szeregach gospodarzy świetnie spisywał się Tomasz Fornal, natomiast mecz zakończył się dzięki atakowi Gladyra i punktowej zagrywce Jakuba Buckiego (25:21).

Jastrzębski Węgiel – Greeenyard Maaseik 3:0

(25:17, 25:20, 25:21)

MVP: Lukas Kampa

Autor: Marzena Janik

Źródło: Informacja własna