W hicie 16 kolejki, ZAKSA zagra z Jastrzębskim Węglem

79376928_2560685507546070_3933413985495285760_oStaruje 16 kolejka rozgrywek męskiej ekstraklasy. Najbardziej emocjonująco zapowiada się środowe, wieczorne spotkanie na szczycie pomiędzy ZAKSĄ, a Jastrzębskim Węglem.

 

Na otwarcie 16 kolejki Plusligi, Ślepsk Suwałki podejmie we własnej hali Vervę Warszawę Orlen Paliwa. Warszawianie są aktualnymi liderami ligowej tabeli i z pewnością będą chcieli po tym meczu umocnić się na tej pozycji.

Goście będą zatem faworytami do zwycięstwa, ale całe wtorkowe spotkanie i tak zapowiada się bardzo ciekawie. W poprzedniej kolejce, siatkarze ze Ślepska wygrali z Asseco Resovią Rzeszów. Zwycięstwo z Resovią, pozwoliło podopiecznym Andrzeja Kowala przesunąć się na 8 miejsce w tabeli. Zostawiając w tyle drużyny z Radomia, czy Katowic.

Jutro o godz. 17:30, dojdzie do starcia dwóch ekip, które w ostatnim czasie bardzo falują – Indykpol AZS Olsztyn oraz wspomniana wyżej Asseco Resovia. Gospodarze środowego spotkania, zajmują aktualnie 7 miejsce w ligowej tabeli, z siedmioma zwycięstwami na koncie. Wynik ten nie jest zadowalający, zwłaszcza, że w poprzednich dwóch kolejkach, Akademicy z Olsztyna odnotowali porażki za trzy punkty – ze Skrą i Zawierciem.

W gorszej sytuacji w tym sezonie są jednak Rzeszowianie, którzy raptem z 5 zwycięstwami plasują się dopiero na 11 miejscu. I podobnie jak Olsztynianie, przegrali dwie ostatnie kolejki – z Gdańskiem i Ślepskiem.

Trudno jest stwierdzić, kto zwycięży w tej parze. Na korzyść gospodarzy przemawia przede wszystkim gra przed ich własną publicznością. Tylko, czy to wystarczy?

 

Także jutro, ale o godz. 18:00 Cuprum Lubin zmierzy się z PGE Skrą Bełchatów. W poprzednim starciu obu tych drużyn, górą 3:2 w Bełchatowie byli Lubinianie. Od tamtego spotkania minęło jednak ponad 2 miesiące i forma podopiecznych Michała Mieszka Gogola poszybowała zdecydowanie w górę. Czy gra poprawiła się na tyle, by zrewanżować się rywalowi za listopadową porażkę?

W tym samym czasie, zamykająca ligową tabele drużyna BKS-u Visły Bydgoszcz podejmie w Hali Łuczniczka ekipę Cerradu Enea Czarnych Radom. Faworytami do zwycięstwa będą oczywiście wyżej notowani Radomianie. Z kolei bydgoscy siatkarze bardzo by chcieli odnieś w końcu pierwsze zwycięstwo w sezonie. O to będzie trudno, zwłaszcza, że środowy rywal ostatnio zaczął seryjnie wygrywać i z pewnością będzie bardzo wymagający.

Pół godziny później, w Będzinie tamtejszy MKS podejmie Aluron Virtu CMC Zawiercie. Jeszcze miesiąc temu, zdecydowanym faworytem byli by Zawiercianie, ale po ostatniej kolejce, w której to podopieczni Jakuba Bednaruka dość sensacyjnie pokonali ZAKSĘ – spotkanie z Zawierciem zapowiada się bardzo, ale to bardzo ciekawie!

Ciekawie zapowiada się także mecz pomiędzy Treflem Gdańsk, a GKS-em Katowice. Podopieczni Michała Winiarskiego nie tak dawno, wyeliminowali Jarzębski Węgiel w ćwierćfinale Pucharu Polski. Po powrocie na ligowy parkiet, Gdańszczanie przegrali w Radomiu. Warto jednak podkreślić, że wywieźli stamtąd jeden ważny punkt, który pozwolił im na utrzymanie 4 miejsca w tabeli. Z kolei Katowiczanie po dobrym starcie sezonu, od dłuższego już czasu notują gorszy okres gry. Doskonale odzwierciedla to ligowa tabela, w której GKS plasuje się dopiero na 10 lokacie.

Na zakończenie 16 kolejki Plusligi, Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Kozle podejmie u siebie Jastrzębski Węgiel. Poprzednim razem obie ekipy spotkały się w 2 kolejce. Wówczas górą w Jastrzębiu-Zdroju, 3:0 byli Kędzierzynianie. Do rewanżu podopieczni Slobodana Kovača, przystąpią jednak umocnieni wyjazdowym zwycięstwem nad Zenitem Kazań w Lidze Mistrzów. Czy dobra passa Jastrzębian na europejskich parkietach, przyniesie się także na ligowe parkiety? Ich kibice z pewnością nie mieliby nic przeciwko temu.


Autor: Agnieszka Samojedna