Tuż przed zamknięciem okna transferowego doszło do zmian w kilku polskich klubach. Nie inaczej było we Wrocławiu, gdzie klub zdecydował się na zakontraktowanie atakującej. Do zespołu dołączyła Kinga Hatala – zawodniczka znana m.in. z występów w Muszynie czy Toruniu.
30 – letnia zawodniczka występuje na pozycji atakującej. Polskim kibicom z pewnością jest znana z występów w Muszynie, Toruniu czy Rzeszowie. W ostatnim czasie występowała we włoskiej Serie A2. Do Wrocławia przychodzi natomiast, mając do wykonania konkretne zadanie. Ma odciążyć Aleksandrę Rasińską, która jest obecnie najlepiej punktującą w LSK.
Cieszę się bardzo, że pomimo przeciwności losu, które się pojawiły – uda mi się dokończyć siatkarsko sezon. Przychodzę do #VolleyWrocław by dać z siebie wszystko i pomóc drużynie w odniesieniu zwycięstw, które pozwolą na zajęcie wyższego miejsca w tabeli – powiedziała Kinga Hatala, nowa atakująca #VolleyWrocław.
Sytuacja, w której się znaleźliśmy doprowadziła do tego, że rozglądaliśmy się na rynku nad wzmocnieniem naszego zespołu. Wybór padł na Kingę Hatalę, która w tym momencie kończy przygodę z włoskim klubem. Mam nadzieję, że podjęte przez nas działania pozwolą nam wygrać kolejne mecze i spokojnie utrzymać zespół w Lidze Siatkówki Kobiet – powiedział Jacek Grabowski, prezes zarządu Volleyball Wrocław S.A.
W #VolleyWrocław Kinga Hatala zagra z numerem 19.
#VolleyWrocław najbliższy mecz rozegra na wyjeździe – 3 lutego o 17:30 zmierzy się z Energą MKS Kalisz. Mecz ten będzie transmitowany w Polsacie Sport. Do Orbity wrocławianki wrócą 8 lutego, gdzie o 17:00 podejmą E.Leclerc Radomkę Radom – sąsiada w ligowej tabeli.
Autor: Marzena Janik
Źródło: Oprac. własne/ informacja prasowa