Dosłownie chwilę przed zakończeniem możliwości dokonywania ruchów transferowych, Zarząd klubu BKS Visła Bydgoszcz zdecydował się na wyprowadzenie zmian kadrowych. Takiego typu poczynania mają na celu jedno, realną walkę o utrzymanie w najwyższej klasie rozgrywkowej.
Klub z Bydgoszczy w dniu wczorajszym przekazał do informacji publicznej, iż dotychczasowy gracz Toncek Stern zerwał jednostronnie umowę. Według Zarządu zawodnik bez zgody decydentów unieważnił kontrakt, wbrew zapisom, jakie zostały w niej jasno zawarte. Decyzja Sterna jest nieco niezrozumiała, ponieważ słoweński atakujący w żaden sposób nie dawał wcześniej jasnych sygnałów, iż nosi się z takim zamiarem. Ze strony klubu z Bydgoszczy również nie miały miejsca wszelkie niejasności. „Pomijając sprawy formalne uważam, że Toncek Stern okazał się zawodnikiem niedojrzałym, o słabej psychice. Opuścił zespół kluczowym momencie rozgrywek, tak nie zachowuje się profesjonalny sportowiec. Dzięki naszej ofercie Toncek mógł wypromować siebie w jednej z najlepszych lig siatkarskich świata, a teraz porzuca drużynę w kluczowym momencie rozgrywek skuszony prawdopodobnie lepszą ofertą finansową. Jestem jego postawą zaskoczony i rozczarowany’’ – w jasny sposób określił postawę atakującego, trener BKS Visły Bydgoszcz, Przemysław Michalczyk. Wobec tego, jak postąpił Toncek Stern, władze bydgoskiego klubu podejmą kroki na drodze sądowej, ponieważ zerwanie kontraktu przebiegło niezgodnie z zasadami światowej federacji siatkarskiej, FIVB. „Po zapoznaniu się z dokumentami i wymianami przedłożonymi przez Strony FIVB rozumie, że Gracz zakończył stosunki (umowa ramowa i kolejne umowy) między nim a Klubem ze skutkiem natychmiastowym, powiadamiając Klub na piśmie w dniu 28 stycznia 2020 r. oraz podpisanie wydania w VIS tego samego dnia. Klub twierdzi, że rozwiązanie umów przez zawodnika było „przedwczesne, niezgodne z ich postanowieniami i bez uzasadnionej podstawy”. FIVB zauważa, że, Gracz wyraził wyraźną i jednoznaczną chęć rozwiązania umowy z Klubem. Klub ma pełne prawo zakwestionować ważność takiego rozwiązania umowy i odpowiednio domagać się odszkodowania w sporze finansowym przed FIVB, jeśli uzna, że, takie rozwiązanie było bez uzasadnionej przyczyny.” /z pisma FIVB do zarządu bydgoskiego klubu/.’’ – czytamy w oficjalnym komunikacje.
Rozwiązany w trybie natychmiastowym kontrakt spowodował, iż BKS Visła Bydgoszcz była zmuszona rozpocząć poszukiwania siatkarzy, którzy mogliby wzmocnić zespół chwilę przed kluczowymi spotkaniami, jakie mają na celu utrzymanie drużyny w rozgrywkach PlusLigi. Na powrót do drużyny zdecydował się rozgrywający, Michał Masny i Michał Filip, który rozwiązał umowę za porozumieniem stron z Cerradem Eneą Czarnymi Radom. Prawdopodobnie grę obydwu siatkarzy będziemy mogli zaobserwować już w najbliższy poniedziałek, kiedy to o 20:30 w Immobile Łuczniczka dojdzie do rywalizacji w Asseco Resovią Rzeszów. „Potwierdzam – po udanych negocjacjach Michał Filip zdecydował się przyjąć naszą ofertę, podpisał kontrakt i jest zawodnikiem Visły Bydgoszcz. Jestem przekonany, że ten świetny atakujący będzie dużym wzmocnieniem naszej drużyny i z nim oraz Michałem Masnym mamy szanse na utrzymanie się w PLS. To był i jest nasz cel na ten sezon!’’ – powiedział prezes Visły Bydgoszcz, Wojciech Jurkiewicz. Bohaterem następnego ruchu kadrowego, stał się Tomasz Kalembka, który rozwiązał umowę na mocy porozumienia stron. Następcą Kalembki będzie Dawid Siwczyk, dwudziestosześcioletni środkowy bloku.
Autor: Anna Frankowska
Źródło: Inf. prasowa/opracowanie własne