Jastrzębski Węgiel z kompletem punktów

Mecz w ramach 24. kolejki Plus Ligi lepiej rozpoczęli siatkarze Trefla Gdańsk. Jednak trzy kolejne partie należały już do podopiecznych Slobodana Kovaca. Jastrzębianie dopisali do swojego konta cenne punkty i tym samym zmniejszyli przewagę do trzeciej Skry Bełchatów. Statuetka MVP trafiła natomiast do Lukasa Kampy.

Początek spotkania okazał się walką punkt za punkt, jednak to goście mogli się cieszyć z niewielkiej przewagi (1:2). Po ataku Tomasza Fornala gospodarze wyrównali stan rywalizacji (2:2). Dwie kolejne piłki należały do gdańszczan, jednak udany atak Dawida Konarskiego i punktowy blok dały kolejny remis w krótkim czasie (4:4). W dalszej części premierowej odsłony obydwie drużyny nadal prowadziły zaciętą rywalizację. Tym razem jednak prowadzenie utrzymywało się po stronie Jastrzębskiego Węgla. Gdańszczanie regularnie odrabiali straty i po zagrywce Bartosza Filipiaka nic nie zostało z przewagi gospodarzy (12:12). W kolejnych minutach gry nie do sforsowania okazał się blok jastrzębian. Przyjezdni wykorzystali natomiast błędy rywala i po dobrych atakach objęli prowadzenie (14:16). Po przerwie na prośbę trenera Kovaca punkt dla jastrzębian zdobył Julien Lyneel, który już w chwilę później pomylił się w polu serwisowym. Tuż przed końcówką seta gdańszczanie mogli cieszyć się z czteropunktowego prowadzenia (15:19). W szeregach Jastrzębskiego Węgla nie do zatrzymania okazał się jednak Dawid Konarski. Z kolei błędy gości w ataku spowodowały, że gospodarze byli o krok od wyrównania. Po drugiej przerwie na prośbę trenera Kovaca ważny punkt dla jastrzębian zdobył Lyneel. Nie wystarczyło to jednak do wyrównania i ostatecznie Trefl wygrał pierwszą odsłonę (21:25).

Drugą osłonę lepiej rozpoczęli jastrzębianie, którzy po ataku Jurija Gladyra mieli w zapasie trzy „oczka” (4:1). Gdańszczanie odpowiedzieli jednak dwoma udanymi atakami. Wykorzystali również błąd rywala, doprowadzając do remisu (4:4). Gospodarze dzięki dobrym serwisom Gladyra i atakom Vigrassa szybko wrócili do wysokiego prowadzenia (9:5). W dalszej części seta gdańszczanie regularnie starali się odrobić straty, co udało im się po bloku na Konarskim (13:14). W chwilę później obydwie drużyny popełniły błędy w polu serwisowym, ale to jastrzębianie zdołali utrzymać prowadzenie. Po przerwie na prośbę Michała Winiarskiego gdańszczanie zdobyli punkt, nawiązując wyrównaną walkę mimo przewagi rywala. W końcówce seta ponownie dał znać o sobie Tomasz Fornal. Także Jurij Gladyr dołożył punkt ze środka, dzięki czemu jastrzębianie byli o krok od zwycięstwa (23:18). Atak Konarskiego przyniósł gospodarzom piłkę setową, z kolei rywalizację zakończył Graham Vigrass (25:19).

Wynik trzeciej odsłony otworzyli goście, jednak zespół Jastrzębskiego Węgla szybko wyrównał wynik, doprowadzając do walki punkt za punkt (2:2). Kolejne akcje przyniosły punkty jastrzębianom, którzy po ataku Fornala mieli trzy punkty przewagi (7:4). Gdańszczanie regularnie próbowali odrobić straty, jednak byli bezradni wobec punktowych bloków gospodarzy i ataku Juliena Lyneela (12:8). Udanym blokiem odpowiedział Bartosz Filipiak, jednak nie wystarczyło to do wyrównania. Tuż przed decydującym fragmentem seta o czas poprosił trener Kovac. Przewaga jego zespołu stopniała bowiem do jednego „oczka” (17:16), a tuż po powrocie na boisko na tablicy wyników wyświetlił się remis. Gospodarze ponownie wyszli na prowadzenie po błędzie gości i dzięki dobrym zagrywce Gladyra (19:17). W końcówce seta gdańszczanie mieli jeszcze swoje szanse. Ostatecznie set padł łupem jastrzębian i to oni objęli prowadzenie w całym meczu (25:21).

Tym razem rywalizacja również rozpoczęła się od walki punkt za punkt (3:3), a prowadzenie zmieniało się na korzyść każdej z drużyn. W zespole Jastrzębskiego Węgla dobrze spisywał się Tomasz Fornal, z kolei po kiwce Gladyra gospodarze zyskali dwupunktową przewagę (6:4). W dalszej części seta to jastrzębianie dyktowali warunki gry. Goście popełnili natomiast kilka błędów w polu serwisowym. Nie do przejścia okazał się także blok gospodarzy (15:9). Goście również próbowali odpowiedzieć blokiem, z pod którego uciekł Julien Lyneel (16:11). W decydującej części seta to jastrzębianie kontrolowali sytuację. Zbudowali sześciopunktowe prowadzenie, które utrzymali do końca rywalizacji i tym samym dopisali do ligowej tabeli ważne punkty.

Jastrzębski Węgiel – Trefl Gdańsk

(21:25, 25:19, 25:21,25:20)

MVP: Lukas Kampa

Jastrzębski Węgiel: Konarski, Kampa, Gladyr, Vigrass, Lyneel, Fornal, Popiwczak (libero)
Trefl Gdańsk: Filipiak, Janusz, Crer, Grzyb, Halaba, Schott, Olenderek (libero)

Autor: Marzena Janik

Źródło: Informacja własna