Jastrzębski Węgiel lepszy od Zenitu Kazań!

Spotkanie Jastrzębskiego Węgla z Zenitem Kazań przyniosło kibicom sporo emocji. Dzięki wygranej w czterech setach podopieczni Slobodana Kovaca zapewnili sobie pierwsze miejsce w grupie i są pewni gry w ćwierćfinale. MVP wybrano natomiast Tomasza Fornala.

Początek spotkania stanowił wyrównaną walkę, a wynik był bliski remisowi (2:2). Jastrzębianie objęli natomiast prowadzenie po asie serwisowym Christiana Fromma i ataku Tomasza Fornala (4:2). W dalszej części seta punktowały obydwie drużyny, ale to gospodarze utrzymywali nieznaczne prowadzenie (7:6). Po błędzie jastrzębian w ataku zespół Zenitu doprowadził do wyrównania (7:7). Dwie kolejne akcje przyniosły punkty gospodarzom i to oni wrócili do dwupunktowej przewagi. W kolejnych minutach gry zespół z Rosji doprowadził do wyrównania, jednak nie objął prowadzenia. Utrzymywało się ono po stronie Jastrzębskiego Węgla, w którego szeregach świetnie spisywał się Fromm. Z kolei po ataku Grahama Vigrassa gospodarze mogli cieszyć się czteropunktowym prowadzeniem (16:12). W tej sytuacji o przerwę poprosił więc trener Zenitu. Po powrocie na boisko w polu serwisowym pomylił się Maksim Mikhailov, natomiast jastrzębianie mogli cieszyć się z wysokiego prowadzenia. Po autowym ataku Sokolova gospodrze zyskali piłkę setową (24:18). Rywalizację zakończył natomiast autowy atak gości (25:18).

Tym razem od prowadzenia rozpoczęli jastrzębianie (2:0). Przyjezdni odpowiedzieli udanym atakiem, jednak byli bezradni wobec ataku Dawida Konarskiego (3:1). Kolejne minuty gry przyniosły punkty Zenitowi Kazań. Zespół z Rosji kilkukrotnie był bliski remisu, jednak dobra gra jastrzębian i autowy atak gości pozwoliły podopiecznym Slobodana Kovaca na utrzymanie przewagi (9:7). Już w chwilę później doprowadzili do wyrównania i na krótki moment objęli prowadzenie. W kolejnych minutach drugiego seta doszło do zaciętej walki, a wynik był bliski remisowi (12:12). Z czasem to goście objęli dwupunktowe prowadzenie, a jastrzębianie zmuszeni byli gonić wynik. Po ataku Vigrassa na tablicy wyników znów wyświetlił się remis (17:17), natomiast prowadzenie zmieniało się na korzyść każdej z drużyn. Po nieudanej zagrywce Zenitu gospodarzom brakowało już tylko punktu (21:22). Przyjezdni posłali jednak piłkę w aut (22:22), co zmusiło trenera gości do wykorzystania przerwy. Po powrocie na boisko dobrym atakiem popisał się Tomasz Fornal, ale to goście mieli piłkę setową (23:24). Jastrzębianie zdołali ją obronić i tym samym doszło do gry na przewagi (30:28).

Po krótkiej przerwie z wysokiego „C” rozpoczęli zawodnicy Zenitu (0:3). Jastrzębianie szybko odrobili straty, bowiem dwukrotnie punktował Konarski, natomiast Gladyr popisał się pojedynczym blokiem (3:3). Kolejne akcje przyniosły punkty obydwu zespołom, ale to Zenit zdołał zbudować czteropunktową przewagę (5:9). O czas poprosił więc szkoleniowiec Jastrzębskiego Węgla. Po powrocie na boisko jastrzębianie zmniejszyli straty do rywala, jednak musieli poczekać na wyrównanie (8:12). W dalszej części seta doszło do walki punkt za punkt, ale to goście utrzymywali kilkupunktową przewagę. Podopieczni Slobodana Kovaca regularnie odrabiali straty, które podczas przerwy na prośbę trenera gości wynosiły dwa „oczka” (16:18). Po powrocie na boisko rosyjski zespół popisał się kilkoma dobrymi atakami, wracając do wysokiego prowadzenia (16:21). W końcówce seta warunki gry dyktował już Zenit, który wygrał trzecią odsłonę i przedłużył rywalizację (19:25).

Pierwsze piłki tego seta należały do Zenitu (0:3). Jastrzębianie po raz pierwszy punktowali blokiem, natomiast po ataku Tomasza Fornala tracili do rywala już tylko jedno „oczko” (4:5). Chwilę później asem serwisowym popisał się Dominik Depowski, co dało gospodarzom remis (5:5). W kolejnych minutach gry doszło do walki punkt za punkt, jednak nieznaczne prowadzenie utrzymywało się po stronie Zenitu (7:9). Jastrzębianie zmuszeni byli odrabiać straty, co udało im się po dwóch punktowych blokach i ataku Depowskiego (11:11). Dalsza część seta okazała się bardzo zaciętą walką, a wynik przez cały czas był bliski remisowi. Po utowym ataku Mikhailova to jastrzębianie objęli prowadzenie (17:16). W końcówce seta goście mieli swoje szanse. Nie do zatrzymania okazał się jednak Dawid Konarski. Z kolei po ataku Voronkova gospodarze mogli cieszyć się z dwupunktowej przewagi (21:19). W końcówce tego seta Zenit miał swoje szanse, ale zarówno set jak i całe spotkanie padły łupem Jastrzębskiego Węgla (25:23).

Jastrzębski Węgiel – Zenit Kazań 3:1

(25:18. 30:28, 19:25, 25:23)

MVP: Tomasz Fornal

Jastrzębski Węgiel: Konarski, Kampa, Gladyr, Vigrass, Fromm, Fornal, Popiwczak (libero) oraz Rusek, Bucki, Depowski

Zenit Kazań: Sokołow, Butko, Kononow, Wolwiocz, N’Gaphet, Michajłow, Gołubiew (libero) oraz Surmaczewski, Lichoszerstow, Woronkow, Alekno

Autor: Marzena Janik

Źródło: Informacja własna