W rywalizacji o zwycięstwo 2-gwiazdkowego World Touru w Kambodży, pozostała już tylko jedna polska para – Mariusz Prudel i Mikołaj Miszczuk. Pozostali nasi reprezentanci, niestety pożegnali się już turniejem.
Kwalifikacje:
Udział w nich wzięły dwie polskie pary: Miłosz Kruk i Jakub Szałankiewicz oraz Piotr Janiak i Michał Korycki. Pierwsi przegrali 0:2, z czeską parą Patrik Manas/ Jiri Sedlak i tym samym zakończyli turniej w Kambodży po 1 rundzie kwalifikacji.
Z kolei Janiak i Korycki na otwarcie zmagań w w Phnom Penh, zagrali z Kanadyjczykami – Simon Fecteau-Boutin/Ivan Reka. Premierowa odsłona spotkania, padła pewnym łupem Polaków (21:13). W drugim secie, zdecydowane zwycięstwo odnotowali Fecteau-Boutin z Reka (21:12). Tie-break był już jednak bardziej wyrównany, ale ostatecznie na przewagi wygrali go Piotr z Michałem (16:14). W drugiej rundzie kwalifikacji, rywalami Polaków byli Robin Sowa/Lukas Pfretzschner. Mecz z Niemcami miał niemal identyczny przebieg, jak ten przeciwko Kanadyjczykom (Polacy prowadzili w nim 1:0), ale niestety tym razem z końcowego triumfu 2:1, cieszyć się mogli nasi zachodni sąsiedzi.
Turniej główny:
Start w Kambodży nie powiódł się także naszej trzeciej parze – Miłoszowi Krukowi i Jakubowi Szałankiewiczowi. Ci odpadli z turnieju, po doznaniu dwóch porażek 0:2 – z Włochami (Ranghieri/Ingrosso M.) i Austriakami (Kindl/Seiser).
Zdecydowanie lepiej w Phnom Penh radzą sobie Mikołaj Miszczuk i Mariusz Prudel. Jedna z naszych eksportowych par, na otwarcie fazy grupowej zagrała z Duńczykami – Madsem Rosagerem i Martinem Transem. Spotkanie to było bardzo wyrównane, o czym świadczy fakt, że dwie pierwsze sety zakończyły się grą na przewagi. Niestety mimo wyrównanej walki, zwycięstwo 2:1 odnotowali rywale. Polacy chcąc pozostać w turnieju w Kambodży, musieli wygrać z niżej notowanymi reprezentantami Kamerunu – In Mathaly/ Von Saorith. Ta sztuka się im udała i to po niespełna 27 minutach gry.
W nagrodę za zwycięstwo, Miszczuk i Prudel zagrają o ćwierćfinał 2-gwiazdkowego World Touru. Ich rywalem będą reprezentanci Australii – Schubert/Guehrer, mający na swoim koncie dwa zwycięstwa w grupie B. Początek tego spotkania, jutro (22.02), o godz. 6:30 polskiego czasu.
Wyniki:
Fectean-Boutin/Reka – Janiak/Korycki 1:2 (13:21, 21:12, 14:16)
Kruk/Szałankiewicz – Manas/Sedlak 0:2 (12:21, 19:21)
Janiak/Korycki – Sowa/Pfretzschner 1:2 (21:18, 19:21, 10:15)
Miszczuk/Prudel – Rosager/Trans 1:2 (24:26, 22:20, 12:15)
Mathaly/Saorith – Miszczuk/Prudel 0:2 (11:21, 11:21)
Rudol/Poznański – Ranghieri/Ingrosso M. 0:2 (18:21, 15:21)
Kindl/Seiser – Rudol/Poznański 2:0 (21:14, 21:18)
Autor: Agnieszka Samojedna /fot. FIVB