Czarni wywożą z Jastrzębia komplet punktów

Mecz Jastrzębskiego Węgla z Cerradem Czarnymi Radom przyniósł sporo emocji. Mimo rozstrzygnięcia w trzech setach na boisku widać było walkę. Ostatecznie to radomianie wywieźli ze Śląska komplet punktów. Statuetka MVP powędrowała natomiast w ręce Wojciecha Włodarczyka.

Wynik spotkania otworzyli radomianie, ale zespół gospodarzy szybko doprowadził do wyrównania (1:1). Po autowym ataku Brandena Sandera jastrzębianie wyszli na prowadzenie, które powiększył Christian Fromm (4:2). Kolejne minuty gry okazały się walką punkt za punkt, a wynik był bliski remisowi. Przyjezdni zdołali, co prawda, objąć prowadzenie (4:6). Nie poradzili sobie jednak z zagrywką Fromma (6:6). Kolejne akcje przyniosły punkty ekipie z Radomia, przez co gospodarze zmuszeni byli gonić wynik (7:10). Wówczas atakiem popisał się Tomasz Fornal, natomiast Lukas Kampa dołożył punkt zagrywką (10:10). W kolejnych minutach gry przyjezdni kilkukrotnie wychodzili na prowadzenie, jednak nie utrzymywali go dłużej, niż przez kilka akcji. Z kolei w zespole Jastrzębskiego Węgla dobrze prezentował się niemiecki przyjmujący. Również Jurij Gladyr dołożył punkt ze środka, co dało gospodarzom dwa „oczka” przewagi (18:16). W końcówce seta goście zdołali jeszcze wyrównać. W decydującym momencie Kampa popełnił błąd podwójnego odbicia, natomiast set zakończył się po ataku Karola Butryna (23:25).

Tym razem od początku seta warunki gry dyktowali jastrzębianie, którzy po ataku Dawida Konarskiego mieli w zapasie cztery „oczka” (5:1). Goście odpowiedzieli atakiem Butryna, jednak już w chwilę później pomylili się w polu serwisowym, co dało kolejny punkt gospodarzom (6:2). W dalszej części seta obydwie drużyny zdobywały punkty, a także popełniały błędy. Kilkupunktowe prowadzenie regularnie utrzymywało się jednak po stronie Jastrzębskiego Węgla. Z kolei goście dzięki swojej punktowej zagrywce i atakowi z piłki przechodzącej zmniejszyli straty do punktu (12:11). Z czasem jednak gra się wyrównała, a wynik był bliski remisowi. Tuż przed końcówką seta radomianie popisali się asem serwisowym, a po kolejnym bloku na Tomaszu Fornalu mogli cieszyć się z trzypunktowej przewagi (15:18). Wówczas o czas poprosił szkoleniowiec Jastrzębskiego Węgla. Po powrocie na boisko to właśnie Fornal popisał się udanym atakiem, natomiast po błędzie przyjęcia w ekipie Czarnych jastrzębianie mieli tylko punkt straty (17:18). W chwilę później na tablicy wyników wyświetlił się remis, co oznaczało walkę punkt za punkt w końcówce. Radomianie mieli swoje szanse, jednak autowy atak i błąd w przyjęciu dały prowadzenie gospodarzom (23:22). Po przerwie na prośbę Roberta Prygla Czarni skończyli atak. Końcówka seta przyniosła sporo emocji. Ostatecznie wygrali ją zawodnicy z Radomia, obejmując prowadzenie 2:0 (26:28).

Po krótkiej przerwie grę lepiej rozpoczęli jastrzębianie. Blokiem popisał się Jakub Bucki, natomiast po ataku tego zawodnika gospodarze cieszyli się z pięciopunktowej przewagi (6:1). Po przerwie na prośbę Roberta Prygla radomianie zapisali na swoim koncie serię punktów, zmniejszając straty do jednego „oczka” (6:5). Tym razem o przerwę zmuszony był poprosić Slobodan Kovac. Po powrocie na boisko punkt dla jastrzębian zdobył Dominik Depowski, a gra obydwu drużyn była bardziej wyrównana. Z czasem to radomianie zaczęli budować przewagę, sprawiając rywalowi spore kłopoty. Udany atak Buckiego i as serwisowy Kampy pozwoliły gospodarzom na wyrównanie (11:11). W kolejnych minutach gry wynik był bliski remisowi, a prowadzenie zmieniało się na korzyść obydwu drużyn. Tuż przed końcówką jastrzębianie znów gonili wynik. Z czasem ich sytuacja była już coraz trudniejsza i ostatecznie to radomianie wygrali zarówno tę odsłonę, jak i cały mecz (19:25).

Jastrzębski Węgiel – Cerrad Czarni Radom 0:3

(23:25, 26:26, 19:25)

MVP: Wojciech Włodarczyk

Autor: Marzena Janik

Źródło: Informacja własna