Pewne zwycięstwo Jastrzębskiego Węgla nad Asseco Resovią

W meczu 22. kolejki Jastrzębski Węgiel przed własną publicznością zmierzył się z Asseco Resovią. Podopieczni Slobodana Kovaca potrzebowali trzech setów, aby odnieść zwycięstwo nad niżej notowanym rywalem. Statuetka MVP trafiła natomiast w ręce Lukasa Kampy.

Pierwsze akcje spotkania należały do rzeszowian. Jednak jastrzębianie doprowadzili do wyrównania po autowej zagrywce rywala i ataku Dawida Konarskiego (2:2). W kolejnych minutach gry goście zdołali zbudować dwupunktowe prowadzenie, które wzrosło po ataku Zbigniewa Bartmana (2:5). Goście nie cieszyli się długo swoją przewagę, bowiem w szeregach Jastrzębskiego Węgla dobrze spisywali się Tomasz Fornal i Graham Vigrass  (9:7). Dalsza część seta okazała się walką punkt za punkt. Z czasem jednak to jastrzębianie zbudowali kilkupunktową przewagę, która po bloku Piotra Haina wynosiła już pięć „oczek” (13:8). Rzeszowianie odpowiedzieli atakiem po rękach gospodarzy, jednak byli bezradni wobec dobrej gry jastrzębian. W końcówce seta to właśnie podopieczni Slobodana Kovaca dyktowali warunki. Przyjezdni próbowali, co prawda, odrobić straty, ale nie byli w stanie zatrzymać ataków Dominika Depowskiego (23:18). Atak Nicolasa Marechala dał jastrzębianom piłkę setową, natomiast rywalizację zakończył Lukas Kampa (25:18).

Również tym razem wynik otworzyli rzeszowianie (1:3). Przez kilka kolejnych akcji jastrzębianie odrabiali straty, co udało się po udanej zagrywce Tomasza Fornala (4:4). W dalszej części gry zespoły toczyły walkę punkt za punkt, ale to goście utrzymywali prowadzenie. Jastrzębianie mieli natomiast kłopot z wyrównaniem, co udało się dopiero po ataku ze środka w wykonaniu Piotra Haina (13:13). Po przerwie na prośbę trenera Zaniniego jastrzębianie „odskoczyli” na dwa punkty (15:13), jednak goście zdołali wyrównać stan seta. Z czasem jednak zespół Jastrzębskiego Węgla zbudował wysoką przewagę, którą trudno było gościom odrobić. Także końcówka należała do gospodarzy. Nie do zatrzymania okazał się Tomasz Fornal. Świetnie funkcjonował także jastrzębski blok, który przyniósł piłkę setową (24:20). Set zakończył się natomiast atakiem Dominika Depowskiego (25:20).

Po krótkiej przerwie zespoły rozpoczęły rywalizację od walki punkt za punkt, jednak nieznaczne prowadzenie utrzymywało się po stronie Jastrzębskiego Węgla (5:3). Po udanej zagrywce Konarskiego i ataku Depowskiego gospodarze mieli w zapasie trzy „oczka” (8:5). Kolejne akcje okazały się walką punkt za punkt, jednak to jastrzębianie utrzymywali prowadzenie. Rzeszowianie robili, co mogli, żeby zmniejszyć straty do rywala. Byli jednak bezradni wobec udanych ataków Dominika Depowskiego i Tomasza Fornala (17:14). W końcówce seta goście zmniejszyli straty do punktu, jednak autowy serwis Bartmana, co dało punkt jastrzębianom. Decydujące akcje seta należały już jednak do gospodarzy. Atak Piotra Haina przyniósł piłkę meczową, z kolei rywalizację zakończył atak Tomasza Fornala (25:22).

Jastrzębski Węgiel – Asseco Resovia Rzeszów 3:0

(25:18, 25:20, 25:22)

MVP: Lukas Kampa

Autor: Marzena Janik

Źródło: Informacja własna