Karuzela transferowa nabrała tempa nie tylko w czołowych zespołach polskiej ekstraklasy. Nie próżnują także zarządcy Stali Nysa, która z niecierpliwością czeka na wyniku audytu. W dniu dzisiejszym klub przekazał, iż faktem stał się kontrakt z środkowym bloku, Bartłomiejem Lemańskim, który ostatnie sezony grał w Asseco Resovii.
Bartłomiej Lemański inauguracyjne kroki w karierze stawiał w KS Metro Warszawa, z której trafił do ówczesnej Politechniki. W stolicy Polski grał dwa sezony, następnie podjął decyzję o transferze do Asseco Resovii. Powodem przejścia była chęć rywalizacji wyłącznie o najwyższe trofea. Jak się okazało, na chęciach się skończyło, ponieważ podkarpacka drużyna w ostatnich latach nie grała swojej najlepszej siatkówki i zawodziła. Wspomniany środkowy w minionym sezonie zagrał zaledwie szesnaście meczów, dając jedynie zmiany zadaniowe. Słaba prezentacja klubu spowodowała taką, a nie inną decyzję Lemańskiego, który sezon 2020/2021 zagra w Stali Nysa. Wielokrotny reprezentant kraju ma również za sobą pamiętne sukcesy w kadrze narodowej. Niewątpliwie sezon 2017 zapamięta wyjątkowo dobrze, bowiem właśnie w tamtym czasie zadebiutował w zespole mistrzów świata. Warto wspomnieć, że zakontraktowanie Bartłomieja Lemańskiego to pierwszy poważny krok Stali w kierunku efektywnego składu na pierwszy sezon w najwyższej klasie rozgrywkowej.
W przedwcześnie zakończonym sezonie Stal uplasowała się na miejscu pierwszym w KRISPOL 1. Lidze. Według obecnego regulaminu klub może ubiegać się o pozyskanie pozwolenia na grę w PlusLidze. Możliwość gry w lidze mistrzów świata bez wątpienia sprawiła, że klub rozpoczął regularne ruchy transferowe oraz podjął rozmowy z dotychczasowymi graczami odnośnie pozostania w zespole. Jak dotąd włodarze przedłużyli kontrakty z sześcioma zawodnikami, w tym z środkowymi Maciejem Zajderem oraz Mateuszem Schmalewskim, Na pozostanie ”skusił się” drugi libero Stali, Kamilem Dembiec, który był jedynie zmiennikiem Patryka Szczurka. Na swój piąty sezon zdecydowali się także Kamil Długosz oraz Łukasz Kaczorowski.
Autor: Anna Frankowska
Źródło: Informacja prasowa