Ewelina Janicka jest kolejną zawodniczką, która opuści szeregi klubu z Podbeskidzia. Włodarze wiązali z tym transferem spore nadzieje. Plany pokrzyżowała jednak kontuzja, która spowodowała, iż zawodniczka prezentowała się zaledwie dwukrotnie, zdobywając dla zespołu sześć punktów.
Pochodząca z Kalisza zawodniczka swoje pierwsze siatkarskie kroki stawiała w rodzinnym mieście. Następnie przeniosła się do Szkoły Mistrzostwa Sportowego w Sosnowcu. W trakcie seniorskiej kariery reprezentowała m.in. kluby z Bydgoszczy, Rzeszowa czy Kalisza.
– Dziękuję wszystkim za ten sezon, pomimo tego, że borykałam się z kontuzją i nie miałam szansy na pokazanie swoich umiejętności, to będę wszystkich dobrze wspominała. Pozdrawiam kibiców, którzy są z bialskim klubem na dobre i na złe, trenerów i fizjoterapeutki, dzięki którym treningi stały na wysokim poziomie, Zarząd i pracowników Klubu, wszystkie osoby związane z siatkówką, a przede wszystkim moje Psiapeczki, które wylewały ostatnie poty na meczach i treningach. Trzymajcie się i życzę wszystkim dużo zdrowia!! Do zobaczenia – mówi Ewelina Janicka.
Autor: Marzena Janik
Źródło: siatkowka.bks.bielsko.pl/ oprac. własne