Jeden z głównych przyjmujących świata podjął jasną decyzję odnośnie zawodniczej przyszłości. Taylor Sander podpisał kontrakt z PGE Skrą Bełchatów, i od nowego sezonu będzie stanowił o sile drużyny Mieszka Gogola. ”Cieszę się, że dołączam do tak silnej drużyny w PlusLidze” mówił nowy ”nabytek” PGE Skry.
Miniony sezon nie był satysfakcjonujący dla Taylora Sandera. Doświadczony przyjmujący zdecydował się na absencję zawodniczą i zadbał o poprawę zdrowia. W tym czasie został poddany operacji barku i aktualnie jest w końcowej fazie rekonwalescencji. ”Pierwsze” sportowe kroki postawi w zespole PGE Skry Bełchatów, czyli z drużyną, z którą znalazł porozumienie i w sezonie 2020/2021 zasili jej szeregi. ”Jestem bardzo podekscytowany dołączeniem do PGE Skry! Cieszę się, że dołączam do tak silnej drużyny w PlusLidze. Jestem również bardzo wdzięczny za możliwość gry w tym zespole. Miałem kilka możliwości transferu do innych klubów, ale wiedziałem, że gra w polskiej lidze byłaby dla mnie świetna do rozwoju jako siatkarza. PlusLiga jest bardzo silna i chciałem grać w jednej z najlepszych drużyn w Europie” – mówił Taylor Sander.
Dwudziestoośmioletni siatkarz to ”uznana marka”. Rywalizują o niego najlepsze kluby Europy. Sander w kadrze USA gra praktycznie nieustannie, a rywalizacja na najwyższym, światowym poziomie pozwoliła mu na zdobycie cennych trofeów: brązowego medalu igrzysk olimpijskich w Rio de Janeiro, złotego krążku ówczesnej Ligi Narodów, mistrzostwa Ameryki Północnej i Karaibów oraz brązowego medalu mistrzostw świata z 2008 roku.
Zakontraktowanie Sandera niewątpliwie pozwoli PGE Skrze na walkę o najwyższe cele, jakie są do zdobycia na krajowym boisku, ale i w rozgrywkach Ligi Mistrzów. ”Taylor Sander należy do zawodników, o których możemy mówić, że są kompletni. Jest bardzo atletyczny, skoczny, wysoko łapie piłki. Cały czas mam obrazek z Turynu, z mistrzostw świata, kiedy graliśmy z USA i nie mogliśmy go zatrzymać, bo bardzo wysoko atakował po nadgarstkach. Jest niezły technicznie w trudnych elementach jak blok, ma też dobrą zagrywkę… Tutaj się nie ma co nawet rozdrabniać o poszczególne elementy. Jeśli mówimy o wszechstronnych graczach światowej klasy, to Taylor właśnie do nich należy” – ocenił pierwszoplanowy szkoleniowiec bełchatowian, Mieszko Gogol.
Autor: Anna Frankowska
Źródło: Informacja prasowa