ADAM SOWA ZA STERAMI UKS TRÓJKI KOBYŁKA! CEL? ZBUDOWANIE MOCNEGO I ZGRANEGO ZESPOŁU

Drużyna UKS Trójki Kobyłka zacznie sezon przygotowawczy pod okiem nowego duetu trenerskiego. Trzecioligowym zespołem zajmie się Adam Sowa, który w sezonie 2020/2021 pełni funkcję trenera a dopełnieniem stanie się Kamil Majewski. Wskutek zmian z ekipą pożegnał się Piotr Szymanowski i Hubert Milewski.Moim celem na tę chwilę jest zbudowanie mocnego i zgranego zespołu, który będzie dawał z siebie maksymalnie i walczył do końca o każdą piłkę. Wtedy wynik przyjdzie sam” – mówił Adam Sowa.

Drużyna UKS Trójki Kobyłka zacznie sezon przygotowawczy pod okiem nowego duetu trenerskiego. Trzecioligowym zespołem zajmie się Adam Sowa, który w sezonie 2020/2021 pełni funkcję trenera a dopełnieniem stanie się Kamil Majewski. Wskutek zmian z ekipą pożegnał się Piotr Szymanowski i Hubert Milewski.Moim celem na tę chwilę jest zbudowanie mocnego i zgranego zespołu, który będzie dawał z siebie maksymalnie i walczył do końca o każdą piłkę. Wtedy wynik przyjdzie sam” – mówił Adam Sowa.

<

p style=”text-align:left;”>

Do trzech..nie, do pięciu razy sztuka? Takie pytanie zadają sobie wszyscy, którzy widzą obecną sytuację UKS Trójki Kobyłka. W przedwcześnie zakończonym sezonie drużyna stała blisko zrealizowania celu, jakim był niezwykle wyczekiwany awans do drugiej ligi. Nie udało się to już po raz czwarty, ale zeszłoroczny turniej ćwierćfinałowy finalnie nie odbył się z powodu rozprzestrzeniającej się pandemii koronawirusa, więc nie zaważyły czynniki stricte sportowe. W minionym sezonie siatkarze byłych trenerów zajęli miejsce drugie, co dawało im kwalifikację do turnieju ogólnopolskiego. Stało się jednak inaczej i nowy sezon będzie piątą szansą na awans.

Zmian, jakie zaszły w zespole, jest sporo. Zaczynając od ławki trenerskiej, o czym można już mówić. W rezultacie rotacji dotyczącej sztabu szkoleniowego, z zespołem pożegnał się Piotr Szymanowski i Hubert Milewski. W tym roku zespołem, który kipi ambicją, zajmie się Adam Sowa, łączący trenerstwo w Kobyłce z prowadzeniem zespołu młodzików, UKS ”Piątki” Wołomin. Dodatkowo UKS Trójka postawiła na przedłużenie współpracy z dotychczasowym trenerem przygotowania motorycznego, a te obowiązki należały do Mateusza Gawrysia. Trenerzy zadbali także o zabezpieczenie kwestii kontuzji, które w sporcie, na każdym poziomie, są nieuniknione. O aspekt ten zadba, dobrze zapowiadający się świecie fizjoterapii specjalista, Patryk Pastewka. O szczegółach opowiedział główny trener UKS Trójki Kobyłka, Adam Sowa, który udzielił pierwszego wywiadu portalowi ”Echo Siatkówki”.

W trakcie rozmów ze Stowarzyszeniem ”Siatkówka w Kobyłce” oraz przedstawicielem klubu UKS jasno powiedział Pan, że priorytetem jest dla Pana drużyna UKS ”Piątki” Wołomin. Skąd więc pojawiła się decyzja związana z trenerstwem seniorów?

W rozmowie ze Stowarzyszeniem ”Siatkówka w Kobyłce” oraz przedstawicielem klubu UKS Trójka Kobyłka jasno powiedziałem, że priorytetem jest dla mnie drużyna młodzików o nazwie UKS ”Piątka’’ Wołomin, ale nie oznacza to, że będę zaniedbywał obowiązki w Kobyłce. Kluczowe będzie dobre ustawienie terminarza meczowego tak, aby spotkania nie pokrywały się ze sobą. Praca w UKS ‘’Piątce’’ jest dla mnie bardzo ważna, ponieważ prowadzę tych chłopców od minisiatkówki i nie mógłbym ich zostawić przed najważniejszym momentem w ich rozgrywkach. Nadchodzący rok będzie podsumowaniem mojej pięcioletniej pracy z młodzikami. Chciałbym, aby ten sezon był najlepszym. Jest to bardzo utalentowana grupa młodych chłopców, z którymi mam już dużo osiągnięć. Srebrny i dwa brązowe medale mistrzostw Mazowsza w minisiatkówce oraz udział w finałach mistrzostw Polski. Każdy trener, który zaczyna pracę z dziećmi, myśli o prowadzeniu zespołów seniorskich. Ja od ośmiu lat pracuję z młodzieżą, przeszedłem każdy szczebel – od minisiatkówki, przez młodzika, kadeta i juniora. Teraz czas spróbować swoich sił w siatkówce seniorskiej. Jestem bardzo wdzięczny Stowarzyszeniu ”Siatkówka w Kobyłce” oraz przedstawicielom klubu UKS za złożenie mi propozycji prowadzenia zespołu seniorów. Nie ukrywam, że byłem bardzo zaskoczony tą propozycją, ponieważ poprzedni trener Piotr Szymanowski prowadził ten zespół od początku jego powstania i co roku osiągał fantastyczne wyniki. Wracając do samych rozmów z Zarządem, trwały bardzo krótko, przedstawiłem swój pomysł na zespół a Zarząd go zaakceptował i oficjalnie rozpoczęliśmy współpracę. Pierwszym krokiem jest budowa zespołu na nadchodzący sezon.

Teraz bardziej od strony mentalnej – widzi Pan wciąż niewykorzystany potencjał w pierwszoplanowym zespole UKS Trójki? Pytam o to, ponieważ w minionym roku, śledząc mecze osobiście, miałam wrażenie, że niektórzy zawodnicy nie mają szans pokazania tego, co potrafią najlepiej..

Potencjał w zespole jest przeogromny i nie ukrywam, że mam już pomysł jak go najlepiej zaprezentować. Mam do dyspozycji bardzo dobrych fachowców. Drugim trenerem jest Kamil Majewski, który łączy obowiązki trenera z graniem. Mam nadzieję, że wpłynie to na lepszy przepływ informacji o tym, co dzieje się w zespole. Za przygotowanie motoryczne będzie odpowiadał Mateusz Gawryś, który już w poprzednich sezonach wykazał się dużym zaangażowaniem na rzecz pracy dla klubu, docenionej przez pozostałych zawodników. Pojawi się też nowa osoba w zespole. Patryk Pastewka, który jest świetnym fizjoterapeutą i będzie pomagał nam w przypadkach nieuniknionych urazów i kontuzji. Oczywiście Patryk będzie też odpowiedzialny za grę na skrzydle. Z takimi osobami w drużynie praca z pewnością będzie dużo łatwiejsza, a ja będę mógł skupić się na efektywności, dyscyplinie i dobrej grze, która mam nadzieję spodoba się naszym kibicom.

Zmiany dotyczą także składu personalnego, o którym aktualnie nie ma oficjalnych wiadomości, choć można wywnioskować, że rywalizacja o wyjściowy skład będzie na znacznie wyższym poziomie, aniżeli była w roku ubiegłym. Potwierdzeniem jest fakt, iż do seniorskiej drużyny zostaną prawdopodobnie wprowadzeni gracze, którzy aktualnie reprezentują zespół juniorski UKS Trójki. Kilka słów przekazał także drugi trener pretendentów do drugiej ligi, Kamil Majewski.

Skąd pojawił się w ogóle temat związany z tym, że połączysz grę przyjmującego z objęciem stanowiska drugiego trenera?

To może zacznę od tego, że propozycja pracy w roli drugiego trenera pojawiła się od Zarządu UKS Trójki Kobyłka. Nie ukrywam, że długo się nie zastanawiałem. Jak niektórzy wiedzą, prowadzę zespół juniorski w UKS Trójce, więc fajnie byłoby wprowadzać powoli do zespołu młodych, ambitnych chłopaków.

Mówisz o drużynie juniorskiej, masz z tyłu głowy plan, by już w tym sezonie sprawdzić niektórych juniorów w kadrze seniorskiej?

Zdecydowanie. Mamy w planach dołączyć kilku juniorów do treningów oraz, jeśli będzie taka możliwość, sprawdzić ich w meczu ligowym.

Odnośnie trenera Adama Sowy – jest doświadczonym i graczem i szkoleniowcem, ale nie sądzisz, że drużyna może mieć kłopot z akceptacją? Pytam o to, ponieważ jest stosunkowo młodym trenerem, zbliżonym wiekowo co do niektórych graczy, co może dać fakt, że ekipa będzie traktowała go jako ”kolegę” a nie jak trenera..

Moim zdaniem wiek nie ma tu znaczenia. Każdy z nas podchodzi do tego sezonu z celem, jakim jest awans do drugiej ligi, który wywalczyłaby maksymalnie zgrana drużyna. Zespoły z wyższych lig też mają młodych trenerów – i jak widać – przynosi to efekty (przykładem jest LUK Politechnika Lublin, którą trenuje Maciej Kołodziejczyk – przyp. red.)Trzymajcie za nas kciuki i do zobaczenia na parkiecie!

Z trenerami: Adamem Sową oraz Kamilem Majewskim rozmawiała Anna Frankowska.

Autor: Anna Frankowska

Źródło: Informacja własna

Źródło zdjęcia: Linda Gajewska