Jastrzębski Węgiel z awansem do kolejnej rundy!

Jastrzębski Węgiel bez większych problemów pokonał zespół z Apeldoorn. Podopieczni Luke’a Reynolds’a od początku narzucili swój rytm gry, dzięki czemu zapewnili sobie awans do kolejnej rundy rozgrywek.

Wynik spotkania otworzyli jastrzębianie, jednak goście szybko doprowadzili do wyrównania (1:1). Gospodarze wrócili do prowadzenia po ataku Mohameda Al. Hachdiego (4:2) i w kolejnych minutach powiększali swoją przewagę. W zespole prowadzonym przez Luke’a Reynolds’a świetnie spisywał się zarówno Yacine Louati, jak i pozostali zawodnicy. Przy stanie 14:7 o czas poprosił szkoleniowiec Dynamo. Po powrocie na boisko goście nieco zmniejszyli straty, jednak piłka skończona przez Wiśniewskiego dała jastrzębianom sześć „oczek” przewagi (16:10). W kolejnych minutach gry doszło do walki punkt za punkt, a przewaga Jastrzębskiego Węgla nieco stopniała (16:12). Chociaż błędy pojawiały się po obu stronach siatki, gospodarze zdołali utrzymać prowadzenie. Po ataku Rafała Szymury i autowej zagrywce Hoogendoorna miejscowi mieli w zapasie sześć punktów (22:16). Zawodnicy z Niderlandów próbowali jeszcze odrobić straty, jednak nie mogli przebić się przez jastrzębski blok, który dał piłkę setową (24:18). Zespół Dynamo zdołał się jeszcze obronić,jednak rywalizację zakończył atak Rafała Szymury (25:20).

Podobnie, jak w pierwszym secie, tak i tym razem rywalizacja rozpoczęła się od walki punkt za punkt. Zespół Dynamo Apeldoorn szybko wyrównał wynik i, obijając piłkę o blok rywala, wyszedł na prowadzenie (4:5). Przez kilka kolejnych minut to gospodarze gonili wynik, jednak remis przyniósł błąd rywali (8:8). Dwie kolejne piłki przyniosły punkty Jastrzębskiemu Węglowi (10:8), a zatem o czas poprosił trener gości. Po powrocie na boisko goście złapali kontakt punktowy z Jastrzębskim Węglem. Byli jednak bezradni wobec mocnych ataków Marokańczyka czy Rafała Szymury. Z akcji na akcję przewaga gospodarzy wyraźnie wzrosła. Po błędzie Rauwerdinka i asie serwisowym Szymury miejscowi cieszyli się sześciopunktowym prowadzeniem (19:13). Także końcówka należała do podopiecznych Luke’a Reynlods’a. Zespół kontrolował wynik, zatem błąd dotknięcia siatki nie miał żadnego znaczenia. Seta zamknął natomiast Al Hachdadi (25:16).

Po krótkiej przerwie lepiej rozpoczęli goście z Niderlandów. Jastrzębianie szybko jednak wyrównali stan seta, natomiast atak Szalachy przyniósł prowadzenie (3:2). W dalszej części seta rozpoczęła się rywalizacja punkt za punkt, a wynik był bliski remisowi. Sytuacja zmieniła się po dobrym ataku Marokańczyka i piłce skończonej przez Wiśniewskiego. Wówczas o drugą przerwę poprosił szkoleniowiec gości (9:5). Po powrocie na boisko to właśnie Al. Hachdadi popisał się kolejną punktową zagrywką (10:5). Również goście odpowiedzieli dobrym atakiem, co nie wystarczyło jednak do odrobienia strat. Dalsza część seta okazała się walką punkt za punkt. Jastrzębianie kontrolowali jednak sytuację i po ataku Szalachy cieszyli się z ośmiopunktowego prowadzenia (21:13). Również decydujące akcje przyniosły punkty gospodarzom. Jastrzębianie wygrali zarówno tę odsłonę, jak i cały mecz.

Jastrzębski Węgiel – Draisma Dynamo Apeldoorn 3:0

(25:20, 25:16, 25:17)

MVP: Rafał Szymura

Autor: Marzena Janik

Źródło: Informacja własna