Jastrzębianie kontynuują serię wygranych

Sporo emocji przyniosło niedzielne spotkanie MKS-u Będzin z Jastrzębskim Węglem. Po przegranym pierwszym secie goście przejęli inicjatywę i tym samym zdobyli komplet punktów. Statuetka MVP trafiła w ręce Marokańczyka.

Początek spotkania to festiwal zepsutych zagrywek po obydwu stronach  (2:2). Jednak to jastrzębianie mieli w zapasie dwa „oczka” po udanym ataku Luatiego (4:6). W kolejnych minutach, gra obydwu drużyn znów była wyrównana, jednak to jastrzębianie utrzymywali prowadzenie, które stopniało po atakach Rafała Faryny i Jose Santany (10:8). Goście szybko wyrównali wynik, bowiem w ataku świetnie spisywał się Tomasz Fornal (10:10). W chwilę później miejscowi posłali piłkę w aut, co dało prowadzenie ekipie Luke’a Reynolds’a. Również kolejna akcja przyniosła punkt gościom (10:12). O czas poprosił więc Jakub Bednaruk (10:12). Po powrocie na boisko jastrzębianie utrzymali prowadzenie, jednak wynik był bliski remisowi. Sytuacja zmieniła się po skutecznym ataku gospodarzy i nieudanym ataku Marokańczyka (17:15). W kolejnych minutach gry to jastrzębianie zmuszeni byli gonić wynik. Po świetnym ataku Fornala jastrzębianie złapali kontakt punktowy (22:21). Jednak błąd przyjmującego w polu serwisowym dał MKS-owi piłkę setową. Rywalizację zakończył natomiast as serwisowy Faryny (25:22).

Od pierwszych minut gry jastrzębianie narzucili gospodarzom swój rytm gry. Świetnie spisał się blok przyjezdnych, natomiast atak Fornala dał gościom już czteropunktowe prowadzenie (1:4). Po przerwie na prośbę Jakuba Bednaruka będzinianie przerwali serię rywala (2:6).  W kolejnych minutach gry jastrzębianie powiększyli swoje prowadzenie, a także zdołali je utrzymać. Chociaż będzinianie próbowali odrabiać straty, byli bezradni wobec mocnej zagrywki Jurija Gladyra (8:13). Również po przerwie na żądanie zespół Jastrzębskiego Węgla świetnie spisywał się w polu serwisowym, co dało drużynie już ośmiopunktową przewagę (8:16). Także końcówka seta należała do przyjezdnych. Po ataku Francuza ich przewaga wzrosła do dziesięciu „oczek” (10:20). Zespół z Będzina popisał się jeszcze blokiem i atakiem, jednak ich sytuacja była bardzo trudna (13:23). Ostatnie piłki należały do gości i to oni wygrali seta (15:25).

„Nakręceni” wygraną jastrzębianie dobrze rozpoczęli tę odsłonę. Atak Marokańczyka ze skrzydła dał gościom dwa „oczka” przewagi (1:3). W kolejnych minutach gry będzinianie zdołali odrobić straty, a także doprowadzić do wyrównanej walki (6:6). Z czasem jednak przypomniał o sobie Yacine Louati, który świetnie spisywał się w polu serwisowym, natomiast po ataku Gladyra jastrzębianie mieli w zapasie cztery „oczka” (9:13). Miejscowi regularnie odrabiali straty, jednak nie byli w stanie zatrzymać ataku Francuza z szóstej strefy (11:14). Już kilka minut później gospodarze złapali kontakt z przeciwnikiem, ale to jastrzębianie pozostali przy prowadzeniu. Tuż przed końcówką piłkę przechodzącą wykorzystał Jurij Gladyr. O czas poprosił więc trener gospodarzy (15:18). Po powrocie na boisko przypomniał o sobie Louati (15:19). Gospodarzom udało się jeszcze zbliżyć do rywala. Jastrzębianie kontrolowali jednak sytuację, wygrywając kolejną odsłonę (18:25).

Po krótkiej przerwie rywalizację lepiej rozpoczęli goście, którzy po ataku Fornala z piłki przechodzącej prowadzili dwoma punktami (0:2). Będzinianie natomiast otworzyli wynik po nieudanej zagrywce rywala (1:2). Kolejne minuty gry okazały się wyrównaną walką, a wynik był bliski remisowi. Po błędzie Bartosza Gawryszewskiego jastrzębianie zdołali jednak „odskoczyć” (4:7). W dalszej części seta dzięki udanej zagrywce Kampy goście utrzymali wysoką przewagę (5:10). Będzinianie robili wszystko, żeby odrobić straty, które po udanym bloku wynosiły już tylko trzy punkty (14:17). O czas poprosił więc trener gości. Po powrocie na boisko atakiem po skosie popisał się Louati. Także decydujące piłki należały do gości, którzy wygrali zarówno tę odsłonę, jak i cały mecz.

MKS Będzin – Jastrzębski Węgiel 1:3

(25:23, 15:25, 18:25, 18:25)

MVP: Mohamed Al. Hachdadi

Autor: Marzena Janik

Źródło: Informacja własna