Jastrzębski Węgiel z kompletem punktów

Jastrzębski Węgiel w czterech setach pokonał drużynę z Radomia, dopisując do swojego konta, cenne punkty. Najwięcej emocji przyniosła trzecia i czwarta partia, bowiem wynik był bliski remisowi. Statuetkę MVP otrzymał natomiast Mohamed Al Hachdadi.

Wynik spotkania otworzyli radomianie, jednak zespół gospodarzy szybko doprowadził do wyrównania (1:1). W kolejnych minutach gry podopieczni Luke’a Reynolds’a wyszli na prowadzenie, popisując się m.in. kilkoma dobrymi zagrywkami. Czarni natomiast zdołali zmniejszyć straty po ataku Gąsiora (6:5). To jednak nie wystarczyło, bowiem miejscowi szybko wrócili do wysokiego prowadzenia. Dzięki punktowej zagrywce Louatiego jastrzębianie mieli w zapasie cztery „oczka” (10:6), a o czas poprosił Robert Prygiel. Po powrocie na boisko punkt dla gospodarzy zdobył Jurij Gladyr (11:6). Także kolejne akcje należały do zawodników Jastrzębskiego Węgla. Zbudowali oni siedmio-punktową przewagę, a zatem o drugi czas poprosił szkoleniowiec gości. W końcówce seta nie do zatrzymania okazał się marokański atakujący, dobrze funkcjonował również jastrzębski blok (21:13). Radomianie odpowiedzieli dobrym atakiem do skosu oraz punktowym blokiem, dzięki czemu zmniejszyli straty (22:15). Przy piłce setowej jastrzębian przyjezdni zdobyli jeszcze dwa punkty, ale zepsuty serwis zakończył rywalizację (25:17).

Początek drugiej odsłony również okazał się walką punkt za punkt, a nieznaczne prowadzenie utrzymywało się po stronie gospodarzy (3:2). Radomianie wyrównali stan seta, dzięki udanej zagrywce, jednak byli bezradni wobec mocnego ataku Gladyra (6:5). W kolejnych minutach gry jastrzębianie zbudowali wysoką przewagę, sprawiając rywalom problem zarówno zagrywką, jak i szczelnym blokiem (14:7). Radomianie przerwali serię po ataku Gąsiora, jednak nie byli w stanie zatrzymać ataku Łukasza Wiśniewskiego (16:9). Dalsza część rywalizacji ponownie stała się walką punkt za punkt, ale to jastrzębianie utrzymywali wyraźną przewagę (20:12). W końcówce seta przyjezdni nieco zmniejszyli straty, jednak nie byli w stanie dogonić Jastrzębskiego Węgla. Seta zakończył natomiast as serwisowy Rafała Szymury (25:17).

Po krótkiej przerwie rywalizację lepiej rozpoczęli radomianie, którzy po udanym ataku Lukasa Loha wyszli na prowadzenie (2:3). Jastrzębianie szybko doprowadzili do remisu, natomiast mieli kłopot z wyjściem na prowadzenie. Podopieczni Roberta Prygla cieszyli się natomiast dwoma „oczkami” zapasu (5:7). W kolejnych minutach gry jastrzębianie złapali kontakt punktowy z przeciwnikiem, jednak do remisu doszło z kolei po udanym ataku Marokańczyka (11:11). Kolejne akcje ponownie okazały się walką punkt za punkt. Tym razem jednak nieznaczne prowadzenie utrzymywało się po stronie gospodarzy. W końcówce seta radomianie zdołali jednak doprowadzić do wyrównania, a także przedłużyć rywalizację (24:26).

Pierwsze piłki tej partii należały do radomian, jednak as serwisowy Gladyra dał gospodarzom wyrównanie (2:2). W kolejnych minutach gry to jastrzębianie cieszyli się nieznacznym prowadzeniem. Nie do zatrzymania okazał się Rafał Szymura, który już w chwilę później zepsuł zagrywkę (5:5). Jeszcze przez kilka kolejnych minut wynik był bliski remisowi. Z czasem jednak gospodarze odskoczyli na trzy „oczka” (10:7). O przerwę w grze poprosił więc Robert Prygiel. Po powrocie na boisko goście złapali kontakt punktowy, zmniejszając stratę do jednego „oczka” (10:9). Jastrzębianie odpowiedzieli natomiast atakiem na blok rywala (11:9). W dalszej części seta miejscowi wrócili do wysokiego prowadzenia. Ponownie przypomniał o sobie Mohamed Al. Hachdadi, który popisał się nie tylko udanym atakiem, ale również sprawił kłopoty zagrywką (15:10). Radomianie konsekwentnie odrabiali straty i po udanej zagrywce tracili do rywala już tylko trzy punkty (16:13). Kolejne akcje przyniosły punkty jastrzębianom, a ich przewaga wzrosła do pięciu „oczek” (18:13). Końcówka seta należała już do gospodarzy. Mimo, że radomianie próbowali zmniejszyć straty, byli bez radni wobec zagrywki Marokańczyka, która zakończyła spotkanie (25:17).

Jastrzębski Węgiel – Cerrad Enea Czarni Radom 3:1

(25:17, 25:17, 24:26, 25:17)

MVP: Mohamed Al Hachdadi

Jastrzębski Węgiel:  Louati, Wiśniewski, Kampa, Al Hachdadi, Gladyr, Szymura, Popiwczak (Libero)

Cerrad Enea Czarni Radom:  Kędzierski, Dryja, Loh, Gąsior, Josifow, Sander, Nowosiak (Libero)


Autor: Marzena Janik

Źródło: Informacja własna