ZAKSA przedłuża zwycięską passę

Sporo emocji przyniosło niedzielne spotkanie w Jastrzębiu – Zdroju. Po zaciętym pojedynku lepsi okazali się goście z Kędzierzyna – Koźla, którzy nie ponieśli jeszcze porażki. Statuetka MVP trafiła natomiast w ręce Jakuba Kochanowskiego.

Początek spotkania należał do ZAKSY Kędzierzyn – Koźle, która rozpoczęła od trzypunktowego prowadzenia (0:3). Z kolei pierwszy punkt dla jastrzębian zdobył Mohamed Al Hachdadi (1:3). Kilka kolejnych piłek przyniosło punkty drużynie gości, jednak miejscowy zespół regularnie odrabiał straty. W ataku świetnie spisywał się Marokańczyk. Ponadto jastrzębianie kilkukrotnie punktowali blokiem, natomiast już w chwilę później przewaga ZAKSY stopniała do jednego „oczka” (11:12). W dalszej części seta gospodarze kilkukrotnie łapali kontakt punktowy z rywalem, ale po ataku Aleksandra Śliwki goście wrócili do wysokiej przewagi (13:17).  Z kolei po przerwie na prośbę Luke’a Reynolds’a  ponownie przypomniał o sobie marokański atakujący. Już w chwilę później zagrywką popisał się rozgrywający jastrzębian, natomiast po autowym ataku przyjezdnych gospodarze tracili już tylko jedno „oczko” (16:17). Po przerwie na prośbę szkoleniowca ZAKSY piłkę ze środka zaatakował Michał Szalacha, co dało ekipie ze Śląska pierwszy w tym spotkaniu remis (17:17). Wydawało się, że końcówka premierowej odsłony będzie walką punkt za punkt. Kędzierzynianie wrócili jednak do prowadzenia, natomiast zespół gospodarzy ponownie musiał gonić wynik (18:21). W decydującym fragmencie gry jastrzębianie byli o krok od remisu, jednak set zakończył się zwycięstwem ZAKSY (23:25).

Od początku drugiej odsłony lepiej prezentowali się jastrzębianie, którzy błędzie gości i asie serwisowym Tervaportiego cieszyli się trzypuntkową przewagą (3:0). Niemoc kędzierzynian przełamał natomiast Łukasz Kaczmarek (3:1). W kolejnych minutach gry ZAKSA wyrównała wynik, a obydwa zespoły rozpoczęły walkę punkt za punkt (6:5). Przez dłuższy czas wynik był bliski remisowi, a nieznaczną przewagą cieszyli się jastrzębianie. Sytuacja zmieniła się, kiedy goście wyrównali stan seta (9:9) i przez jakiś czas to oni byli na nieznacznym prowadzeniu. w grze obydwu zespołów nie brakowało zarówno błędów, jak i dobrych akcji. Po udanym bloku Jurija Gladyra jastrzębianie po raz pierwszy w tym secie zdołali „odskoczyć” na dwa punkty (20:18). A o czas poprosił Nikola Grbić.  Po powrocie na boisko kędzierzynianie odpowiedzieli kiwką, jednak nie byli w stanie zatrzymać marokańskiego atakującego (21:19). Sporo emocji przyniósł decydujący fragment seta. Przyjezdni po raz kolejny wyrównali stan seta, natomiast po błędzie Kochanowskiego jastrzębianie zyskali piłkę setową (24:23). Goście zdołali ją obronić i ostatecznie wygrać seta (25:27).

Od prowadzenia 2:0 rozpoczęli goście, jednak już w chwilę później na tablicy wyników wyświetlił się remis (2:2). Kolejne akcje okazały się walką punkt za punkt. Po udanym punktowym bloku jastrzębianie „odskoczyli” rywalom, jednak ZAKSA szybko wyrównała stan seta (7:7).  Jeszcze przez kilka kolejnych minut wynik był bliski remisowi. Z czasem jednak to jastrzębianie wyszli na prowadzenie, które po akcjach Gladyra i Szalachy wynosiło trzy „oczka” (18:15). Pod koniec tej odsłony goście zdołali zmniejszyć straty do punktu, jednak nie do zatrzymania okazał się marokański atakujący. Również Jakub Bucki popisał się asem serwisowym (21:18). Decydujące piłki należały do Jastrzębskiego Węgla. Udany atak Gladyra przyniósł piłkę setową, natomiast rywalizację zakończył autowy atak gości (25:23).

Pierwsze akcje tego seta to pokaz bloków po obydwu stronach. W kolejnych akcjach kędzierzynianie zdołali wyjść na prowadzenie (1:3), zmuszając tym samym rywala do pogoni. Już w chwilę później gospodarze doprowadzili do wyrównania, ale to przyjezdni skończyli dwie piłki, dzięki czemu wyszli na prowadzenie (4:6). Również w dalszej części seta goście zdołali utrzymać prowadzenie, sprawiając rywalom kłopoty swoją dobrą grą (12:15). Z akcji na akcję sytuacja jastrzębian była coraz trudniejsza. Kędzierzynianie popełnili jednak błąd w polu serwisowym, a Lukas Kampa popisał się asem serwisowym (16:18). W końcówce seta jastrzębianie mieli swoje szanse, ale zarówno ta  odsłona, jak i całymecz padły łupem ZAKSY.

Jastrzębski Węgiel – Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn – Koźle 1:3

(23:25, 25:27, 25:23, 22:25)

MVP: Jakub Kochanowski

Jastrzębski Węgiel: Al Hachdadi, Gladyr, Tervaportti, Szalacha, Fornal, Szymura, Popiwczak (libero) oraz Bucki, Louati, Kampa, Kosok

Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle: Kaczmarek, Kochanowski, Toniutti, Śliwka, Semeniuk, Smith, Zatorski (libero) oraz Staszewski, Kluth

Autor: Marzena Janik

Źródło: Informacja własna