W przyszłym tygodniu, Jastrzębski Węgiel miał wyjechać do Kazania na turniej 4 rundy Ligi Mistrzów. Wyjazd polskiej drużyny do Rosji stanął pod znakiem zapytania, gdy w jastrzębskim teamie wykryto nowe przypadki zarażenia koronawirusem. Wątpliwości naszych siatkarzy rozwiała dziś jednak Europejska Konfederacja Siatkówki. Podjęła on decyzję o ostatecznym wyłączeniu Jastrzębskiego Węgla z tegorocznych rozgrywek.
Przypomnijmy, że Jastrzębski Węgiel z pandemią koronawirusa w drużynie mierzył się na początku grudnia 2020 roku, tuż przed pierwszym turniejem w grupie „C” rozgrywanym w Berlinie. Wówczas Europejska Konfederacja Siatkówk CEV nałożyła na polski klub sankcję w postaci trzech walkowerów po 0-3.
Tak wówczas, jak i teraz jastrzębski nie miał możliwości udziału w europejskim turnieju. W przypadku turnieju w Rosji Jastrzębski Węgiel miał tylko dziewięciu siatkarzy gotowych do gry. Co więcej, z uwagi na objęcie kwarantanną do stolicy Tatarstanu nie mógł udać się żaden z przedstawicieli sztabu szkoleniowego z wyjątkiem jednego z fizjoterapeutów.
Ze względu na ograniczenia czasowe niemożliwym stało się uzyskanie od strony rosyjskiej zaproszeń i skuteczne przeprowadzenie procedur wizowych dla juniorów z Akademii Talentów, którzy mogliby ewentualnie uzupełnić skład. Dość powiedzieć, że czas oczekiwania na same zaproszenia do Rosji dla naszych zawodników i członków sztabu szkoleniowego wyniósł trzy tygodnie.
W przesłanej dzisiaj do Klubu korespondencji Europejska Centrala Siatkarska podziękowała Jastrzębskiemu Węglowi za: „współpracę i podjęte wysiłki w tym pełnym wyzwań sezonie”, życząc „zdrowia, powodzenia na resztę sezonu ligowego i powrotu do Ligi Mistrzów w sezonie 2021-22”.
Jednocześnie poinformowano jastrzębski klub, że zgodnie z decyzją Zarządu CEV z 23 kwietnia 2020 roku wyłączenie polskiej drużyny z tegorocznej edycji Ligi Mistrzów nie będzie skutkować żadnymi sankcjami finansowymi ani dyscyplinarnymi.
Autor: Agnieszka Samojedna
Źródło: Informacja prasowa