W meczu 25. kolejki radomianie we własnej hali zmierzyli się z Jastrzębskim Węglem. Czarni postawili trudne warunki tylko w premierowej partii, w dwóch kolejnych na boisku brylowali przyjezdni. Podopieczni Andrei Gardiniego pewnie wygrali to spotkanie i zapewnili sobie pozycję wicelidera na koniec rundy zasadniczej.
Wynik spotkania otworzyli jastrzębianie, popisując się udanym blokiem (0:1). Również dwie kolejne akcje przyniosły punkty gościom, natomiast miejscowi zdołali przerwać serię po ataku Ostrowskiego (1:3). W dalszej części seta przyjezdni kontrolowali sytuację, utrzymując kilkupunktową przewagę. Dzięki piłce skończonej przez Louatiego Jastrzębski Węgiel miał w zapasie trzy „oczka” (3:6). Radomianie zaczęli odrabiać straty, a po ataku Dawida Konarskiego zmniejszyli je do punktu (5:6). Wówczas udanym atakiem popisał się Marokańczyk (5:7), natomiast w kolejnym fragmencie wynik był zbliżony do remisu. Po udanej zagrywce Łukasza Wiśniewskiego jastrzębianie wrócili do czteropunktowej przewagi (10:14). Miejscowi ponownie zmuszeni byli gonić wynik, natomiast do wyrównania doszło po ataku Ostrowskiego (15:15). Kolejne akcje okazały się walką punkt za punkt. Wynik krążył w okolicach remisu, a każda z drużyn miała swoje szanse. Ostatecznie udało się to jastrzębianom, którzy zakończyli rywalizację po ataku Louatiego (27:29).
Tym razem pierwszy punkt również zdobyli przyjezdni, jednak radomianie szybko doprowadzili do remisu (1:1), a po piłce skończonej przez Kędzierskiego objęli prowadzenie (2:1). Następny fragment seta był wyrównaną walką, z kolei radomianie dwukrotnie wychodzili na prowadzenie. W kolejnych minutach gry wynik był również na styku, ale to jastrzębianie utrzymywali przewagę. Po ataku Louatiego przyjezdni „odskoczyli” na dwa punkty (11:13). Już kilka minut później Konarski popełnił błąd w ataku, natomiast Gladyr popisał się asem serwisowym (14:16). Końcówka tej odsłony także należała do Jastrzębskiego Węgla. W drużynie ze Śląska ponownie dał znać o sobie Tomasz Fornal, z kolei AlHachdadi dołożył punktową zagrywkę (15:21). Radomianie starali się jeszcze zmniejszyć straty, ale po błędzie dotknięcia siatki jastrzębianie mieli piłkę setową, a rywalizację ponownie zakończył francuski przyjmujący (18:25).
Po krótkiej przerwie radomianie popisali się dwoma udanymi atakami (2:0). Jastrzębianie odpowiedzieli jednak atakami Marokańczyka i Fornala, doprowadzając tym samym do wyrównania (2:2). W kolejnych minutach gry miejscowi zdołali jeszcze wyjść na prowadzenie, jednak as serwisowy Louatiego i błąd Loha w ataku dały gościom dwa „oczka” przewagi (7:9). Dalsza część seta okazała się walką punkt za punkt, ale to goście utrzymywali przewagę. Gospodarze popisali się udanym blokiem na Fornalu. Zakończyli także długą wymianę, jednak nie byli w stanie wyrównać wyniku. Jastrzębianie natomiast zanotowali na swoim koncie następny blok, co dało im już czteropunktową przewagę (13:17). W końcówce seta warunki gry dyktowali już przyjezdni. Dobrze spisywał się Marokańczyk, z kolei as serwisowy Lukasa Kampy przyniósł piłkę meczową (14:24). Mecz zakończył się natomiast autowym serwisem Daniela Gąsiora (15:25).
Cerrad Enea Czarni Radom – Jastrzębski Węgiel 0:3
(27:29, 18:25, 15:25)
MVP: Tomasz Fornal
Cerrad Enea Czarni Radom: Ostrowski, Josifow, Konarski, Firszt, Kędzierski, Loh, Masłowski (libero)
Jastrzębski Węgiel: Louati, Gladyr, Wiśniewski, Fornal, Al Hachdadi, Kampa, Popiwczak (libero)
Autor: Marzena Janik
Źródło: Informacja własna