W zaległym meczu 14. kolejki Jastrzębski Węgiel we własnej hali zmierzył się z Aluronem CMC Zawiercie. Jurajscy Rycerze potrzebowali czterech setów, aby wywieźć z Jastrzębia cenne punkty. Statuetka MVP trafiła do Mateusza Malinowskiego.
Pierwsza akcja spotkania zakończyła się punktem zawiercian, jednak jastrzębianie szybko doprowadzili do wyrównania (1:1). W kolejnych minutach gry niewielka przewaga utrzymywała się po stronie przyjezdnych. Po ataku Gladyra na tablicy wyników ponownie wyświetlił się remis, ale dwie piłki skończone przez Pawła Halabę dały gościom cztery “oczka” przewagi (6:10). W kolejnych minutach gry zespół Aluronu kontrolował sytuację, gospodarze natomiast zmuszeni byli gonić wynik. Po serii mocnych serwisów Szymury jastrzębianie tracili do rywala już tylko dwa “oczka” (15:17), ale po spsrytnej kiwce Halaby “Jurajscy Rycerze” wrócili do wysokiego prowadzenia (16:20). W decydującej części seta goście ponownie kontrolowali sytuację. Autowy atak w wykonaniu Jakuba Buckiego przyniósł ekipie z Zawiercia piłkę setową, jednak gospodarze zdołali się jeszcze obronić (19:24). Rywalizację zakończył natomiast Piotr Orczyk (19:25).
Na otwarcie seta jastrzębianie popisali się udanym blokiem (1:0), jednak w kolejnych minutach gry wynik był bliski remisowi. Przy stanie 5:5 zawiercianie zatrzymali atak miejscowych, obejmując tym samym prowadzenie. Nie trzeba było długo czekać na wyrównanie jastrzębian. Jednak to zespół Aluronu regularnie utrzymywał prowadzenie. Z kolei przy stanie 8:11 o czas poprosił trener Gardini. Po powrocie na boisko asem serwisowym popisał się Mateusz Malinowski. W odpowiedzi przez blok przebił się AlHachdadi (9:12). W kolejnych minutach gry jastrzębianie popisali się serią bloków i dobrych zagrywek, dzięki czemu udało im się nie tylko wyrównać, ale również objąć prowadzenie (18:16). W końcówce seta goście zanotowali na swoim koncie jeszcze kilka udanych akcji, ale to Jastrzębski Węgiel wygrał seta po udanym ataku Fornala (25:20).
Od początku trzeciego seta lepiej spisywali się zawiercianie, budując dwupunktową przewagę (2:4). Również kolejne akcje pozwoliły gościom na utrzymanie prowadzenia. Jastrzębianie regularnie jednak odrabiali straty, a po błędzie rywala wyrównali stan seta (10:10). Z kolei atak Wiśniewskiego dał Jastrzębskiemu Węglowi prowadzenie (11:10). W dalszej części seta doszło do walki punkt za punkt. Z czasem jednak zawiercianie wrócili do swojej dobrej gry i po asie serwisowym Pawła Halaby mieli w zapasie cztery “oczka” (13:17). W zespole Jastrzębskiego Węgla zapunktował Jakub Bucki, ale to goście kontrolowali sytuację, dzięki czemu wygrali tę odsłonę (20:25).
Po krótkiej przerwie zawiercianie znów dyktowali warunki. Miejscowi próbowali odrabiać straty, ale po zablokowaniu Michała Szalachy przyjezdni mieli w zapasie pięć punktów (4:9). Również w dalszej części rywalizacji przewaga gości była już bardzo wysoka. O czas poprosił więc trener Gardini (7:14). Po powrocie na boisko serię gości przerwał Jakub Bucki. Jednak kolejne akcje to pasmo błędów Jastrzębskiego Węgla i dobra gra gości. Gospodarze próbowali jeszcze zmniejszyć straty, ale Jurajscy Rycerze byli już tylko o krok od wygranej. Rywalizację zakończył natomiast błąd Jakuba Buckiego.
Jastrzębski Węgiel – Aluron CMC Warta Zawiercie 1- 3
(19:25, 25:20, 20:25, 13:25)
MVP: Mateusz Malinowski
Jastrzębski Węgiel: Fornal, Wiśniewski, Kampa, Al Hachdadi, Gladyr, Szymura, Popiwczak (libero)
Aluron CMC Warta Zawiercie: Niemiec, Malinowski, Kania, Halaba, Orczyk, Gjorgiew, Andrzejewski (libero)
Autor: Marzena Janik
Źródło: Informacja własna