Komplet punktów zostaje w Bielsku – Białej

W poniedziałkowe popołudnie zespół BKS Bostik Bielsko – Biała podjął we własnej hali drużynę z Piły. Przyjezdne urwały, co prawda seta, jednak było to zbyt mało, aby przedłużyć rywalizację. Statuetka MVP trafiła natomiast w ręce Kingi Drabek.

Pierwsze akcje spotkania należały do pilanek, jednak zespół z Bielska – Białej doprowadził do wyrównania po ataku Orvosovej (2:2). Przyjezdne odpowiedziały atakiem Aliny Bartkowskiej, jednak już w chwilę później popełniły błąd na siatce (3:3). W kolejnych minutach doszło do walki punkt za punkt. Z czasem miejscowym udało się „odskoczyć” i po ataku Szlagowskiej zbudować dwupunktową przewagę (8:6). W dalszej części seta bielszczanki zdołały utrzymać przewagę. Chociaż przyjezdne próbowały odrabiać straty, nie obroniły udanego ataku gospodyń (14:11). Przy stanie 15:11 przez blok gospodyń przedarła się Patrycja Gądek, ale bielszczanki odpowiedziały udaną akcją po skosie. W końcówce seta warunki gry dyktowały już miejscowe. Atak Gajewskiej dał zespołowi BKS-u już siedem „oczek” przewagi (20:13). Także decydujące akcje należały do gospodyń, a rywalizację zakończyła Weronika Szlagowska (25:17).

Tym razem wynik otworzyły bielszczanki, ale po ataku Angeliki Wystel przyjezdne wyrównały stan seta (1:1). W kolejnych minutach gry doszło do zaciętej rywalizacji, a nieznaczna przewaga utrzymywała się po stronie miejscowych. Po udanej akcji Szlagowskiej siatkarki BKS-u prowadziły dwoma „oczkami” (5:3), ale udany atak Ponikowskiej przyniósł punkt zespołowi z Piły (5:4). W dalszej części tej odsłony miejscowe zdołały powiększyć prowadzenie, a przyjezdne zmuszone były gonić wynik. Ich udany atak pozwolił zmniejszyć straty do punktu (10:9), ale udany atak Czeszki pozwolił utrzymać przewagę (11:9). Do remisu doszło natomiast po pojedynczym bloku Kolety Łyszkiewicz (11:11). Kolejne minuty przyniosły walkę punkt za punkt, a prowadzenie zmieniało się na korzyść każdej z drużyn. W końcówce seta gospodynie zyskały niewielkie prowadzenie, ale pilanki zdołały odwrócić losy rywalizacji (21:23). Set zakończył się natomiast udanym atakiem Łyszkiewicz (21:25).

Trzecią odsłonę lepiej rozpoczęły gospodynie, ale dzięki Kolecie Łyszkiewicz przyjezdne szybko doprowadziły do remisu (2:2). Kolejne minuty gry przyniosły zaciętą rywalizację, z kolei wynik był bliski remisowi. Bielszczanki zdołały odskoczyć po atakach Martyny Świrad (6:4), natomiast w chwilę później miejscowe popisały się udanym blokiem. Po przerwie na prośbę szkoleniowca PTPS-u zapunktowała Natalia Gajewska (8:4). W dalszej części seta miejscowe zbudowały wysoką przewagę, która po ataku Czeszki wynosiła dziesięć „oczek” (14:4). Serię miejscowych przerwał autowy atak Szlagowskiej, jednak kolejne piłki należały już do bielszczanek. W końcówce seta pilanki kilkukrotnie punktowały, ale rywalizację zakończyła Weronika Szlagowska (25:12).

Tę partię pilanki rozpoczęły od nieudanej zagrywki (1:0). Z kolei w chwilę później bielszczanki popisały się blokiem. Przyjezdne otworzyły wynik udanym atakiem, ale po akcji skończonej przez Orvosovej gospodynie miały w zapasie już trzy „oczka” (4:1). W kolejnych minutach gry przyjezdne popełniały sporo błędów, natomiast miejscowe ponownie zbudowały wysoką przewagę (7:3). Błąd Gajewskiej przyniósł punkt gościom, jednak dzięki potrójnemu blokowi BKS powiększył swoje prowadzenie (9:4). Autowy atak Kossyaniovej pozwolił ekipie z Piły na zmniejszenie strat (9:6). W dalszej części seta miejscowe konsekwentnie utrzymywały przewagę, chociaż przyjezdne kilkukrotnie łapały kontakt punktowy. W końcówce seta duet Świrad – Kossyaniova popisał się udanym blokiem, z kolei atak Szlagowskiej przyniósł piłkę meczową (24:20). Zarówno tę partię jak i całe spotkanie zakończyła Natalia Gajewska.

BKS Bostik Bielsko – Biała – Enea PTPS Piła 3:1

(25:17, 21:25, 25:12, 25:20)

MVP: Kinga Drabek

Autor: Marzena Janik

Źródło: Informacja własna