Resovia bez punktów w Olsztynie

Mecz ostatniej kolejki fazy zasadniczej Plusligi padł łupem olsztynian. Rzeszowianie potrzebowali dwóch punktów by umocnić się na czwartej pozycji, tymczasem z Olsztyna wyjeżdżają bez ani jednego. Drużyna Indykpolu AZS Olsztyn tym samym awansowała na dziewiąte miejsce w tabeli. Drużynę Resovii prowadził dzisiaj Alfredo Martiotti.


Mecz rozpoczął się od błędu na zagrywce kapitana olsztyńskiej drużyny (0:1). Szybka krótka Wocha ze środka (2:2). Skuteczne zmienienie formy ataku przez Cebulija zaskutkowało punktem dla rzeszowian (3:4). Przez błąd Concempciona Resovia osiągnęła pierwszą dwupunktową przewagę (5:7). Rzeszowianie zdobyli kolejny punkt przez atak Jendryka ze środka (7:9). Po długiej akcji i wielu wyblokach punkt zdobył z lewego skrzydła Karol Butryn (8:10). Rzeszowianie nie zdołali obronić ataku Damian Schulza (11:12). Karol Butryn został zgaszony olsztyńskim blokiem co sprawiło że mieliśmy remis po 13. Dobre rozegrenia do Damiana Schulza zaskutkowało dziewiętnastym punktem dla drużyny gospodarzy (19:19). Przy stanie 20:20 trener Asseco Resovii poprosił o pierwszy czas. Punktowa zagrywka Concepciona dała olsztynianom prowadzenie w meczu 22:21. Karol Butryn umiejętnie przepchną piłkę pomiędzy rękoma Schotta (23:22). W odpowiednim momencie atakujący rzeszowskiej drużyny zaserwował asa serwisowego ratując swój zespół przed przegraniem seta (24:24). Set zakończył się wynikiem 29:27 po ataku Concepciona ze środka.

Po ataku Szerszenia z lewego skrzydła mieliśmy remis po 1 na początku drugiego seta. Błąd Butryna na ataku sprawił że już na początku olsztynianie wypracowali sobie trzypunktową przewagę (4:1). Dobry atak nad blokiem Klemena Cebulija (5:3). Dzięki dwóm asom serwisowym Concepciona przewaga gospodarzy wzrosła do pięciu punktów (8:3). Rzeszowianom udało się odrobić straty i po kilku akcjach mieliśmy już wynik 9:8. Kiedy gospodarze stracili swoją przewagę i Resvia była górą o jeden punkt trener gospodarzy poprosił o czas (10:11). Schuzowi udało się zatrzymać Szerszenia pojedynczym blokiem (12:12). Ruben Schott nie przyjął zagrywki Butryna (16:17). Trzy z rzędu stracone punkty przez Resovię sprawiły że AZS prowadził w końcówce tego seta (21:18). Dobrze rozegrana piłka na drugą linię do Cebulija (22:21). Gospodarze wygrali drugiego seta 25:23.

Kolejny set rozpoczął się od dwupunktowego prowadzenia olsztynian (2:0). Karol Butryn wykorzystał dziurę w bloku rywali i zaatakował po skosie (2:4). Skuteczne obicie bloku przez Cebulija z lewego skrzydła dało rzeszowianom dziewiąty punkt i zarazem czteropunktową przewagę (5:9). Mocny atak Andringi obijający blok (6:11). Po bardzo długiej akcji ostatecznie punkt zdobył Timo Tammemaa ze środka (8:14). Udana wrzutka na środek do Concepciona (12:17). Sprytne wepchnięcie piłki w blok przez atakującego rzeszowskiej drużyny (14:19). Błąd na zagrywce Nikodema Wolańskiego dał rzeszowianom dwudziesty trzeci punkt (18:23). Trzeci set padł łupem gości 19:25.

Dobry atak ze środka Concepciona (2:1). Szerszeń został zgaszony przez środkowego z drużyny olsztyńskiej (4:1). Skuteczne wybloki drużyny AZS pozwoliły wyprowadzić punktowy atak (7:4). Resovia zdobywając trzy punkty z rzędu doprowadziła do remisu 7:7. Efektywny blok ze strony gospodarzy – zatrzymany Klemen Cebulij (9:8). Karol Butryn atakuje po bloku w aut (12:11). Błąd dotknięcia siatki popełnili siatkarze z Rzeszowa (14:13). Dwa asy serwisowe z rzędu zaserwował przeciwnikom środkowy olsztyńskiej drużyny Cocnepcion (16:13). Przy stanie 20:17 na zagrywce pojawił się Krulicki zmieniający Tammemę. Punktowa zagrywka Damian Schulz sprawiła że gospodarze mieli już pięć punktów przewagi (22:17). Mecz zakończył się wygraną AZS 25:18.

 


Indykpol AZS Olsztyn – Asseco Resovia Rzeszów 3:1

(29:27, 25:23, 19:25, 25:18)

MVP: Rojas Javier Octavio Concepcion



Indykpol AZS Olsztyn: Dawid Woch, Rojas Javier Octavio Concepcion, Przemysław Stępień, Robbert Andringa, Damian Schulz, Remigiusz Kapica, Ruben schott, Jakub Ciunajtis, Nikodem Woolański


Asseco Resovia Rzeszów: Bartłomiej Krulicki, Nicolas Szerszeń, Damian Domagała, Fabian Drzyzga, Paweł Woicki, Michał Potera, Jeffrey Jendryk, Piotr Hain, Klemen Cebulij, Karol Butryn, Bartosz Mariański, Robert Taht, Timo Tammemaa


Autor: Katarzyna Styś
Źródło: Informacja własna, fot. plusliga.pl