Itas Trentino bez większych problemów pokonał Sir Sicomę Monini Perugia

W rozegranym w Trydencie meczu gospodarze bez większych trudności pokonali drużynę z Perugii. Poza krótkimi momentami mecz był pod kontrolą siatkarzy Itasu Trentino. Wygrana bez straty seta daje drużynie Angelo Lorenzettiego bardzo dobrą sytuację przed rewanżem, ponieważ przeciwnicy aby awansować do wielkiego finału muszą na swoim boisku doprowadzić do złotego seta i wyjść z niego zwycięsko.  

Mecz rozpoczął się od akcji punkt za punkt (4:3). Chwilę później Simone Gianelli wykorzystał piłkę przechodzącą, a Ricardo Lucarelli skończył kontratak (6:3). Sir Sicoma Monini dosyć szybko odrobiła starty. Dwa nieskuteczne ataki atakującego Itasu Trentino doprowadziły do remisu (8:8). Goście niedługo jednak cieszyli się z wyrównania rezultatu. Russo zaserwował w siatkę, a na lewym skrzydle zablokowany został ukraiński przyjmujący (10:8). Długo podopiecznym włoskiego szkoleniowca udawało się bronić wypracowanej przewagi. Skuteczny atak Ter Horsta oraz as w jego wykonaniu w kolejnej akcji, ponownie zrównał zdobycze punktowe obu zespołów (17:17). Kolejna zagrywka atakującego przyjezdnych trafiła w siatkę, na to zagranie asem odpowiedział Marco Podrascanin (19:17). W końcówce seta ważnego ataku nie skończył Wilfredo Leon (24:21). W kolejnej akcji błąd w tym samym elemencie zrobił Thijs Ter Horst (25:21) 

Sir Sicoma Monini Perugia fatalnie rozpoczęła drugą odsłonę. Siatkarze belgijskiego szkoleniowca mieli problem ze skończeniem swojej pierwszej akcji, popełniali także sporo błędów (8:3). Goście nie podnieśli się po złym początku, swoją bardzo słabą grą tylko napędzali rywala (14:6). Vital Heynen przeprowadził zmiany, które nie przyniosły poprawy gry, Itas Trentino pewnie zmierzał w kierunku wygrania drugiego seta (22:12). Partia zakończyła się efektownym blokiem na Wilfredo Leonie (25:16).  

Trzeci set zaczął się dla Perugii obiecująco, grali wiele lepiej i wywierali presję na rywalu. Blok na brazylijskim przyjmującym i as serwisowy Ter Horsta sprawiły, że to gospodarze musieli „gonić” wynik (5:7). Kilka akcji później siatkarze Heynena ponownie zapunktowali blokiem, Roberto Russo samodzielnie zatrzymał Marco Podrascanina (7:10). Atak z pipe’a Lucarelliego i as Abdel  Aziza zmniejszyły straty zawodników Lorenzettiego (10:11). Następnie wynik doszedł ro remisu i kilka akcji widzieliśmy wymiany punkt za punkt (14:14). Chwilę później Plotnytskyi wykazał się skutecznością na lewej flance, błąd w tym elemencie natomiast popełnił Nimir (14:16). Trentino wykorzystało jednak słabość konkurenta w drodze do finału w kolejnych akcjach (19:17). Miejscowi zdobytej przewagi już nie stracili, mecz skończył się atakiem Abdel – Aziza (25:23).   

Itas Trentino – Sir Sicoma Monini Perugia 3:0 

(25:21, 25:16, 25:23)  

MVP: Nimir Abdel – Aziz  

Autor: Rafał Kather

Źródło: Informacja własna