W niedzielny wieczór Jastrzębski Węgiel zmierzył się z drużyną z Zawiercia. Premierowa odsłona okazała się bardzo zacięta, jednak w dwóch kolejnych dominowali już podopieczni Andrei Gardiniego. Statuetka MVP trafiła w ręce Marokańczyka.
Wynik niedzielnego spotkania otworzył Mohamed Al Hachdadi, jednak zawiercianie szybko doprowadzili do wyrównania (1:1). Przez kilka kolejnych minut wynik był bliski remisowi, ale po serwisie Gladyra to jastrzębianie objęli prowadzenie (4 – 3). Przyjezdni zmuszeni byli więc gonić wynik. Do kolejnego wyrównania doszło natomiast po skutecznym ataku Mateusza Malinowskiego (9:9). Dalsza część seta okazała się zaciętą rywalizacją, a prowadzenie zmieniało się na korzyść każdej z drużyn. Przy stanie 14:15 atak skończył Marokańczyk, natomiast po trzech kolejnych akcjach grę przerwał trener gości (18:15). Po powrocie na boisko w polu serwisowym pomylił się Jurij Gladyr. W chwilę później jastrzębianie obijają piłkę o blok rywala, pozostając przy prowadzeniu (19:16). W końcówce seta przyjezdni ponownie odrobili straty, a także wyszli na prowadzenie (20:22). Wówczas na boisku pojawił się Yacine Louati, który swoim dobrym atakiem oraz serwisem pozwolił drużynie na odrobienie strat, a także przyniósł piłkę setową. Rywalizację zakończył natomiast błąd po stronie gości (25:23).
Druga odsłona rozpoczęła się od długiej wymiany, którą wygrali przyjezdni (0:1). Gospodarze odpowiedzieli udaną akcją, a kolejne piłki przynosiły zdobycze obydwu drużynom. Po asie serwisowym Lukasa Kampy miejscowi mieli już w zapasie trzy “oczka” i regularnie utrzymywali przewagę (6 – 3) w kolejnych minutach gry przyjezdni doprowadzili do wyrównania, ale niewielka przewaga utrzymywała się po stronie miejscowych. Po ataku Piotra Orczyka zawiercianie zdołali zbliżyć się na punkt, jednak kolejne akcje padły już łupem Jastrzębskiego Węgla (18:15). Po przerwie na prośbę trenera Grbicia goście odpowiedzieli udanym atakiem, a także skutecznie zablokowali Marokańczyka (18:17). Sporo emocji przyniosła końcówka tej odsłony. Zawiercianie ponownie odrobili straty do rywala, a o czas poprosił trener Gardini. Po powrocie na boisko punkt dla jastrzębian zdobył Rafał Szymura, a gospodarze dowieźli przewagę do końca (25:21).
Po krótkiej przerwie lepiej rozpoczęli goście (1 – 3). Jastrzębianie odrobili punkt po ataku Szymury, ale to goście pozostali przy prowadzeniu. Miejscowi wyrównali po błędzie rywala, natomiast as serwisowy Szymury przyniósł prowadzenie (6:5). Dalsza część seta okazała się walką punkt za punkt. Udany blok gospodarzy pozwolił im na powrót do przewagi, którą utrzymali także w kolejnych minutach gry. Nie inaczej było także w końcowce. Jastrzębianie dowieźli prowadzenie do końca, wygrywając to spotkanie (25:18).
Jastrzębski Węgiel – Aluron CMC Warta Zawiercie 3:0
(25:23, 25:21, 25:18)
MVP: Mohamed Al. Hachdadi
Jastrzębski Węgiel: Al Hachdadi, Kampa, Gladyr, Wiśniewski, Fornal, Szymura, Popiwczak (libero) oraz Kosok, Louati
Aluron CMC Warta Zawiercie: Malinowski, Cavanna, Niemiec, Flavio, Muagututia, Orczyk, Żurek (libero) oraz Gjorgiev