Pierwszy mecz ćwierćfinałowy padł łupem gospodarzy, mimo walki z obu stron mecz zakończył się wynikiem 3:1. Oczywiście nie oznacza to już brak szans Asseco Resovii na wejście do ćwierćfinału, mecz rewanżowy odbędzie się już za tydzień w rzeszowskim Podpromiu.
Mecz rozpoczął się od asa serwisowego Taylora Sandera (1:0). Po pewnym przyjęciu z prawego ataku zaatakował Petković (3:1). Przechodzącą piłkę wykorzystał Szerszeń i zdobył czwarty punkt dla Resovii (5:4). W kolejnych akcjach skutecznymi blokami popisali się rzeszowianie, dzięki czemu wyszli na dwupunktowe prowadzenie (5:7). Szerszeń został wrzucony w siatkę jednak nie przeszkodziło mu to w zdobyciu punktu (7:9). Tym razem punktowym blokiem popisali się gospodarze zatrzymując Szerszenia (8:9). Mimo złego rozegrania piłki przez Fabiana Drzyzgę rzeszowianom udało się zdobyć punkt po nieporozumieniu siatkarzy z Bełchatowa (10:12). Klemen Cebulij zdobył punkt z zagrywki, czym dał Resovii czteropunktową przewagę (11:15). Przesunięta krótka w wykonaniu Krulickiego (15:18). Po punktowej zagrywce Sandera bełchatowianie dogonili rywali i tracili już tylko jeden punkt (17:18). Bardzo dobry blok po stronie bełchatowian, para Petković Huber zatrzymała Cebulija (21:19). Mateusz Bieniek zakończył pierwszego seta blokując Krulickiego (25:23).
Milad Ebadipour nie zdołał wybronić piłki po ataku rzeszowian w pierwszej akcji (0:1). Punktowa zagrywka Karola Butryna sprawiła że Resovia już na początku seat osiągnęła trzypuktową przewagę (4:1). Po udanym skrócie Cebulija na zagrywce przewaga Resovii wzrosła do pięciu punktów (2:7). Petković skutecznie obił ręce rywali (4:9). Kolejna dobra zagrywka Resovii, tym razem w boisko wpadł skrót Fabiana Drzyzgi (4:11). Dobra kiwka Cebulija (8:16). Norbert Huber zdobył punkt z przesuniętej krótkiej (10:17). Nieporozumienie po stronie Skry, Resovia to wykorzystała i zdobyła kolejny punkt (11:19). Dwa asy serwisowe z rzędu Klemena Cebulija (11:22). Set zakończył się wynikiem 11:25.
Petković przedarł się przez blok rywali (2:2). Przez brak asekuracji zespole Skry, Resovia zdobyła piąty punkt (3:5). Po długiej akcji, punkt zdobywa Sander obija blok rzeszowian (7:6). Fabian Drzyzga zdobył punkt po udanym bloku (9:10). Bełchatowianie wyszli na dwupunktowe prowadzenie dzięki asowi serwisowemu Dusana Petkovicia (12:10). Taylor Sander radzi sobie z dość trudną piłką i obija blok rywali (14:12). Klemen Cebulij został zatrzymany przez bełchatowską ścianę (18:15). Gospodarze do końca seta utrzymywali swoją przewagę. Rzeszowianom nie udało się wybronić ataku Hubera ze środka (20:16). Paweł Woicki popełnił błąd nieczystego odbicia przez co bełchatowianie byli już coraz bliżej wygrania trzeciego seta (22:17). Klemen Cebulij z drugiej linii zdobył dwudziesty punkt dla Resovii (23:20). Drugi raz seta kończy blokiem Mateusz Bieniek (25:20)
Długą pierwszą akcję kończy Petković po ataku po ostrym skosie (1:0). Imponujące zagrywki Mateusza Bieńka sprawiły że mieliśmy prowadzenie gospodarzy już 4:0. Pierwszy punkt dla Resovii w tym secie zdobył Szerszeń po obiciu bloku (4:1). Przy stanie 7:2 na boisku pojawili się Piotr Hain i Simone Parodi. Agresywnie w ataku Klemen Cebulij (8:5). Problemy bełchatowian po zagrywce Karola Butryna, rzeszowian dzielił już tylko jeden punkt od rywali (10:9). Taylor Sander nie skończył ataku, Resovia to wykorzystała i uzyskała punkt przewagi (11:10). Niezawodny w dzisiejszym meczu Dusan Petković zdobył kolejny punkt dla Skry (16:13). Blok-antenka po ataku Karola Butryna (19:17). Po skutecznym bloku, bełchatowianie byli już coraz bliżej wygrania tego seta a za razem całego meczu (21:17). Tak też się stało, ostatni set zakończył się wynikiem 25:19 i cały mecz 3:1. MVP spotkania wybrany został atakujący Dusan Petković.
PGE Skra Bełchatów – Asseco Resovia Rzeszów 3:1
(25:23, 11:25, 25:20, 25:19)
MVP: Dusan Petković
PGE Skra Bełchatów: Taylor Sander, Karol Kłos, Milan Katić, Milad Ebadipour, Dusan Petković, Grzegorz Łomacz, Kacper Piechocki, Mateusz Bieniek, Norbert Huber
Asseco Resovia Rzeszów: Bartłomiej Krulicki, Simone Parodi, Nicolas Szerszeń, Damian Domagała, Fabian Drzyzga, Paweł Woicki, Michał Potera, Jeffrey Jendryk, Piotr Hain, Klemen Cebulj, Karol Butryn, Timo Tammemaa
Autor: Katarzyna Styś
Źródło: Informacja własna, fot. Plus Liga