Sporo emocji przyniosło drugie z półfinałowych spotkań w ramach Ligi Mistrzów. Po pięciosetowym pojedynku lepsi okazali się siatkarze z Perugii, ale punkt zdobyty przez zespół z Trydentu dał im awans do wielkiego finału. W nim zmierzą się z ZAKSĄ Kędzierzyn – Koźle.
Siatkarze Angelo Lorenzettiego od wyniku 0:2 w setach rozpoczęli mecz wyjazdowy. Pierwszy set był dosyć wyrównany, jednak cały czas o krok dalej byli gospodarze (25:22). Zawodnicy z Trydentu fatalnie spisywali się w drugiej partii, przegrali ją bardzo wyraźnie (25:17). Momentem zwrotnym okazał się trzeci set, w jego końcówce Itas Trentino wyszedł na dwupunktowe prowadzenie, którego nie oddał (23:25). W czwartym secie gra gospodarzy bardzo się pogorszyła, goście bez litości ten fakt wykorzystali i pewnie wygrali tę partię (17:25). Można powiedzieć, że tie – break był już grany tylko dla formalności, ponieważ sprawa awansu została rozstrzygnięta już w poprzedniej odsłonie. W piątym secie podopieczni Vitala Heynena bez problemów pokonali rywali, trzeba jednak zaznaczyć, że wyszli oni w mocno zmienionym składzie.
Sir Sicoma Monini Perugia – Itas Trentino 3:2
(25:22, 25:17, 23:25, 17:25, 15:6)
Składy zespołów:
Sir Sicoma Monini: Ricci, Travica, Ter Horst, Leon, Sole, Plotnytskyi, Colaci (libero) oraz Vernon – Evans, Zimmermann, Russo, Muzaj, Piccinelli (libero)
Itas: Michieletto, Lucarelli, Giannelli, Abdel – Aziz, Podrascanin, Lisinac, Rossini (libero) oraz Cortesia, Argenta, Sperotto, Kooy, Sosa Sierra, De Angelis (libero)
Autor: Rafał Kather
Źródło: Informacja własna