Ś
lepsk Malow Suwałki we własnej hali zmierzył się z Grupą Azoty ZAKSĄ Kędzierzyn – Koźle. Suwalczanie dzielnie walczyli o jak najlepszy rezultat, jednak ich łupem padł tylko pierwszy set. Zespół Nikoli Grbicia zakończył rywalizację ćwierćfinałową w dwóch meczach i awansował do półfinału PlusLigi, w którym zmierzy się z PGE Skrą Bełchatów.
Kędzierzynianie źle rozpoczęli mecz, popełnili dużo błędów (5:1). Zawodnicy Andrzej Kowala kontynuowali dobrą grę (11:7). Skończony atak przez Kochanowskiego i wykorzystana kontra dały gościom poprawę wyniku (11:9). Długą wymianę skutecznym zbiciem zakończył Aleksander Śliwka i z wysokiego prowadzenia gospodarzy niewiele zostało (16:15). Ten sam zawodnik chwilę później przyjął zagrywkę Marcina Walińskiego na drugą stronę, wystawę od Tuanigi wykorzystał Bołądź (18:15). Blok na Łukaszu Kaczmarku i błąd w przyjęciu leworęcznego przyjmującego ZAKSY dał miejscowym bardzo dobrą sytuację punktową (21:16). Wypracowanej przewagi Ślepsk nie stracił, premierową odsłonę zakończył atakiem Kevin Klinkenberg (25:20).
Drugiego seta suwalczanie również zaczęli dobrze. Cezary Sapiński skończył atak i posłał zagrywkę, której nie przyjął Kamil Semeniuk (2:0). Obronę Bołądzia wykorzystał Waliński, który zamienił na punkt wystawę od swojego rozgrywającego (5:2). Następnie przez dłuższy czas widzieliśmy grę punkt za punkt (10:7). Skończony atak Śliwki i blok Smitha zbliżyły oba zespoły punktowo (10:9). Bloki Takvama i Sapińskiego ponownie stawiały kędzierzynian w trudnej sytuacji (13:10). Grupa Azoty ZAKSA świetnie się zaprezentowała w ustawieniu z amerykańskim środkowym w polu zagrywki (13:15). Zawodnicy Grbicia przez pewien czas utrzymywali dobry rezultat (16:18). Do remisu doprowadził Ślepsk za sprawą wykorzystanej kontry (18:18). Końcówka seta była w wykonaniu gospodarzy fatalna. Popełniali błędy, mieli problemy z przyjęciem zagrywki oraz ze skończeniem ataków (20:25).
Dobra gra w relacji blok – obrona dała kędzierzynianom świetny rezultat (6:9). Suwalczanie odrobili część strat (10:11), szybko jednak różnica punktowa wróciła do trzech „oczek” (10:13). Nieskończone ataki miejscowych pogorszyły ich sytuację (13:18). ZAKSA grała dobrze i nie pozwoliła rywalowi „wrócić” do gry w tym secie (21:25).
Czwartą partię rozpoczęła gra punt za punkt (9:9). Skończony kontratak przez Kaczmarka zbudował małą przewagę gości (9:11), nieco zwiększył ją skutecznym zbiciem Śliwka (11:14). Niekorzystny wynik nie zniechęcał gospodarzy, dalej próbowali pokonać finalistę tegorocznej Ligi Mistrzów (14:15). Dzięki między innymi dobrym akcjom Klinkenberga zespół polskiego szkoleniowca objął prowadzenie (18:17). Punktowe ataki i zagrywki przyjezdnych przyniosły zmiany na tablicy wyników (20:23). Mecz zakończył atak Jakuba Kochanowskiego (21:25).
Ślepsk Malow Suwałki – Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn – Koźle 1:3
(25:20, 20:25, 21:25, 21:25)
MVP: Benjamin Toniutti
Składy zespołów:
Ślepsk Malow Suwałki: Waliński, Klinkenberg, Bołądź, Takvam, Sapiński, Tuaniga, Czunkiewicz (libero) oraz Szwaradzki, Kaczorowski, Rousseaux, Rudzewicz
Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn – Koźle: Kaczmarek, Kochanowski, Rejno, Toniutti, Śliwka, Semeniuk, Zatorski (libero) oraz Smith, Kluth
Autor: Rafał Kather
Źródło: Informacja własna