Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn – Koźle długo czekała na pierwszy dzień maja, wraz z nią cała siatkarska Polska. To właśnie dzisiaj wicemistrz Polski zagra w finale z Itasem Trentino o najcenniejsze europejskie trofeum – Puchar Ligi Mistrzów.
Drużyna Nikoli Grbicia rozgrywa świetny sezon, pokazuje to ich gra oraz liczby. Udział w finałach czterech turniejów, mówi jak wielkim zespołem jest ZAKSA. Na drodze do pełni szczęścia polskiego klubu stoi jeszcze jedno zadanie. Na pewno jest ono ciężkie, choć trudno powiedzieć by poprzednie były łatwiejsze. Itas Trentino jest zbudowany z siatkarskich gwiazd, to raczej nie podlega dyskusjom. Zasadnym pytaniem jest: czy tworzą one zespół? Być może tak, ale z całą pewnością nie tworzą monolitu, w przeciwieństwie do ZAKS-y. Kędzierzynianie już wielokrotnie pokazali, że będąc nawet blisko odpadnięcia z Ligi Mistrzów potrafią sobie z ogromną presją poradzić, co na pewno dobrze rokuje na zbliżający się finał.
Niemniej ciekawie niż pojedynek ekip, zapowiadają się pojedynki indywidualne, na poszczególnych pozycjach.
Prognozowane składy wyjściowe:
Nimir Abdel-Aziz – Łukasz Kaczmarek Simone Giannelli – Benjamin Toniutti Srećko Lisinac – Jakub Kochanowski Marco Podrascanin – David Smith Ricardo Lucarelli – Kamil Semeniuk Allesandro Michieletto – Aleksander Śliwka Salvatore Rossini – Paweł Zatorski
To zestawienie robi wrażenie, prawda? Kto okaże się lepszy? Tą odpowiedź można poznać jeszcze dzisiaj. Pierwszy gwizdek finałowego meczu w Weronie już o 20:30.
Autor: Rafał Kather
Źródło: Informacja własna