Reprezentacja Polski z pierwszym zwycięstwem w Tokio!

Fabian Drzyzga sets a back quickReprezentacja Polski odniosła swoje pierwsze zwycięstwo na Igrzyskach Olimpijskich w Tokio. W swoim drugim meczu grupowym, podopieczni Vitala Heynena wygrali 3:0 z Włochami. Emocji nie brakowało zwłaszcza w drugim secie, wygranym na przewagi, a na moment na boisku pojawił się Michał Kubiak – zmagający się ostatnio z problemami zdrowotnymi.

Spotkanie od dwóch udanych ataków rozpoczął Wilfredo Leon (2:0). Dłuższa wymiana zakończyła się po myśli Włochów i na tablicy wyników szybko pojawił się remis (2:2). Błędy własne po jednej i po drugiej stronie sprawiły, że przez dłuższą chwilę żadna z ekip nie potrafiła wypracować wyższej przewagi (4:4). Dopiero gdy w polu serwisowym zameldował się Bartosz Kurek, polska drużyna zanotowała kilku punktową serię (8:4). Po czasie, upragnione przejście dał gościom  Alessandro Michieletto, ale na skrzydle szybko odpowiedział Leon (9:5). Niewygodną piłkę na lewym skończył Ivan Zaytsev, ale Biało-Czerwoni skontrowali ze środka (12:8). W drugiej połowie pierwszego seta, punktowym blokiem i atakiem popisał się  Piotr Nowakowski (14:10). Gdy na zagrywce po włoskiej stronie stanął Michieletto, przewaga Polaków nieco stopniała (15:13). Udało się ją jednak szybko odbudować dzięki Leonowi (17:13). Swój serwis w siatkę posłał Piotr Nowakowski, ale w kolejnej akcji sprytną kiwką popisał się Mateusz Bieniek (19:16). W kluczowym momencie punktowy blok postawił Wilfredo Leon, ale kolejna próba ataku w wykonaniu Zaytseva skończyła się już po myśli Włochów (21:18). Punkt bezpośrednio z zagrywki zdobył w końcówce Mateusz Bieniek, a Nowakowski dołożył atomowy atak ze środka. Oczko na miarę zwycięstwa w pierwszym secie zdobył ze skrzydła  Wilfredo Leon (25:20).

Już na początku drugiego seta, punkt bezpośrednio z zagrywki zdobył Aleksander Śliwka. W kolejnej akcji, Włosi odpowiedzieli kontrą ze środka w wykonaniu Simone Anzaniego (1:1). Z ruchomym włoskim blokiem poradził sobie Bartosz Kurek. Efektowną obroną popisał się Paweł Zatorski, a jego koledzy wyprowadzili na skrzydle kolejną skuteczną kontrę (5:2). Goście zrobili przejście po błędzie Leona i włączając mocny serwis, doprowadzili szybko do remisu (6:6). Błąd komunikacyjny po polskiej stronie sprawił, że naszym siatkarzom nie udało się wyprowadzić kontry po efektywnej obronie. Szybką piłkę do ataku otrzymał Aleksander Śliwka, ale sprytną kiwką odpowiedział Osmany Juantorena (9:9). Piłki na prawym skrzydle nie skończył Bartosz Kurek, więc po udanej kontrze na pierwsze prowadzenie wysunęli się Włosi (10:11). Do kolejnego wyrównania w tym secie doprowadził Piotr Nowakowski (12:12). Na ponowne prowadzenie Polaków wyprowadził Wilfredo Leon, a chwilę później także Bartosz Kurek (14:13). Kolejny atak polskiego atakującego został zatrzymany przez Włochów i z remisu zrobiło się plus jeden dla podopiecznych Gianlorenzo Blenginiego (15:16). Blok-outem popisał się Ivan Zaytsev, ale podobnym zagraniem odpowiedział Bartosz Kurek (17:17). Przez dłuższą chwilę na minimalnym prowadzeniu była raz jedna, raz druga drużyna (19:18). Tuż przed decydującą końcówką seta o czas dla swoich podopiecznych poprosił trener Blengini. Po włoskim time-oucie, w przyjęciu po celowany został Alessandro Michieletto, a kontrę z szóstej strefy wykorzystał Aleksander Śliwka (21:18). Gdy Włosi zbliżyli się do rywali na dwa oczka, o pierwszy czas poprosił tym razem trener Vital Heynen (22:20). Z bardzo niewygodnej piłki skontrował Bartosz Kurek (23:21), ale Włosi zdołali szybko doprowadzić do remisu po 23. Po grze na przewagi z ostatecznego zwycięstwa w drugim secie cieszyć się mogli cieszyć się Biało-Czerwoni (26:24).

Od błędu serwisowego trzecią partię rozpoczęli Włosi (1:0). Polacy nie zostali jednak dłużni, i kilka chwil później w tym elemencie pomylił się  Bartosz Kurek (2:2). Od tego momentu, aż do stanu (7:7) gra była bardzo wyrównana i żadna z ekip nie potrafiła zbudować wyższej przewagi. Wynik na korzyść Polaków przechylił się po dopiero po serii zagrywek w wykonaniu Mateusza Bieńka (9:7). Po ataku Osmany Juanotoreny, goście zdobyli punkt kontaktowy, ale po błędach własnych i punktowej zagrywce Wilfredo Leona, przewaga Polaków ponownie wzrosła (13:9). W drugiej części seta, swój atak zerwał Alesander Śliwka, ale Włosi nie pozostali dłużni psując swój kolejny serwis (16:12). Efektowną obroną popisał się Bartosz Kurek, a kontry na skrzydle nie wykorzystał Zaytsev (18:12). W końcówce seta, przewagę Biało-Czerwonych podwyższył Wilfredo Leon (21:14). Włosi zdobyli jeszcze kilka oczek (23:17), ale strata do polskiej reprezentacji okazała się już zbyt duża. Punkt na miarę zwycięstwa w trzecim secie i całym spotkaniu zdobył Piotr Nowakowski (25:20).

Polska – Włochy 3:0

(25:20, 26:24, 25:20)

Polska: Drzyzga, Nowakowski, Leon, Kurek, Bieniek, Śliwka, Zatorski (libero) oraz Kochanowski, Kubiak, Kaczmarek, Semeniuk

Włochy: Juantorena, Zaytsev, Colaci, Galassi, Sbertoli, Anzani, Michieletto (libero) oraz Kovar, Piano, Vettori, Lavia

Autor: Agnieszka Samojedna

Źródło: Informacja własna/fot. VBM