Rzeszowianie przegrywają na Podpromiu

W ramach  kolejki rozgrywek Plusligi Asseco Resovia Rzeszów zmierzyła się z Aluronem CMC Wartą Zawiercie. Drużyna Zawiercia wywiozła z Rzeszowa komplet punktów, tracąc jednego seta. Najlepszym zawodnikiem spotkania wybrany został rozgrywający zawiercian.

Już pierwsza akcja dała nam wiele emocji, po długiej pierwszej wymianie punkt udaje się zdobyć zawiercianom (0:1). Kolejne skuteczne akcje zawodników Warty doprowadzają do czteropunktowej przewagi nad gospodarzami (0:4). Kolejne nieskończone ataki rzeszowian pozwoliły gościom jeszcze bardziej powiększyć przewagę (1:7). Rzeszowianie nie mogli przebić się przez blok rywali, zablokowani zostali Muzaj i Cebulij (3:9). Tym razem zafunkcjonował blok gospodarzy, Deroo i Krulicki zatrzymali atak Urosa Kovacevica (6:10). Punkt Dawida Konarskiego z zagrywki (8:16). Dobrze wykorzystana piłka przechodząca przez rzeszowian (10:16). Kolejna kontra zawiercian, którzy prowadzili już dziesięcioma punktami (10:20). Pierwszy set wygrany dosyć spokojnie przez drużynę z Zawiercia 25:15.

Dobry przerzut Tavaresa do Konarskiego, ten na czystej siatce zdobył punkt (2:3). Sam Deroo został zatrzymany przez potrójny blok rywali (4:5). Kolejny blok na swoim koncie zanotowali zawiercianie (5:7). Pomyłka Konarskiego doprowadziła do remisu po 7 (7:7). Nieudany atak Urosa, przez który rzeszowianom udało się zdobyć dziesiąty punkt (10:11). Punkt ze środka zdobył Patryk Niemiec (11:14). Uros Kovacevic umiejętnie wcisnął piłkę między siatkę a blokujących (14:17). Zawiercianie cały czas mieli przewagę w bloku, przy stanie 17:21 dopisali do dorobku kolejny punktowy blok. Gospodarzom udało się zdobyć dziewiętnasty punkt po błędzie w ataku Facundo Conte (19:22). Skuteczny atak Resovii, ze środka punkt zdobył Jan Kozamernik (20:22). Druga partia podobnie jak pierwsza padła łupem drużyny gości (25:20)

Trzeci set rzeszowianie rozpoczęli od bloku na Conte (1:0). Dobry atak Konarskiego z prawego skrzydła (2:2). Punktowy atak atakującego Resovii (6:4). Trzy punkty z rzędu zdobyte przez gospodarzy zmusiły trenera Zawiercian do wzięcia czasu dla swojej drużyny (8:4). Conte próbował kiwać ale Kozamernik nie dał się ograć na bloku (11:7). Resovia w trzecim secie grała znacznie lepszą piłkę niż w poprzednich partiach. Skuteczny atak Sama Deroo po ciasnym skosie z prawego skrzydła (15:10). Dobra obrona zawiercian zaskutkowała skutecznie wyprowadzoną kontrą (17:13). Uros Kovacevic został zatrzymany przez bol ustawiony przez Resovię (21:15). W trzecim secie rzeszowianie zdecydowanie odzyskali moc, i wygrali tą partię 25:18.

As serwisowy Kozamernika na początek czwartej partii (2:0).  Precyzyjna kiwka za blok Kovacevica (3:3). Dobre obrony obu drużyn, jednak po błędzie Dawida Konarskiego punkt zdobyli gospodarze (7:7). Skuteczne obicie bloku przez Muzaja dało Eesovii punkt przewagi nad rywalami (12:11). Mimo dobrej zagrywki Buszka zawiercianie wyprowadzili punktową kontrę (14:15). Kilka dobrych akcji po stronie gości sprawiły że zawiercianie odskoczyli Resovii na trzy punkty (15:18). Kontra Zawiercian, atak Kovacevica z drugiej linii (17:21). Facundo Conte został zablokowany przez Fabiana Drzyzgę (21:23). Mimo walki rzeszowian, Warta Zawiercie nie dała sobie odebrać zwycięstwa w tym secie jak i w całym meczu. Zawiercianie wygrali czwartego seta 25:22.

Asseco Resovia Rzeszów – Aluron CMC Warta Zawiercie 1:3 (15:25, 20:25, 25:18, 22:25)

MVP Tavares

Asseco Resovia Rzeszów – Krulicki, Muzaj, Deroo, Kozamernik, Bucki, Drzyzga, Woicki, Potera, Buszek, Cebulij, Tammenaa

Aluron CMC Warta Zawiercie – Konarski, Żurek, Zniszczoł, Malinowski, Conte, Niemiec, Cavanna, Tavares, Kovacevic

Źródło – Informacja własna

Autor – Katarzyna Styś