Koniec sezonu dla Pablo Crera!

W niedzielny wieczór Trefl Gdańsk w wyjazdowym spotkaniu mierzył się z Aluronem CMC Wartą Zawiercie. Podczas ostatniej akcji tego meczu środkowy gdańszczan nieszczęśliwie upadł i tym samym doznał kontuzji kolana. Jak się okazało, Argentyńczyk zerwał więzadło krzyżowe przednie, co oznacza dla niego koniec występów w trwającym sezonie.

Pablo Crer nieszczęśliwie upadł w trakcie ostatniej akcji niedzielnego meczu. Środkowy skoczył do bloku razem z Kewinem Sasakiem po ataku Facundo Conte. Piłka wypadła w aut, natomiast zawodnik po upadku złapał się za prawe kolano. W niedzielę wieczorem, jeszcze w Zawierciu wykonano USG, natomiast po powrocie do Gdańska zawodnik przeszedł badanie rezonansem. Jak podaje klub z Gdańska wyniki zostały wnikliwie przeanalizowane i potwierdziły zerwanie więzadła krzyżowego przedniego. Zawodnik przejdzie zabieg rekonstrukcji, z czym wiąże się kilkumiesięczna przerwa od gry, podczas której siatkarz przejdzie rehabilitację. Oznacza to, iż niedzielny mecz w Zawierciu był ostatnim rozegranym przez Argentyńczyka w obecnym sezonie.

To ogromny pech Pablo Crera. Po upadku Pabla w ostatniej akcji niedzielnego meczu miałem wielką nadzieję, że kontuzja nie będzie groźna, jednak badania wskazały na najgorszy możliwy scenariusz. Teraz najważniejszy jest zabieg rekonstrukcji więzadła, a następnie – tak jak rok temu w przypadku Mateusza Miki – zapewnimy naszemu środkowemu jak najlepszą rehabilitację, aby mógł jak najszybciej wrócić do pełni sił. W Gdańsku mamy świetnego fachowca – fizjoterapeutę Piotra Ślugajskiego – i jestem spokojny, że pomoże on Pablowi powrócić do zdrowia – mówi prezes Trefla Gdańsk Dariusz Gadomski.

Autor: Marzena Janik

Źródło: oprac. własne/ informacja prasowa