LM: Jastrzębski Węgiel z kompletem zwycięstw!

W ostatnim meczu fazy grupowej Mistrzowie Polski pokonali niemiecki Vfb Frierdrischshafen. Podopieczni Andrei Gardiniego potrzebowali do wygranej czterech setów, a każdy z zawodników dołożył swoją cegiełkę. Tym samym jastrzębianie zapewnili sobie rozstawienie w piątkowym losowaniu.

Wynik spotkania otworzył Łukasz Wiśniewski (1:0), a w chwilę później udaną akcją popisał się francuski przyjmujący. Rywale natomiast swój pierwszy punkt zdobyli po ataku Maase (3:1). W chwilę później rywale zanotowali punktową zagrywkę, tracąc do gospodarzy tylko jedno „oczko” (3:2). Kolejne minuty przyniosły wyrównaną walkę po obydwu stronach, a wynik był bliski remisowi. Po asie serwisowym to goście objęli prowadzenie (4:5), jednak udany atak Jana Hadravy pozwolił miejscowym na wyrównanie. Kilka kolejnych piłek przyniosło punkty jastrzębianom, a o czas szybko poprosił trener gości (9:6). Po powrocie na boisko jastrzębianie wypracowali kilkupunktową przewagę. Niemiecki zespół musiał natomiast gonić wynik. Straty przyjezdnych zmniejszyły się po nieudanej zagrywce Tomasza Fornala (15:12). Rywale także odpowiedzieli błędem i już w kolejnych akcjach miejscowi wrócili do wysokiej przewagi. Po drugiej przerwie na prośbę trenera Vfb Jan Hadrava popisał się asem serwisowym (20:13). Już w chwilę później goście ponownie zmniejszyli przewagę, wykorzystując błąd Gladyra. Końcówka należała już jednak do gospodarzy. Jastrzębianie nie dali szans rywalom, wygrywając do 18.

Od początku tej odsłony to jastrzębianie zmuszeni byli gonić wynik. Po ataku Hadravy tracili do rywali jedno „oczko” (4:5). Sytuacja wyglądała podobnie po rozegraniu kilku następnych akcji, jednak trudna piłka, z którą poradził sobie Maase dała gościom dwa punkty przewagi (6:8). W dalszej części seta drużyna Vfb pozostała przy prowadzeniu. W grze jastrzębian nie brakowało natomiast błędów. Po ataku Rafała Szymury gospodarze zmniejszyli straty do punktu (11:12). Z kolei wyrównanie dał as serwisowy Jakuba Macyry (13:13). Dalsza część rywalizacji okazała się zacięta, a wynik bliski remisowi. Po dwóch udanych atakach Vincentina goście odzyskali przewagę (15:16). O czas poprosił więc Andrea Gardini. Po powrocie na boisko goście wykorzystali blok rywali, podnosząc prowadzenie (15:18). Jastrzębianie ponownie dogonili wynik, doprowadzając do wyrównanej końcówki. Decydujące akcje rozstrzygnęły się jednak na korzyść gości, którym udało się doprowadzić do remisu w całym spotkaniu (23:25).

Po krótkiej przerwie zespoły rozpoczęły od walki punkt za punkt. Jastrzębianie szybko jednak „odskoczyli”, wykorzystując punktowy serwis Gladyra (6:3). Również kolejne akcje należały do gospodarzy. O przerwę poprosił zatem trener przyjezdnych (8:3). Po powrocie na boisko miejscowi podtrzymali prowadzenie, chociaż rywale zanotowali na swoim koncie punktową zagrywkę. Po drugim czasie gości przypomniał o sobie Jakub Macyra (14:7). Vincentin poradził sobie z potrójnym blokiem gospodarzy, jednak nie wystarczyło to, aby zmniejszyć straty (15:9). Kolejne akcje przyniosły punkty obydwu zespołom, jednak goście byli w trudnej sytuacji. Decydująca część seta również należała do jastrzębian. Gospodarze dobrze spisywali się w ataku, natomiast przyjezdni nie pomagali sobie, popełniając błędy. Autowy serwis Fornala przyniósł gościom 15 punkt, ale dobre zagranie Hadravy i as Macyry dały Jastrzębskiemu Węglowi piłkę setową. Rywalizację zamnkął natomiast udany blok na Vincentinie (25:15).

Jastrzębianie rozpoczęli czwartą odsłonę w rezerwowym składzie, a początek rywalizacji należał do gości (1:5). O przerwę szybko poprosił trener Gardini i dopiero po powrocie na boisko skuteczny atak zapisał Szymura (2:5). W kolejnych minutach gry goście pozostali przy prowadzeniu, jednak gospodarze konsekwentnie odrabiali straty. Po ataku Barotiego na tablicy wyników wyświetlił się remis (9:9). Dalsza część seta okazała się bardzo wyrównana, tak samo jak wynik. Na moment przed końcową fazą seta goście wrócili do dwupunktowej przewagi (16:18). Jastrzębianie odpowiedzieli atakiem Szweda, ale przyjezdni ponownie zyskali zapas punktów (18:20). Sytuacja odwróciła się po udanym serwisie Węgra i skutecznym bloku jastrzębian. Goście zdołali jeszcze wyrównać, ale wówczas Baroti trafił z lewego skrzydła (24:23). Rywalizację zamknął natomiast Tervaportti, wykorzystując piłkę przechodzącą (25:23).

Jastrzębski Węgiel – Vfb Friedrischshafen 3:1

(25:18, 23:25, 25:15, 25:23)

MVP: Jan Hadrava

Jastrzębski Węgiel: Hadrava, Wiśniewski, Fornal, Clevenot, Gladyr, Toniutti, Popiwczak (libero) oraz Baroti, Tervaportti, Szymura, Szwed, Cedzyński, Macyra, Biniek (libero)

VfB Friedrichshafen: Muniz, Hirsch, Bohme, Van Berkel, Thiel, Vicentin, Aylsworth (libero) oraz Peković, Aganits

Autor: Marzena Janik

Źródło: Informacja własna