Poniedziałkowe zwycięstwo nad Jokerem Świecie pozwoliło zawodniczkom z Bydgoszczy na przerwanie serii porażek. O samej rywalizacji, a także nastrojach przed zbliżającym się meczem opowiedziała nam rozgrywająca Pałacu – Paulina Bałdyga.
Marzena Janik: Ostatnie zwycięstwo nad Jokerem Świecie pozwoliło wam przerwać serię porażek. To chyba duży powód do radości?
Paulina Bałdyga: Tak, był to bardzo ważny mecz. Bardzo się cieszę, że wytrzymałyśmy presję i udało nam się zwyciężyć. Jesteśmy zadowolone z wygranej, ale nadal nasze miejsce w tabeli nas nie satysfakcjonuje.
Zostałaś wyróżniona jako najlepsza zawodniczka spotkania. Można więc powiedzieć, że mecz był udany również pod względem indywidualnym?
Nagroda MVP zawsze jest miłym dodatkiem, ale tak naprawdę zapracował i zasłużył na nią cały zespół. Ja po prostu starałam się wykonać swoją pracę jak najlepiej, a dzięki pomocy koleżanek było mi dużo łatwiej.
Wynik 3:1 nie do końca odzwierciedla to, co działo się na boisku, ponieważ w wielu momentach spotkanie było wyrównane. Co, Twoim zdaniem, przechyliło szalę zwycięstwa na waszą korzyść?
Myślę że drugi set zaważył na końcowym wyniku spotkania. Cieszę się, że udało nam się wygrać tą partię, bo od trzeciej było nam już dużo łatwiej. Dobrze zagrywałyśmy, przez co później łatwiej nam się grało w bloku.
Czasu na odpoczynek nie ma zbyt wiele, ponieważ już w piątek zagracie z ŁKS-em. Jakie nastroje panują w zespole przed meczem z wyżej notowanym rywalem?
Nastroje są bardzo dobre. Przed każdym meczem jesteśmy tak samo nastawione, nie ważne czy jest to zespół z górnej, czy z dolnej części tabeli. Mam nadzieję że w piątek zagramy dobry mecz, a i może sprawimy małą niespodziankę (uśmiech).
W trakcie sezonu pokazywałyście już, że potraficie postawić trudne warunki zespołom z górnej części tabeli. Czy tak będzie również w najbliższym spotkaniu?
Oczywiście postaramy się zagrać jak najlepszą siatkówkę i postawić trudne warunki dziewczynom z Łodzi. Na pewno będziemy walczyć i damy z siebie maksa!
Na koniec zapytam: co wniósł do zespołu nowy trener, z którym nie dawno rozpoczęłyście współpracę?
Na pewno dużo pozytywnej energii i wiary w to, że możemy dobrze grać. Oczywiście przygotował nas też bardzo dobrze pod względem taktycznym do meczu (uśmiech).
Rozmawiała Marzena Janik.
Źródło: Informacja własna, fot. Tauron Liga