W pierwszym spotkaniu fazy pucharowej Ligi Mistrzów Jastrzębski Węgiel zagrał wyjazdowe spotkanie z Cucine Lube Civitanovą. Mistrzowie Polski nie byli faworytami w tym spotkaniu, jednak pokazali się z bardzo dobrej strony i zapewnili sobie poważną zaliczkę przed rewanżem na własnym boisku.
Wynik spotkania otworzyli gospodarze, jednak po udanej akcji w wykonaniu Jana Hadravy to jastrzębianie mieli w zapasie dwa „oczka” (1:3). Z kolei udany blok po stronie gości oraz autowy atak Garcia pozwolił na podwyższenie prowadzenia. W kilku następnych akcjach punkty zdobywały obydwie drużyny, ale to jastrzębianie utrzymywali przewagę. Włoski zespół zmniejszył straty do punktu po tym, jak udanym atakiem popisał się Garcia, a w chwilę później Lucarelli (8:9). Jastrzębianie szybko odbudowali wynik i chociaż łapali kontakt punktowy, to nie byli w stanie zatrzymać Tomasza Fornala (14:17). Tuż przed końcówką seta obydwie drużyny popełniały błędy. Przy stanie 18:21 asem serwisowym popisał się Łukasz Wiśniewski, a już w chwilę później jastrzębianie mogli cieszyć się z piłki setowej. Włosi próbowali się jeszcze bronić, ale autowa zagrywka zakończyła pierwszą odsłonę (22:25).
Tym razem również Włosi pierwsi zapisali punkt na swoim koncie, ale udany atak Wiśniewskiego doprowadził do wyrównania (1:1). Kilka kolejnych akcji zakończyło się punktami obydwu drużyn, ale to goście zmuszeni byli gonić wynik (6:4). Już w chwilę później na tablicy wyników wyświetlił się remis, a obydwie drużyny walczyły punkt za punkt. Jastrzębianie wyszli na prowadzenie po kolejnym ataku Hadravy, natomiast podnieśli je po błędzie ze strony rywala (8:10). W dalszej części seta gra nadal była wyrównana, jednak z czasem to Mistrzowie Polski zaczęli budować prowadzenie. W zdobywaniu kolejnych punktów niezawodny okazał się Jan Hadrava. Z kolei dwa ataki Tomasza Fornala pozwoliły na powiększenie przewagi (14:18). Pod koniec seta jastrzębianie byli w dobrej sytuacji, bowiem mieli trzy piłki setowe. Włoski zespół zdołał się jednak obronić, a set zakończył się dopiero udanym atakiem Tomasza Fornala (23:25).
W pierwszych minutach tej odsłony trwała walka punkt za punkt. Pierwsze prowadzenie dał Jastrzębskiemu Węglowi Jan Hadrava (4:6), natomiast już w chwilę później przypomniał o sobie Fornal. Z akcji na akcję gra polskiej drużyny wyglądała coraz lepiej. Podopieczni Trenera Gardiniego dobrze spisywali się zarówno w ataku, jak i w bloku. Z kolei po udanej zagrywce Trevora Clevenota jastrzębianie mogli cieszyć się z pięciopunktowej przewagi (5:10). W dalszej części trzeciej partii goście kontrolowali już sytuację na boisku. Włosi starali się odrabiać straty, ale byli już w trudnej sytuacji. Przy stanie 16:21 francuski przyjmujący popisał się atakiem z pipe’a, a w chwilę później przyjezdni cieszyli się z piłki meczowej. Włosi zdołali się jeszcze dwukrotnie obronić, jednak byli bezradni wobec bloku Łukasza Wiśniewskiego (19:25).
Cucine Lube Civitanova – Jastrzębski Węgiel 0:3
(22:25, 23:25, 19:25)
MVP: Jan Hadrava
Cucine Lube Civitanova: Garcia, De Cecco, Anzani, Simon, Lucarelli, Yant, Balaso (libero) oraz Zajcew, Marchisio, Sottile
Jastrzębski Węgiel: Hadrava, Toniutti, Wiśniewski, Macyra, Clevenot, Fornal, Popiwczak (libero) oraz Boyer
Autor: Marzena Janik
Źródło: Informacja własna/ fot. Jastrzębski Węgiel