Jastrzębski Węgiel zagrał zgodnie z planem

Ciekawe spotkanie mogli oglądać kibice w Jastrzębiu – Zdroju, gdzie miejscowy zespół zmierzył się z AZS-em Olsztyn. Mecz okazał się wyrównany, ale ostatecznie trzy punkty padły łupem Mistrzów Polski. Statuetkę MVP otrzymał z kolei Jan Hadrava.

Wynik spotkania otworzyli olsztynianie, jednak błąd zagrywki szybko doprowadził do remisu (1:1). Kolejne akcje okazały się walką punkt za punkt, a prowadzenie zmieniało się na korzyść każdej z drużyn. Błąd zagrywki oraz rozegrania po stronie gości pozwoliły jastrzębianom „odskoczyć” (10:7). Także po rozegraniu kolejnych akcji gospodarze utrzymali przewagę (11:8). Kontra Rafała Szymury przyniosła jastrzębianom kolejny punkt, ale w zespole gości udanym atakiem popisał się DeFalco (12:9).W dalszej części tego seta olsztynianie zdołali zmniejszyć straty do dwóch „oczek” (13:11), jednak byli bezradni wobec mocnych serwisów Jana Hadravy. Na chwilę przed końcówką seta goście zbliżyli się do rywali na dystans dwóch punktów, ale wówczas miejscowi popisali się udanym blokiem (20:15). W decydującej części seta akademikom udało się jeszcze zanotować kilka punktowych akcji, jednak błąd Karola Butryna zakończył tę odsłonę (25:21).

Początek drugiej odsłony należał do jastrzębian, ale tym razem to goście szybko odrobili straty (2:2). W kolejnych minutach gry doszło natomiast do walki punkt za punkt. Po ataku Butryna to olsztynianie mieli w zapasie trzy „oczka” (4:7), a o czas natychmiast poprosił Andrea Gardini. Po powrocie na boisko serię rywali przerwał Hadrava, natomiast już w chwilę później po jego zagrywce doszło do wyrównania (7:7). Również następny fragment seta okazał się zaciętą walką. Obydwie drużyny notowały na swoim koncie zarówno udane akcje, jak i błędy w polu serwisowym. Przy stanie 16:16 akademicy zatrzymali blokiem Rafała Szymurę, natomiast udanym atakiem odpowiedział Wiśniewski (17:17). Już w chwilę później gospodarze pomylili się w polu serwisowym, a goście zbudowali trzypunktową przewagę (17:20). Jastrzębianie próbowali jeszcze odrobić straty, ale set padł łupem gości (22:25).

Od pierwszej akcji tego seta na boisku trwała walka punkt za punkt, a wynik był bliski remisowi. Sytuacja zmieniła się nieco po ataku Jana Hadravy (10:8), a o czas szybko poprosił trener gości. Po powrocie na boisko Czech popisał się dobrą zagrywką, natomiast serię punktów przerwał błąd w tym elemencie (11:9). W kolejnych akcjach jastrzębianie wrócili do wysokiej przewagi, jednak dzięki swojej dobrej grze przyjezdni złapali kontakt punktowy (15:14). Tym razem grę przerwał więc trener miejscowych. Po powrocie na boisko skutecznie zagrał Hadrava, natomiast Fornal dobrze spisał się w polu serwisowym (17:14). Zespół AZS-u odpowiedział nabiciem piłki na blok, ale pod koniec seta to gospodarze kontrolowali sytuację. Goście mieli jeszcze szansę na odrobienie strat, ale po błędach oddali punkty rywalom. Kropkę nad „i” postawił natomiast w tym secie Łukasz Wiśniewski (25:20).

Czwartą odsłonę dobrze rozpoczęli olsztynianie (0:3), natomiast jastrzębianie zmuszeni byli gonić wynik. Sytuacja nieco się zmieniła po ataku Macyry (5:6). Kilka kolejnych piłek przyniosło punkty obydwu zespołom, ale to Akademicy pozostali przy prowadzeniu. Do remisu doszło natomiast po błędzie Robberta Andrigi (10:10). Dalsza część seta ponownie stała się walką punkt za punkt. Prowadzenie zmieniało się na korzyść każdej z drużyn. W kilku momentach jastrzębianie cieszyli się z dwupunktowego prowadzenia, jednak olsztynianie odrabiali straty, wyrównując stan seta. Taka sytuacja miała miejsce do samego końca seta. Przy stanie 23:22 francuski atakujący zepsuł serwis, dając rywalom szansę na przedłużenie meczu. Olsztynianie nie byli jednak w stanie zatrzymać Hadravy (24:23), a ostatnią akcję w tym meczu zakończył Łukasz Wiśniewski.

Jastrzębski Węgiel – Indykpol AZS Olsztyn 3:1

(25:21, 22:25, 25:20, 25:23)

MVP: Jan Hadrava

Jastrzębski Węgiel: Hadrava, Toniutti, Wiśniewski, Macyra, Szymura, Fornal, Popiwczak (libero) oraz Boyer, Tervaportti, Clevenot

Indykpol AZS Olsztyn: Butryn, Jankiewicz, Poręba, Averill, DeFalco, Andringa, Gruszczyński (libero) oraz Bakiri, Jakubiszak, Król, Siwczyk, Janiszewski

Autor: Marzena Janik

Źródło: Informacja własna