Arpad Baroti opuścił zespół Mistrzów Polski

Klub z Jastrzębia – Zdroju poinformował dziś o zakończeniu współpracy z węgierskim atakującym, Arpadem Barotim. Zawodnik spędził w śląskim klubie zaledwie trzy miesiące, a jego umowa została rozwiązana za porozumieniem stron.

Węgierski atakujący dołączył do drużyny Mistrzów Polski pod koniec ubiegłego roku. Kontrakt zawodnika miał związek z kontuzją Stephena Boyera, który doznał kontuzji złamania kości śródręcza. Następnie Francuz przeszedł zabieg oraz rehabilitację, co skłoniło władze klubu do zakontraktowania dodatkowego zawodnika na tę pozycję. Wiadomo już, że Mistrz Olimpijski z Tokio wrócił już do zdrowia i jest do dyspozycji trenera.

Pod nieobecność Francuza Arpad Baroti wsparł zespół w treningach oraz w meczach PlusLigi, Pucharu Polski oraz Ligi Mistrzów. Najlepszy występ zanotował w ostatnim pojedynku fazy grupowej LM z VfB Friedrichshafen, kiedy pomógł odwrócić losy czwartego seta i poprowadził zespół do wygranej w meczu 3:1.

– W Jastrzębskim Węglu czułem się dobrze. Kilku zawodników znałem wcześniej osobiście, innych znałem z boiska, kiedy występowali po przeciwnej stronie siatki. Atmosfera w klubie jest fajna, a klub jest profesjonalny. Zdecydowałem się odejść, gdyż Stephen powrócił do składu, a z trzema atakującymi to nawet trudno jest trenować. A mnie zależy na tym, żeby grać – tak skomentował sprawę węgierski zawodnik.

Autor: Marzena Janik

Źródło: oprac. własne/ informacja prasowa