Na zakończenie 21. kolejki Tauron Ligi BKS Bostik Bielsko – Biała we własnej hali zmierzył się z MKS-em Kalisz. Mimo słabego początku, podopieczne Bartłomieja Piekarczyka zdołały wygrać trzy kolejne odsłony, zapisując na swoim koncie cenny komplet punktów.
Pierwsze akcje meczu przyniosły punkty bielszczankom (2:0), jednak przyjezdne szybko wyrównały stan seta. W kolejnych minutach gry doszło natomiast do walki punkt za punkt, a nieznaczne prowadzenie utrzymywało się po stronie miejscowych (9:7). Atak Karoliny Drużkowskiej przyniósł kaliszankom ósmy punkt, natomiast po asie serwisowym Sonii Kubackiej na tablicy wyników wyświetlił się remis. Jeszcze przez krótką chwilę zespoły toczyły wyrównaną walkę. Z czasem jednak to przyjezdne zaczęły się lepiej prezentować, dzięki czemu zbudowały przewagę, która po błędzie Weroniki Szlagowskiej i udanym bloku przyjezdnych wynosiła już pięć „oczek” (12:17). Pod koniec tego seta w lepszej sytuacji były siatkarki MKS-u Kalisz. Miejscowe zdobyły, co prawda, sześć punktów z rzędu, jednak to nie wystarczyło do odwrócenia losów seta (21:25).
Początek drugiej odsłony także okazał się zaciętą walką po obydwu stronach. Nieudany atak gospodyń spowodował, że rywalki cieszyły się z trzypunktowej przewagi (1:4). Ich serię przerwała Dominika Pierzchała, ale już w chwilę później to kaliszanki cieszyły się z wysokiego prowadzenia (3:10). W tej sytuacji o czas poprosił szkoleniowiec BKS-u. Po powrocie na boisko dwa cenne punkty dla gospodyń zdobyła Weronika Szlagowska, a jedna z kaliszanek popełniła błąd przejścia linii trzeciego metra (6:10). W kolejnych akcjach obydwie drużyny popisywały się zarówno dobrymi akcjami, jak i popełniały błędy. Z czasem jednak bielszczanki zmniejszyły straty do dwóch „oczek” (16:18). Nieudany serwis Chmielewskiej pozwolił rywalkom na utrzymanie przewagi. Dwa bloki gospodyń doprowadziły do wyrównania wyniku (19:19), natomiast w chwilę później bielszczanki cieszyły się z prowadzenia (20:19). W decydującej części seta miejscowe kontrolowały sytuację. Atak przez środek przyniósł piłkę setową, natomiast rywalizację zamknął pojedynczy blok Szlagowskiej (25:21).
Tym razem od samego początku bielszczanki mogły cieszyć się z prowadzenia (3:0). Przyjezdne odpowiedziały atakiem oraz zagrywką Drużkowskiej, zmniejszając straty do punktu. Już w kolejnej akcji kaliszanki nie mogły przebić się przez blok rywalek (4:2). Z akcji na akcję bielszczanki prezentowały się coraz lepiej, dzięki czemu powiększyły swoje prowadzenie. Po ataku Czeszki i punktowym bloku miały już w zapasie siedem „oczek” (12:5). O czas poprosił więc trener gości. Po powrocie na boisko świetnie w ataku spisała się Orvosova, natomiast Dudek posłała piłkę w aut. W dalszej części seta bielszczanki cieszyły się już bardzo wysoką przewagą i były trudne do zatrzymania. Przyjezdne popełniały natomiast sporo błędów. Blok na Justynie Łukasik dał miejscowym piłkę setową, z kolei seta zakończył nieudany atak Drużkowskiej (25:8).
Pierwszy punkt w tej odsłonie zdobyła Oriana Miechowicz (0:1). Nie trzeba było długo czekać na skuteczne akcje bielszczanek, których efektem był remis (2:2). W kolejnych minutach gry rywalizacja po obydwu stronach zrobiła się bardziej wyrównana, a nieznaczne prowadzenie utrzymywało się po stronie gospodyń. Ich przewaga wzrosła po ataku Aleksandry Kazały oraz błędzie Drużkowskiej (8:5). Również w kolejnych akcjach miejscowe dobrze spisywały się w ataku oraz polu serwisowym, notując kolejnego asa (13:7). Przyjezdne starały się odrabiać straty, co udało się dzięki zagrywkom Dudek (18:15). Udanym atakiem odpowiedziała Kazała, natomiast w końcówce seta gospodynie dyktowały warunki. Kontratak Szlagowskiej przyniósł piłkę setową, ale przyjezdne zdołały się jeszcze obronić (24:18). Rywalizację zakończyła właśnie Szlagowska, nabijając piłkę na blok rywalek (25:18).
BKS Bostik Bielsko – Biała – MKS Kalisz 3:1
(21:25, 25:21, 25:8, 25:18)
MVP: Gabriela Orvosova
BKS Bostik Bielsko – Biała: Kazała, Polak, Pierzchała, Świrad, Orvosova, Szlagowska, Mazur (libero) oraz Chmielewska, Bartkowska
MKS Kalisz: Drużkowska, Żurowska, Łukasik, Dudek, Kubacka, Gajewska, Bałuk (libero) oraz Miechowicz
Autor: Marzena Janik
Źródło: Informacja własna, fot. Tauron Liga