Jastrzębski Węgiel w półfinale Ligi Mistrzów!

Sporo emocji przyniosło drugie ćwierćfinałowe spotkanie Ligi Mistrzów. Chociaż pierwsze dwa sety rozstrzygnęły się na korzyść Lube, jastrzębianie zdołali odwrócić losy spotkania. Po czwartym secie zapewnili sobie awans, ale również tie – break padł ich łupem.

Pierwszy punkt w tym spotkaniu zdobyli jastrzębianie, jednak bardzo szybko doszło do wyrównania (1:1). Kolejne akcje premierowej odsłony także okazały się walką punkt za punkt, a wynik był bliski remisowi. Jastrzębianie uzyskali nieznaczne prowadzenie po ataku Macyry, ale ten w chwilę później posłał piłkę w siatkę (10:10). Udana akcja Lucarelliego dała włoskiej ekipie prowadzenie. Goście powiększyli je po asie serwisowym Simona (11:14). Grę szybko przerwał trener miejscowych, ale Mistrzowie Włoch kontynuowali punktową serię. Kilka minut później jastrzębianie zaczęli odrabiać straty. Dzięki atakowi Clevenota  jastrzębianie tracili do rywala jedno „oczko” (17:18). Na chwilę przed końcówką na tablicy wyników wyświetlił się remis, co doprowadziło do wyrównanej końcówki. Premierowa odsłona padła jednak łupem gości (24:26).

Tym razem także zespoły zaczęły od walki punkt za punkt, a z niewielkiego prowadzenia cieszyli się jastrzębianie. Do remisu doszło po udanym bloku Anzaniego (7:7). W kolejnych minutach gry wynik również był bliski remisowi. Jastrzębianie zdołali natomiast odskoczyć po asie serwisowym Tomasza Fornala (12:10). Nie cieszyli się jednak długo z prowadzenia, bowiem w polu serwisowym dobrze spisywał się Zaytsev (12:12). w dalszej części seta to goście wypracowali sobie przewagę, zmuszając jastrzębian do tego, by gonili wynik. W decydującej części seta gospodarze byli o krok od wyrównania, jednak po zepsutej zagrywce Fornala goście byli w lepszej sytuacji. Miejscowi po ataku Hadravy tracili zaledwie punkt, ale Zaytsev nabił piłkę na blok i zakończył seta (23:25).

Początek trzeciego seta to również zacięta walka z obydwu stron (3:3). Również w kolejnych minutach gry wynik był bliski remisowi, a prowadzenie zmieniało się na korzyść każdej z drużyn. Po ataku Hadravy jastrzębianie mieli w zapasie dwa „oczka” (11:9). Goście doprowadzili jednak do wyrównania, a rywalizacja zaczęła się od początku. Prowadzenie zmieniało się na korzyść każdej z drużyn, które prezentowały sporo udanych akcji. Na chwilę przed końcówką przypomniał o sobie Jan Hadrava (21:21). O czas poprosił więc szkoleniowiec Lube. Po powrocie na boisko atakiem popisał się Lucarelli. Jastrzębianie odpowiedzieli atakiem Fornala. Obronili również piłki meczowe. Kropkę nad „i”postawił Fornal, zapisując na swoim koncie punktową zagrywkę (28:26).

Pierwsze piłki tej odsłony przyniosły punkty obydwu drużynom, jednak z czasem jastrzębianie zaczęli budować przewagę. Po ataku Wiśniewskiego jastrzębianie cieszyli się z dwupunktowej przewagi (7:5), ale goście przez cały czas utrzymywali kontakt punktowy. Błąd Anzaniego spowodował natomiast, że gospodarze mieli w zapasie trzy punkty (10:7). Także w dalszej części seta jastrzębianie zdołali utrzymać prowadzenie. Dobrze spisywał się Fornal, którego as przyniósł pięć oczek przewagi (18:13). Również jego kolejne akcje przyniosły punkty. Chociaż goście starali się odrobić straty, nie byli w stanie zatrzymać rozpędzonych jastrzębian (25:19).

Od początku tie – break’a wynik był bliski remisowi, a prowadzenie zmieniało się na korzyść każdej z drużyn. Skuteczny blok dał jastrzębianom dwupunktowy zapas, a punktowe serwisy Fina pozwoliły na zbudowanie przewagi (9:6). W kolejnych akcjach przypomnieli o sobie Boyer i Szymura, a sytuacja Lube była już bardzo trudna. W końcówce zdołali jeszcze wygrać kilka akcji, ostatecznie jednak jastrzębianie wygrali tę odsłonę i cały mecz (15:12).

Jastrzębski Węgiel – Cucine Lube Civitanova 3:2

(24:26, 23:25, 28:26, 25:19, 15:12)

MVP: Tomasz Fornal

Jastrzębski Węgiel: Hadrava, Toniutti, Wiśniewski, Macyra, Clevenot, Fornal, Popiwczak (libero) oraz Boyer, Tervaportti, Szymura, Cedzyński, Szwed

Cucine Lube Civitanova: Zajcew, De Cecco, Anzani, Simon, Lucarelli, Yant, Balaso (libero) oraz Kovar, Juantorena, Diamantini, Garcia, Sottile

Autor: Marzena Janik

Źródło: Informacja własna